Połowiczny sukces Camerona w Warszawie. Poróżniono się w kwestii praw socjalnych Polaków na Wyspach

Maciej Deja (AIP)/TVN 24/X-NewsZaktualizowano 
David Cameron i Beata Szydło
David Cameron i Beata Szydło Grzegorz Jakubowski
Podczas wizyty w Warszawie premier Wielkiej Brytanii przekonał się o poparciu Polski w większości postulatów związanych z reformą UE. Nie ma natomiast zgody na ograniczenie liczby imigrantów z Polski jadących na Wyspy oraz zasiłków dla nich.

TVN 24/X-News

Premier Wielkiej Brytanii przebywa w Polsce od środowego wieczoru, kiedy to spotkał się podczas kolacji roboczej z premier Beatą Szydło, wspólnie z którą wypowiedział się w czwartek rano dla mediów. David Cameron przekonywał, że jest dla niego zaszczytem być pierwszym przywódcą składającym wizytę szefowej polskiego rządu. – Mieliśmy tu bardzo dobre rozmowy, szczególnie w zakresie obrony i reformy Unii Europejskiej. Współpraca między naszymi krajami już jest bardzo dobra, ale wierzę, że może być jeszcze lepsza – powiedział premier Wielkiej Brytanii.

Szefowa polskiego rządu podkreślała, że postulaty reformy Unii Europejskiej, z którymi David Cameron wystąpił w ubiegłym miesiącu do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, w większości pokrywają się ze stanowiskiem zajmowanym przez jej gabinet. – W wielu obszarach nasze poglądy są zbieżne. Polsce zależy na tym, żeby Wielka Brytania dalej była członkiem Unii i zależy nam na tym, by była ona coraz silniejsza. Rozumiemy postulaty, z którymi przyjeżdża premier Cameron i deklarujemy otwartość na dyskusję – powiedziała Beata Szydło.

CZYTAJ TAKŻE: David Cameron w Warszawie. "Nasze relacje mogą być jeszcze lepsze" [ZDJĘCIA] [VIDEO]

Jak podkreślała premier, Polska, tak jak postuluje Wielka Brytania, chce wzmocnienia roli parlamentów narodowych, wyrównania szans gospodarczych państw spoza unii walutowej i rozluźnienia unii politycznej, nie godzi się natomiast na propozycje ograniczenia przepływu ludności.

"Nie" dla ograniczenia socjalu
David Cameron chce zmniejszyć falę imigrantów z biedniejszych państw Unii, w tym polski, do swojego kraju, a także ograniczyć przyznawanie świadczeń imigrantom zarobkowym (prawo do zasiłków miałoby im przysługiwać dopiero po czterech latach pobytu). Na to nie zgadza się ani Polska, ani prezydent Rady Europejskiej Donald Tusk, który wystosował do Camerona list w tej sprawie. Byłoby to niezgodne z unijnymi traktatami.

Liczbę Polaków przebywających na stałe w Wielkiej Brytanii szacuje się na 850 tysięcy, co czyni nas najliczniejszą z mniejszości narodowych na Wyspach. – Zapisy traktatowe o swobodnym przepływie osób uważamy za filar jedności europejskiej. Z tym związane kwestie, co do których nie ma pełnej zgody. Chodzi między innymi o zasiłki dla obywateli innych państw – powiedziała Beata Szydło.
Szefowa polskiego rządu zapewniła, że jest spokojna o rozwiązanie, które nie będzie naruszać zasady wolnego przepływu obywateli, a z drugiej strony, suwerenne decyzje Wielkiej Brytanii w sferze socjalnej.

W kwestii ograniczenia zasiłków dla Polaków w bardziej dobitnym tonie wypowiedział się prezydencki minister do spraw zagranicznych Krzysztof Szczerski po spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z Davidem Cameronem. – Pan prezydent powiedział, że państwo polskie ma obowiązki wobec swoich obywateli i nie zgodzi się na rozwiązania niekorzystne dla nich – powiedział minister. Szczerski podkreślił, że obaj panowie zgadzają się, że obecne propozycje w tym aspekcie są „mało kreatywne”. – Spodziewamy się więc bardziej kreatywnej propozycji ze strony brytyjskiej, bo to ona jest inicjatorem rozmów – powiedział Szczerski.

Ku reformie Unii
Fakt, że dojdzie do nich już w przyszłym miesiącu pokazuje, jak ważnym parterem dla Wielkiej Brytanii jest Polska i jak bardzo Davidowi Cameronowi zależy na przekonaniu europejskich przywódców do reformy Unii Europejskiej. Jak przekonuje specjalista od polityki brytyjskiej z Instytutu Europeistyki UW dr Przemysław Biskup, brytyjskiemu premierowi bardzo zależy na poparciu Polski: – Polska sama z siebie jest ważna: to lider tej części Europy, największe państwo rozszerzenia i ojczyzna najliczniejszej brytyjskiej mniejszości. Polska władza ma klarowny mandat na minimum cztery lata rządów – to zupełnie inny partner niż politycy PO, z którymi Cameron zaczynał rozmowy. Prawo i Sprawiedliwość jest postrzegane też jako partia bliższa Cameronowi niż PO. Od dekady brytyjscy Konserwatyści współpracują z PiS-em w Europarlamencie – wylicza dr Przemysław Biskup. Podczas wizyty w Warszawie sam David Cameron podkreślał, że cieszy się ze zwycięstwa swojego „siostrzanego” ugrupowania.

Dzięki skierowaniu listu z postulatami reformy tych warunków traktatu, które najbardziej przeszkadzają Brytyjczykom w Unii, David Cameron może wzmocnić swoją pozycję nie tylko na krajowej, ale i europejskiej scenie politycznej. Swoim przeciwnikom wytrącił z ręki argument, że nie podejmuje żadnych działań w celu renegocjacji uwierających ich porozumień z Brukselą.

– Ludzie mówili, że nigdy znaczących zmian nie da się osiągnąć, tymczasem widzimy, że wszystko idzie naprzód. Zdajemy sobie sprawę, że nie osiągniemy tego od razu, ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Czy jest to trudne? Tak. Czy zajmie tego czasu? Tak. Ale wszyscy chcą Wielkiej Brytanii w silnej, zreformowanej Unii Europejskiej, więc wierzę, że osiągniemy nasz cel – powiedział David Cameron w Warszawie.

- Sam premier, jak i większość brytyjskich, elit nie jest zwolennikiem wyjścia z UE. Jednak sygnalizując konieczność zmian i negocjacji, zdjął z siebie osobistą odpowiedzialność – tłumaczy dr Przemysław Biskup. – Ten ruch służy też idei referendum, dotyczące wyjścia z Unii, które odbędzie się zapewne w przyszłym roku. Cameron daje Brytyjczykom sygnał, że działamy, staramy się zmienić Unię, by było nam w niej wygodniej, a ostateczną decyzję podejmiecie wy – wyjaśnia naukowiec z Instytutu Europeistyki UW.

– Podczas wizyt w innych krajach Unii przekonałem się, że jest dużo dobrej woli ku zmianom. Wiemy, że gdybyśmy byli poza Wspólnotą, kryzys migracyjny i finansowy na pewno by nas nie ominęły, jednak jeśli nie dojdzie do renegocjacji, nie wykluczam żadnego rozwiązania – oświadczył w Warszawie David Cameron, który wielokrotnie deklarował, że zależnie od wyniku negocjacji na poziomie unijnym, dotyczących jego postulatów zmian unijnych, będzie rekomendował Brytyjczykom głosowanie za lub przeciw pozostaniu we Wspólnocie. Warszawa jest pierwszym i jednym z najważniejszym przystanków, by zreformować Unię w sposób dla Brytyjczyków wygodny.

Wideo

Materiał oryginalny: Połowiczny sukces Camerona w Warszawie. Poróżniono się w kwestii praw socjalnych Polaków na Wyspach - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
nieuku jeden!!!

"w tym polski

wstyd!

D
Deutsch-Oberschlesier

nie zamierza utrzymywać armii polskich pasożytów socjalnych jak rząd PiS w polskiej macierzy

#

i kupony w Konsumach — towarzyszu…

G
Gość

A BUK LEBEER LEMINGA TO TUSSAK I JEGO DUCH POliMŁOT A OCIEC to PET ru i ZWRUCIC 2MELONY UHOĆCUF z UK NA ZIELONO WYSPA PEŁO GRECJA BISS.

:-)

to później

n
nick

...masz rację, a ty nawet możesz bez najmniejszych skrupułów walnąć się w pusty łeb!

p
popis&kropidło

A ja wolałem PRL zamiast polska. Pomimo wpływów Moskwy było to suwerenne państwo.

E
Elka v. Rydzyk

Czy to znaczy, że zamiast do błogosławionego Rydzyka emigranci mogą się modlić do królowej brytyjskiej - jakby nie było zwierzchniczki kościoła na Wyspach.

a
anna

Polska pisze się z dużej litery

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3