Polska - Salwador w Kalisz Arenie, czyli kolejne spotkanie tenisistów z Pucharem Davisa w mieście nad Prosną

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Kamil Majchrzak będzie liderem reprezentacji tenisistów w meczu Pucharu Davisa z Salwadorem Fot. Piotr Hukało
Pięciu zawodników: Kamil Majchrzak, Kacper Żuk, Wojciech Marek, Szymon Walków i Jan Zieliński zostało powołanych do składu reprezentacji przez jej kapitana Mariusza Fyrstenberga na mecz Pucharu Davisa, Polska – Salwador. Spotkanie Grupy Światowej II odbędzie się w dniach 5-6 marca w Kalisz Arenie.

– Zanim przejdziemy do składów, to w imieniu drużyny dziękuję władzom Kalisza za organizację wydarzenia. Wiemy, jakie są realia, a także jak wiele tego typu meczów zostało rok temu odwołanych. Teraz sytuacja jest skomplikowana, więc ukłony dla miasta i Polskiego Związku Tenisowego, że będziemy mogli zagrać. Tym bardziej, że mamy bardzo mocną drużynę. Do składu, ze względów treningowych, dołączy Piotr Matuszewski, pochodzący z Kalisza. Z Salwadorem mecz nie będzie łatwy, Marcelo Aravelo to świetny zawodnik deblowy, może nam sprawić kłopoty. Cieszę się, bo lubię wyzwania, to też gwarancja tego, że mecze będą na wysokim poziomie - powiedział kapitan reprezentacji, Mariusz Fyrstenberg na środowej konferencji w mieście nad Prosną.
Jeszcze kilka razy przed meczem tenisiści zostaną poddani testom na koronawirusa.

Zobacz też: Magda Linette umotywowana przed kolejnym sezonem

– Jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz. W żadnym z nich nie ma jednak Jerzego Janowicza, bo Jurek wciąż leczy kontuzję pleców. Wczoraj miałem z nim kontakt i wiem, że powoli zaczyna się ruszać. Sam powiedział, że jest na dobrej drodze do powrotu. To kultowy zawodnik, nie tylko w naszej kadrze, ale i na świecie. Mieć go w zespole, to ciekawa sprawa. Wspierał nas, był od początku do końca, pomagał młodym zawodnikom. Znamy go i to wartość dodana do kadry narodowej – dodał Fyrstenberg.
Polacy po raz drugi zagrają w Kalisz Arenie. Przed rokiem w marcu pokonali w niej ekipę Hongkongu 4:0, a wówczas debiuty reprezentacyjne zanotowali Żuk, Walków, Zieliński i junior Maks Kaśnikowski, a obok nich wystąpił w drużynie jako najbardziej doświadczony właśnie Janowicz.

– Bardzo się cieszę, że druga impreza tej rangi odbędzie się właśnie w naszym mieście. Liczę, że w normalnych warunkach będziemy mogli przeprowadzić kolejną imprezę, którą mieszkańcy będą mogli obejrzeć na żywo. Tym razem zapraszamy wszystkich przed telewizory. Może na trybuny uda się w kolejnej edycji. Myślimy o organizacji wielu imprez w takim towarzystwie i na takim poziomie. Na razie jednak dyskutujemy tylko o tym, co przed nami – powiedział z kolei prezydent Kalisza Krystian Kinastowski.

W Grupie Światowej II rozegranych zostanie w marcu 12 meczów. Ośmiu najwyżej notowanych zwycięzców w rankingu reprezentacji narodowych ITF wywalczy automatyczny awans do przyszłorocznych spotkań play off o miejsca w Grupie Światowej I. Natomiast cztery najniżej notowane zespoły zostaną rozlosowane w dwie pary do spotkań „knock-out”. W tym przypadku dopiero wygrana w listopadzie oznaczać będzie promocję, a porażka ponowną grę w play off o Grupę Światową II w 2022 roku.

– Całe życie byłem optymistą i staram się nim zarażać w PZT. Takimi optymistami są też nasi partnerzy, np. sponsor strategiczny Grupa Lotos. Dzięki niemu PZT wyruszył w piękną podróż szybkim Pendolino. Bez Grupy Lotos byłoby to niemożliwe. Jesteśmy na zwycięskim szlaku i mam nadzieję, że on będzie trwał bez końca. Wierzę, że pandemia w niczym nie zagrozi, dojdziemy do celu, a także zorganizujemy wszystkie zaplanowane rozgrywki. Trzeba w to wierzyć, że zwycięstwo nad tak niewidzialnym przeciwnikiem jak Salwador będzie sukcesem nas wszystkich. Mam nadzieję, że rozgrywki będą niezagrożone. Generalnie najważniejsze imprezy dochodzą do skutku, wiec jestem przekonany, że to nie będzie trwało zbyt długo – przekonywał prezes Polskiego Związku Tenisowego, Mirosław Skrzypczyński.

Grupa Lotos od dwóch lat jest sponsorem strategicznym PZT. - Chcemy nadal upowszechniać tę dyscyplinę. Widzimy, że filarem reprezentacji są zawodnicy z naszego teamu. To powód do radości i dowód, że ten program jest potrzebną inicjatywą, kreującą przyszłość polskiego tenisa. Wsparcie jest szczególnie istotne w dobie pandemii - powiedział Adam Kasprzyk, dyrektor ds. komunikacji Grupy Lotos.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie