Politolog o liście trzech prezydentów i zagrożeniach dla demokracji

Łukasz Cieśla
- Elektorat PiS się nie zmienia - przyznaje prof. Andrzej Stelmach
- Elektorat PiS się nie zmienia - przyznaje prof. Andrzej Stelmach archiwum
Rozmowa z prof. Andrzejem Stelmachem, politologiem z UAM, o liście trzech prezydentów krytykujących rządy PiS.

Trzej byli prezydenci RP w swoim liście napisali, że Polska zmierza do autorytaryzmu i izolacji w świecie. To trafna diagnoza?
Prof. Andrzej Stelmach:
Ona jest dosyć surowa. Jeśli pójdziemy do lekarza, jeden oceni naszą chorobę jako bardzo poważną, inny powie, że nie jest tak źle. Można jednak znaleźć pewne argumenty uzasadniające tezy autorów listu.

Polska jest pacjentem „specjalnej troski”, jak wynika z listu, a demokracja jest zagrożona?
Prof. Andrzej Stelmach:
W moim przekonaniu to pierwsze sformułowanie nie powinno się pojawiać. Może wywołać niepotrzebne emocje. Ale zgadzałbym się, że pewne elementy demokratycznego państwa prawa chyba ulegają naruszeniom. Dotyczy to przede wszystkim porządku prawnego. W kwestii Trybunału Konstytucyjnego sytuacja jest bardzo napięta. W tych działaniach dopatrywałbym się pewnych zagrożeń dla instytucji demokratycznego prawa.

Argumentacja trzech byłych prezydentów trafi do zwolenników PiS, czy też ich nie przekona?
Prof. Andrzej Stelmach:
Trzeba demonstrować swoje stanowisko. Nawet wtedy, gdy szansa na przekonanie kogoś jest niewielka. Ten list nie spowoduje jednak głębokiej refleksji u zwolenników rozwiązań realizowanych przez PiS.

Podziały społeczne są tak głębokie, że każdy pozostanie przy swoim zdaniu?
Prof. Andrzej Stelmach:
Elektorat PiS się nie zmienia. Niektórzy określają go na 20 procent, inni na 30 procent. Na pewno wyborców straciła PO, co widać po zeszłorocznych wyborach i niedawnych sondażach, mimo że one są mniej miarodajne. Apel jest skierowany do tych, którzy są pośrodku. Ani do wielkich zwolenników, ani do zagorzałych przeciwników. Jest jednak więcej odniesień. Autorzy zwracają się do wszystkich Polaków, do opozycji, by się zjednoczyła przeciwko niedobrym tendencjom, do Komitetu Obrony Demokracji, ale także do polityków rządzącej opcji. W tym ostatnim przypadku pojawia się apel o nawrócenie i ostrzeżenie, że za działanie niezgodne z konstytucją grozi odpowiedzialność formalna. Jak rozumiem, chodzi o Trybunał Stanu.

Sygnatariuszem listu jest m.in. Ryszard Bugaj, kiedyś doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a niedawno prezydenta Andrzeja Dudy. Jego podpis przekona zwolenników PiS, że nie wszystko jest w porządku?
Prof. Andrzej Stelmach:
Dla bardziej zorientowanych zwolenników PiS podpis Bugaja może być niemiłym zaskoczeniem. Ale dla przeciętnego wyborcy PiS, to nazwisko może nie mieć większego znaczenia. Ryszard Bugaj jest zasłużonym działaczem Solidarności z okresu PRL. Ale był też twórcą partii lewicowej, o socjaldemokratycznym charakterze. Mówię o Solidarności Pracy, która później, wraz z postkomunistami, współtworzyła Unię Pracy. Dla mnie jego podpis, podobnie jak podpisy Lisa, Frasyniuka, Stępnia, mają dużo większe znaczenie niż podpisy byłych prezydentów. Te osoby nie są związane z PO, do tej pory nie uczestniczyły też w sprawowaniu władzy. Może poza Frasyniukiem, który był w Unii Wolności.

Reakcja PiS na list została wyrażona ustami premier Szydło, która stwierdziła, że Polacy wybrali PiS i jego program. Mam rozumieć, że w demokracji większość ma rację?
Prof. Andrzej Stelmach:
To pewna manipulacja. Bo to wcale nie taka większość lecz największa grupa. Jeśli do wyborów idzie tylko część osób i tylko część z nich zagłosowała za PiS, a głosy się porozkładały, to nie można mówić, że większość społeczeństwa poparła PiS (PiS zdobyło 37,58 proc. głosów przy frekwencji 50,92 proc. - dop. red.). Prawdą jest to, że największa część głosujących opowiedziała się za PiS. Gdyby jednak lewica przekroczyła próg 8 procent dla koalicji, PiS nie miałby większości w Sejmie. To kwestia zbiegu okoliczności i mechanizmów głosowania. Z drugiej strony PiS ma bezwzględną większość, legalnie zdobytą i w tym rozumieniu ma mandat do podejmowanie decyzji.

Zapewne w Polsce zgody nie będzie. Co więc czeka nas kraj w najbliższych miesiącach?
Prof. Andrzej Stelmach:
Zwykle odpowiadam, że z takimi pytaniami trzeba pójść do wróżki (śmiech). Sytuacja jest dynamiczna. Czasami zbiegi okoliczności wpływają na bieżącą sytuację. Gdyby dobre pół roku temu zapytałby mnie pan czy np. dojdzie do ograniczania kompetencji TK, powiedziałbym, że na pewno nie. Bo przepisy na to nie pozwalają, a PiS ich nie będzie łamać. Tymczasem okazało się, że się pomyliłem. Strony sporu trwają w uporze i nic nie wskazuje, żeby PiS, kolokwialnie mówiąc, miało sobie odpuścić TK. Pat będzie trwał, dopóki kierownictwo tej partii nie zdecyduje, że jakoś to trzeba rozwiązać. Ale jakie mogą to być rozwiązania, tego nie wiem.

Rozmawiał Łukasz Cieśla

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

TRZECH KRU LUF BOSSkiGO DONALIDINIO POczenTEG0 W RZŁOBIE eU BANKSTERKI I KoruPOcji.

k
kasienka

to Totalny Odlot, Rubikkon Cesarski, Menel z zawszona kita oraz "banda trojga": Magister, Analfabeta i Kapus wysylaja swoich POplecznikow na ulice. Widzicie na kogo POstawiliscie? Na ulicznikow!

g
gość

Widzicie, WYBORCY, kogo wybraliście? Oni sami mówią, że najbardziej odpowiednie dla nich miejsce jest na ulicy!

s
sedes z bakielitu

Gdyby tak stosować bezwzględnie arytmetykę wyborczą to należałoby stwierdzić że: 1. za przyjęciem konstytucji w referendum głosowało: 22,91% wszystkich uprawnionych do głosowania (frekwencja 42,86%; za 53,45%), 2. za wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej w referendum głosowało: 45,58% (frekwencja 58,85; za 77,45%). Stosując Pańską arytmetykę można stwierdzić, że przyjęcie konstytucji z 1997r i wstąpienie Polski do UE było nielegalne z punktu widzenia Pańskiej matematyki.

g
gość

Konstytucję, która weszła w życie 17 października 1997 roku, podpisał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski, w dniu 17 lipca 1997 roku.

Art. 236. 1. W okresie 2 lat od dnia wejścia w życie Konstytucji Rada Ministrów przedstawi Sejmowi projekty ustaw niezbędnych do stosowania Konstytucji.

PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Art. 126.
1. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest NAJWYŻSZYM przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i GWARANTEM ciągłości władzy państwowej.
2. Prezydent Rzeczypospolitej CZUWA NAD PRZESTRZEGANIEM Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium.

Z urzędu Prezydent Aleksander Kwaśniewski ustąpił w grudniu 2005 roku.

Do czego zobowiązywał Prezydenta artykuł 126.2. Konstytucji?

Kiedy został zrealizowany artykuł 236.1. Konstytucji?

Kto jest odpowiedzialny za niezrealizowanie przez Radę Ministrów, pod przewodnictwem Prezesa Jerzego Buzka (lata 1997-2001), artykułu 236.1. Konstytucji?

KTO JEST GŁÓWNYM ODPOWIEDZIALNYM za NIEZREALIZOWANIE artykułu 236.1. Konstytucji i NIEDOSTOSOWANIE, AŻ DO DZIŚ, ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, do podrozdziału Konstytucji, zatytułowanego: TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY?

Czy Prezydent Aleksander Kwaśniewski nie zrozumiał Konstytucji ani do chwili jej podpisywania, ani do końca swojej kadencji?

P
Pelagia

Chyba nie zapomniał daty 6 sierpnia 2015 r., kiedy to zawarł jako urzędujący prezydent z Kancelarią Prezydenta umowę użyczenia, na podstawie której wyprowadził kilkadziesiąt ruchomości, w tym niszczarkę do dokumentów z 2014 r. wartą 99.630, 00 zł nie mówiąc o zabytkowych krzesłach wycenionych na - uwaga, aż 1 zł 76 gr. Rekordowa wartość "padła" przy 6 szt. krzesła-stylowy fotel, bo aż 0,21 zł za sztukę !!!!! Dlatego, ten facet to żaden autorytet.

t
targowica

a te łajdaki Polaków i Polskę mają głęboko w swoich dup.ch,im chodzi tylko kasę i władzę,brzydzę się nimi

j
josek

dzisiaj to samo robią zbuntowane świnie które uważają że będą doić naszą ojczyznę do końca świata!!!!,pod są z nimi i do więzień!!!!!!

g
gmbh

Trzy cnoty: złodziejstwo, pijaństwo i donosicielstwo. Czyli najcięższe wady III RP z których Polska nie może się wyleczyć. Polacy jednak mądry naród - po szkodzie ale zawsze. Polacy zmienili swoje wybory ale tych trzech żyje nadal w innej epoce. Świat idzie do przodu a Wy nie. To się nie wróci panowie prezydenci (z małej litery: to zamierzone)

i
internautka 50+

że to ,,ostatnie takie trio'' prezydenckie i ze nigdy takie trio nie będzie miało szansy istnieć i zabierać głos. Dlaczego tak uwazam, a no dlatego że dla dobra kraju takie ,,mądre trzy głowy''powinny raczej pomagać wychodzic z tej sytuacji a nie krytykować i popierać wyjście na ulicę czy pochwalać skargi na Polskę do UE.
Ale cóż się można spodziewac po takich autorytetach np p Wałęsa cały czas tylko i wyłącznie jątrzy ,bo cóż innego umie?
Innymi słowy spadać panowie z takimi radami zwaszcza dla opozycji!!!!!

i
internautka 50+

że to ,,ostatnie takie trio'' prezydenckie i ze nigdy takie trio nie będzie miało szansy istnieć i zabierać głos. Dlaczego tak uwazam, a no dlatego że dla dobra kraju takie ,,mądre trzy głowy''powinny raczej pomagać wychodzic z tej sytuacji a nie krytykować i popierać wyjście na ulicę czy pochwalać skargi na Polskę do UE.
Ale cóż się można spodziewac po takich autorytetach np p Wałęsa cały czas tylko i wyłącznie jątrzy ,bo cóż innego umie?
Innymi słowy spadać panowie z takimi radami zwaszcza dla opozycji!!!!!

i
i TK - czyli ręka rękę

TW „Alek”

Mimo że od procesu lustracyjnego Aleksandra Kwaśniewskiego i wyroku, który zapadł 10 sierpnia 2000 r., upłynęło blisko dziewięć lat, na próżno szukać w medialnych archiwach opisu uzasadnienia wyroku i jego głębokiej analizy.

Sąd lustracyjny stwierdził w orzeczeniu, że Aleksander Kwaśniewski był zarejestrowany jako tajny współpracownik służb specjalnych PRL o pseudonimie „Alek”. Sąd dysponował dokumentami, ekspertyzami i zeznaniami Antoniego Zielińskiego, dyrektora archiwów Urzędu Ochrony Państwa.

Według posiadanych przez Urząd Ochrony Państwa dokumentów Aleksander Kwaśniewski został zarejestrowany 23 czerwca 1982 r. przez Wydział XIV Departamentu II pod nr. 72204 w kategorii „zaba”, czyli zabezpieczenie. 29 czerwca 1983 r. zmieniono kategorię rejestracji na TW pseudonim „Alek”.

3 grudnia 1983 r. przeniesiono rejestrację na stan wydziału VII departamentu III MSW. 7 września 1989 r. dokonano wyrejestrowania z powodu rezygnacji. Podstawa rejestracji to zapis w pozycji nr 72204 dziennika rejestracyjnego sieci agenturalnej MSW.

Sąd, stwierdzając, że nie ma dowodów na to, że ówczesny prezydent złożył fałszywe oświadczenie lustracyjne, oparł się na obowiązującym wówczas orzecznictwie. Chodzi o wyrok Trybunału Konstytucyjnego z listopada 1998 r., w którym TK przesądził o legalności lustracji (ustawę wcześniej zaskarżył urzędujący prezydent Aleksander Kwaśniewski).

TK zaznaczył, że aby sąd mógł uznać kogoś za tajnego współpracownika, musi zaistnieć łącznie pięć przesłanek: współpraca musiała mieć charakter świadomy i tajny; nie mogła ograniczać się do deklaracji woli, lecz miały się na nią składać konkretne działania; współpracownik musiał utrzymywać stałe kontakty ze służbami, które odbywały się w ramach operacyjnego zdobywania informacji; i podejmować konkretne działania w tym kierunku.

Wydając wyrok w sprawie lustracyjnej Aleksandra Kwaśniewskiego, oparł się właśnie na tym orzeczeniu.

a
agentura w czystej postaci

a nie żadne autorytety.

k
kasienka

Jak bardzo trzeba byc slepym i gluchym, zeby nie wiedziec, ze rosyjsko niemiecka agantura otwarcie zmierza do do dokonania przewrotu w Polsce, Polsce ktora dzieki rzadowi dokonuje ogromnego postepu? Jak mozna nie widziec, ze chodzi o zamieszanie przed szczytem NATO ( nb 57% Niemcow nie chce walczyc za Polske i kraje baltyckie jesli bylby konflikt Nato-Rosja), o oslabienie Polski i powrot "wladzy" spolegliwej, tchorzliwej i zdradzieckiej jaka "rzadzila" POprzednio? Jak mozna nie widziec, ze "banda trojga" otwarcie nawoluje do rokoszu i obalenia legalnego POLSKIEGO rzadu wylonionego w wyborach powszechnych? Co prawda ludzie sie smieja, ze magister napisal, analfabeta poprawil a kapus doniosl ale intencje sa oczywiste! Jak mozna nie widziec, ze ostatnie POwskie bastoiony- smorzady miast wpisuja sie w te antypolskie dzialania? A takze niezdekomunizowane nigdy sadownictwa? Z czego sie cieszy POwska i zakodowana holota? Z tego, ze agentura otwarcie zagraza Ojczyznie, ze nie chce silnej, dobrze uzbrojonej Polski, w ktorej mieszkaja zadowoleni, majetni, chrzescijanscy obywatele ?

m
mm

Jesteś antypisior bo tak Cie uformowali. Gdybyś był Polakiem nie dzielibyś sie na pisiora i niepisiora. Nie jestesmy w stanach jesteśmy w Polsce. To Ci ludzie byli prezydenci podzielili naród: kłamstwem, oszustwem, donosami, konfidenctwem. Każemu post-komuniście nie jest z tym po drodze bo im zależało, na dzieleniu, eksploatowaniu i kradzieży wszystkiego co Polskie. Pokazali jak niskimi ludzmi są. Dla mnie tak Polak nie postępuje.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3