Polonia Środa Wielkopolska – Górnik Zabrze 0:6 - Totolotek Puchar Polski. Ekipa Marcina Brosza przyjechała jak po swoje [ZDJĘCIA]

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Mimo porażki mecz Górnika Zabrze był w Środzie Wielkopolskiej wielkim świętem. Zobacz więcej zdjęć z meczu --->
Mimo porażki mecz Górnika Zabrze był w Środzie Wielkopolskiej wielkim świętem. Zobacz więcej zdjęć z meczu --->Waldemar Wylegalski
Polonię Środę Wielkopolską nic lepszego nie mogło spotkać na 100-lecie istnienia klubu. Do zwycięzcy wojewódzkiego Totolotek Pucharu Polski w ramach 1/32 finału tych rozgrywek przyjechał ekstraklasowy Górnik Zabrze. Drużyna Marcina Brosza nie pozostawiła złudzeń na boisku, kto jest lepszy i rozbiła wysoko gospodarzy.

Trener Górnika Marcin Brosz wymienił dziewięciu zawodników w porównaniu z ligowym meczem z Pogonią Szczecin. W wyjściowej jedenastce pozostali tylko Paweł Bochniewicz i Przemysław Wiśniewski, ale szkoleniowiec do Środy Wielkopolskiej zabrał tą samą dwudziestkę, co na starcie z Pogonią. Za to trener Krzysztof Kapuściński wymienił tylko jednego zawodnika w porównaniu z przegranym meczem ligowym z Bałtykiem Gdynia (1:2).

Na trybunach mieliśmy komplet po obu stronach. Miejscowych na obiekcie pojawiło się ponad 1600, a sektor gości także wypełnił się po brzegi w liczbie około 100 kibiców. Na meczu pojawiła się także delegacja Lecha Poznań przyglądająca się poczynaniom następnego przeciwnika Kolejorza w PKO Ekstraklasie. Przed spotkaniem kapitan zabrzan Szymon Matuszek wręczył prezesowi Polonii Rafałowi Ratajczakowi pamiątkową tablicę z okazji 100-lecia klubu.

Sprawdź też:

Polonia na swoim stadionie nie gościła nigdy tak utytułowanego i silnego rywala i niestety było to widać już od początku meczu. Goście na prowadzenie wyszli w 2. minucie meczu, a prowadzenie dał im Przemysław Wiśniewski, który najwyżej wyskoczył w polu karnym Polonii i pokonał bramkarza gospodarzy.

Na drugą bramkę Górnik nie musiał czekać długo. Siedem minut później wynik po strzale z lewej nogi podwyższył Ishmael Baidoo. Mecz cały czas toczył się pod dyktando Górnika, mimo wielu roszad w wyjściowej jedenastce. Minęło niecałe 10 minut, a już było 3:0 dla gości. Akcję ekipy Marcina Brosza na bramkę zamienił Michał Koj. Polonia była bezradna w pierwszej połowie, a ekipę Kapuścińskiego przed kolejnymi bramkami ratował Przemysław Frąckowiak. Pierwsze brawa dla gospodarzy pojawiły się dopiero w 45. minucie, kiedy to na strzał z dalszej odległości zdecydował się Jakub Wilk, były piłkarz Lecha Poznań, który był zresztą jedynym zawodnikiem z tytułem mistrza Polski na boisku w Środzie Wielkopolskiej.

Zobacz też: Pięć wniosków po wygranym meczu Lecha w Głogowie

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie, a Górnik nadal całkowicie kontrolował przebieg spotkania. Na 4:0 po faulu Piotra Skrobosińskiego w polu karnym z jedenastu metrów podwyższył Łukasz Wolsztyński. Spotkanie trwało, a goście się nie zatrzymywali. W 68. minucie podwyższył Piotr Krawczyk, a dwie minuty później był kolejny rzut karny dla gości, którego na gola zamienił Kamil Zapolnik. Górnik nie pozostawił złudzeń, ale też pokazał szacunek do rywala, grając do końca meczu na 100 proc.

Sprawdź też:

Polonia nie powtórzy zeszłorocznego sukcesu, czyli awansu do 1/16 Totolotek Pucharu Polski. Niemniej w Środzie Wielkopolskiej czuć było atmosferę wielkiego święta i każdemu mniejszemu klubowi można życzyć takiej przygody. Zespół Krzysztofa Kapuścińskiego, żeby powtórzyć występ na tym etapie rozgrywkowym, musi po raz czwarty z rzędu wygrać Totolotek Puchar Polski na szczeblu okręgowym.

Zobacz zdjęcia z meczu:

Mimo porażki mecz Górnika Zabrze był w Środzie Wielkopolskiej wielkim świętem. Zobacz więcej zdjęć z meczu --->

Polonia Środa Wielkopolska – Górnik Zabrze 0:6 - Totolotek P...

Polonia Środa Wielkopolska – Górnik Zabrze 0:6 (0:3)
Wiśniewski 2., Baidoo 9., Koj 19., Wolsztyński 63., Krawczyk 68., Zapolnik 70.

Polonia: Przemysław Frąckowiak – Oskar Kozłowski, Piotr Skrobosiński, Piotr Wujec, Adam Borucki, Jędrzej Kujawa, Szymon Zgarda, Łukasz Żegleń, Kacper Nowak (78. Tomasz Ceglewski), Jakub Wilk (86. Kacper Robaczyński) , Adrian Szynka.

Górnik: Dawid Kudła – Przemysław Wiśniewski, Adam Arnarson, Paweł Bochniewicz, David Kopacz (54. Kamil Zapolnik), Alasana Manneh, Łukasz Wolszyński, Ishmael Baidoo (63. Filip Bainović), Michał Koj, Piotr Krawczyk, Szymon Matuszek.

Zobacz też:

Byli piłkarze Lecha Poznań nie zawsze przenoszą się do mocniejszych lig, jak choćby Robert Lewandowski (Bundesliga), Dawid Kownacki (Serie A i Bundesliga) czy Karol Linetty (Serie A). Niektórzy przed zakończeniem kariery trafiają do klubów niższych lig. Robią tam za gwiazdy i są wzorem dla piłkarzy młodego pokolenia.  Zobacz, jak idzie byłym zawodnikom Lecha w obecnych klubach --->

Lech Poznań: Byli piłkarze Kolejorza grają i rządzą w niższy...

Wokół Bułgarskiej - zobacz najnowszy odcinek magazynu o Kolejorzu:

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie