Polki już zrobiły swoje, ale wciąż nie mają dosyć

Marek KondraciukZaktualizowano 
- Awans do pierwszej czwórki mistrzostw Europy to dla nas już wielki sukces, bo jesteśmy nową drużyną, budowaną od czterech miesięcy - mówi kapitan reprezentacji Polski Anna Barańska. - Teraz jednak mierzymy w złoty krążek i z Holandią zagramy najlepiej, jak tylko potrafimy - dodaje, zapewniając, że naszym siatkarkom woli walki na pewno w sobotę nie zabraknie.

O godz. 17 w wielkiej Atlas Arenie Łódź czeka nas wielki mecz, wielka siatkówka i wielka szansa Polek na awans do finału. Na drodze stoi jednak Holandia, z którą nasza drużyna przegrała w tym sezonie trzy razy po 0:3, ostatnio już w tych mistrzostwach. W minioną niedzielę, zdobywając w setach kolejno 18, 13 i 23 punkty. Czy po tak dotkliwej porażce można w ogóle marzyć o zwycięstwie sześć dni później?

- Dwa lata temu, na poprzednich mistrzostwach Europy, była podobna sytuacja. Tyle że to my wystąpiłyśmy w roli, w jakiej teraz chciałybyśmy widzieć Holenderki. W drugiej rundzie wygrałyśmy gładko z Serbią 3:0, a w półfinale przegrałyśmy z nią 0:3 - przypomina rozgrywająca naszej reprezentacji Milena Sadurek.
Wydaje się jednak, że Holandia to dziś znacznie silniejsza drużyna, niż wówczas Serbia. W Łodzi od początku zmiata z parkietu kolejne rywalki. Wygrała już z Chorwacją, Hiszpanią, Polską, Bułgarią i Belgią po 3:0 i z mistrzem świata Rosją 3:2. Głód sukcesu w zespole pomarańczowych jest olbrzymi, bo trener Avital Selinger od pięciu lat przygotowuje Holenderki do zdobycia korony w europejskiej siatkówce. Izraelski selekcjoner zaraża swoje podopieczne wyjątkową pewnością siebie, graniczącą z butą.

- Moim pierwszym celem było mentalne przygotowanie zawodniczek, do wygrywania największych imprez - mówi Selinger. - Wymagam, podkreślam - wymagam, żeby moja drużyna grała w ostatniej fazie mistrzostw co najmniej tak dobrze jak dotąd, albo jeszcze trochę lepiej.

Sprawnie funkcjonująca maszyna, do jakiej można porównać zespół holenderski, zacięła się w dwóch setach meczu z Rosją. Życiowy rekord błędów biła Chaine Staelens, mierząca 194 cm przyjmująca drużyny Selingera i jedna z jej gwiazd. Niewiele lepiej spisywała się jej piękna siostra Kim, która rozgrywała piłkę niedokładnie, momentami nawet wprowadzając chaos w zespole. Nie była sobą nawet niekwestionowana liderka drużyny Manon Flier (191 cm), jedna z najlepszych atakujących świata.

Podobnie jak Jerzy Matlak i zastępujący go Piotr Makowski również Avital Selinger ma żelazną szóstkę. Obok sióstr Staelens i Flier wybiegają na boisko zwykle środkowa Ingrid Visser i Caroline Wensink oraz druga przyjmująca Debby Stam. Indywidualnością zespołu jest od wielu lat libero Janneke van Tienen.
Jakie są słabe strony drużyny holenderskiej? - Trudno je znaleźć, bo to zespół kompletny, pracujący w tym składzie od lat - mówi Makowski. - Selinger stawia zawodniczkom wysokie wymagania. Holenderki są w optymalnym wieku, aby odnosić sukcesy. Grają prostą siatkówkę, schematyczną, ale przy ich parametrach wzrostowych jest to bardzo skuteczne. Chaine Staelens i Manon Flier łapią piłkę wysoko, biją nad blokiem. Środkowe też są wysokie. Będziemy starali się im przeciwstawić minimalizując liczbę własnych błędów. Jeśli miałbym wskazać jakąś słabość rywalek to powiem, że chyba ten schematyzm w grze - dodaje.
Przed dzisiejszym meczem obie drużyny będą pod innego rodzaju presją. Holenderki przyjechały do Łodzi po złoto i nawet medal, ale innego koloru, będzie dla nich porażką. Łatwe zwycięstwa w pierwszej fazie mistrzostw dały im komfort psychiczny. Wytworzyły jednak dodatkową presję, która teraz może im zaszkodzić. Inaczej Polki, które dotychczas bały się, że końcowa runda mistrzostw odbędzie się bez nich. Cel minimum osiągnęły i nawet jeśli przegrają nikt nie powie, że zawiodły. Pokusa, żeby zrobić coś ponad to jest wielka. To poczucie pewnego luzu psychicznego może je uskrzydlić. Oby.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3