MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Politolog: Seria negatywnych działań pogrąży Platformę

Paulina Jęczmionka
Dorota Piontek: Seria negatywnych działań pogrąży Platformę
Dorota Piontek: Seria negatywnych działań pogrąży Platformę
Z prof. Dorotą Piontek, politologiem z Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM w Poznaniu, rozmawia Paulina Jęczmionka.

Czytaj też: Zmiany w rządzie. Do dymisji podali się m.in. Arłukowicz i Rostowski. Sikorski też rezygnuje [WIDEO]

Po ujawnieniu akt śledztwa w sprawie afery podsłuchowej jej bohaterowie podali się do dymisji. Afera wybuchła w czerwcu 2014 r. Dymisje po roku to nie za późno?
Prof. Dorota Piontek
: Te działania są zapowiedzią nadchodzącej kampanii wyborczej. Jaki przyniosły skutek i czy zostały podjęte w odpowiednim czasie, pokaże wynik wyborczy Platformy. Nie złoży się jednak na niego jeden czynnik - tylko te dymisje, ale suma dalszych zdarzeń i decyzji premiera, całej PO.

Czy te dymisje nie są jednak początkiem końca rządu Platformy?
Prof. Dorota Piontek
: Zależy czy podejdziemy do tego ewolucyjnie, czy też punktualistycznie. Według tego pierwszego podejścia, początek końca już ma miejsce, to pewne zmiany, które dzieją się od dawna, ale do wyborów prezydenckich nikt ich nie zauważał. Z kolei według podejścia punktualistycznego krach przychodzi nagle, raptownie. O tym, czy mamy do czynienia z krachem PO, dowiemy się w ciągu najbliższych dni, tygodni.

Co powinna zrobić premier?
Prof. Dorota Piontek
: Za kilka dni powinna ogłosić konkretne nazwiska wchodzące do rządu. Nie może utrzymać wakatów. Błędem będzie również dawkowanie nam emocji, czyli karanie kolejnych osób, rozdrapywanie tematu. Seria negatywnych działań pogrąży PO. Premier musi raz, a dobrze wszystko rozliczyć, dokonać nawet pewnego rodzaju aktu destrukcji, doprowadzić do ruiny, na której zbuduje coś nowego i pozytywnego.

Ktoś w to jeszcze uwierzy? Do wyborów cztery miesiące. A afera podsłuchowa zapewne wciąż będzie żywa.
Prof. Dorota Piontek
: Polski elektorat jest tak niestabilny, że trudno odpowiedzieć, czy w to uwierzy. Ale cztery miesiące to wystarczający czas na nową strategię. Konkretną, zaplanowaną, a nie - odbijanie się od bandy do bandy. PO musi po prostu wziąć się do roboty. A w związku z tym, że afera podsłuchowa będzie przypominana, jak pewnie kilka innych, musi nauczyć się o niej rozmawiać.

Czyli przedterminowych wyborów nie będzie? Niektórzy w PO po prezydenckich sugerowali, że tak byłoby lepiej.
Prof. Dorota Piontek
: Jeśli te głosy będą dominujące, staną się samospełniającą przepowiednią. W PO zabraknie mobilizacji. I to będzie jej koniec.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski