Polska wróci do palenia węglem i drewnem? Drewno z lasów ma trafiać do elektrowni. Naukowcy PAN alarmują: biomasa szkodzi środowisku

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Chodzi głównie o pozyskanie drewna tzw. niepełnowartościowego czyli świerka i sosny, które królują w wielkopolskich lasach, zwłaszcza w Puszczy Noteckiej. Od miesięcy leśniczowie w wyniku suszy wycinają znaczne ilości zamierających drzew. Te, gdyby były sprzedawane do elektrowni, podreperowały budżet Lasów Państwowych. Łukasz Gdak
Drewno z Lasów Państwowych ma posłużyć za opał w elektrowniach. Sejm głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości w ostatnich dniach przegłosował projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, który ma na to zezwalać. Naukowcy z Polskiej Akademii Nauk są wstrząśnięci: - Czas ograniczyć spalanie biomasy leśnej w trosce o klimat. Z kolei wielkopolski poseł PSL puentuje: - Cofamy się o sto lat, do palenia węglem i drewnem. W środę, 22 lipca Greenpeace zorganizował protest pod siedzibą Lasów Państwowych.

Polskie odnawialne źródła energii to głównie biomasa leśna. Jednak od lat organizacje proekologiczne, jak i świat nauki przestrzega, że taka forma pozyskania energii niewiele ma wspólnego z ochroną środowiska. Podkreślają, że wycinanie lasów stoi wbrew walce z globalnym ociepleniem, a palenie biomasy leśnej zwiększa CO2 w atmosferze.

Czytaj: Susza w Wielkopolsce: Za kilkadziesiąt lat w Puszczy Noteckiej będą rosły palmy? Leśnicy robią wszystko w walce z suszą i zmianami klimatu

Polskie OZE: Zmiana definicji drewna energetycznego

Mimo to, w dobie nadciągających zmian klimatycznych, polski Sejm, głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości, a także jednego posła Konfederacji, przegłosował projekt zmiany ustawy o OZE, który wprowadzając zmianę definicji drewna energetycznego daje zielone światło, by pozyskanie biomasy leśnej było jeszcze większe. Teraz projekt ma trafić pod obrady Senatu.

Sprawdź też:

– Brak zmiany definicji drewna energetycznego skutkowałby deprecjacją surowca drzewnego pozyskanego w lasach wskutek zmniejszonego odbierania drewna przez zakłady przemysłowe, będącego skutkiem pandemii wirusa COVID-19. Pozostawienie pozyskanego surowca w lesie może również skutkować zwiększoną gradacją szkodników owadzich, co negatywnie wpłynie na prowadzoną w kraju gospodarkę leśną, jak również zwiększone zagrożenie pożarowe w lasach

– argumentują pomysłodawcy projektu.

Polecamy: Odkrywki wciąż zagrażają Wielkopolsce? Nadal nie ma decyzji czy wydobycie węgla w naszym regionie będzie dalej się odbywać

Zwiększona wycinka drzew w polskich lasach?

Organizacje proekologiczne nie mają wątpliwości, że oznacza to wzmożoną wycinkę drzew w polskich lasach.

- Zmiana ustawy OZE to kolejna odsłona prac legislacyjnych, których celem jest uruchomienie na szeroką skalę cięć sanitarnych związanych z pozyskaniem drzew martwych i zamierających – tym razem pod pretekstem spalania biomasy w elektrowniach - mówi Radosław Ślusarczyk ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. - Zamiast wycinać i usuwać z lasów martwe drewno, powinno ono pozostać w lesie, by wspierać procesy renaturalizacji i zwiększać bioróżnorodność.

Chodzi głównie o pozyskanie drewna tzw. niepełnowartościowego czyli świerka i sosny, które królują w wielkopolskich lasach, zwłaszcza w Puszczy Noteckiej. Od miesięcy leśniczowie w wyniku suszy wycinają znaczne ilości zamierających drzew. Te, gdyby były sprzedawane do elektrowni, podreperowały budżet Lasów Państwowych.

Katastrofy klimatycznej nie można już zatrzymać. Za 50 lat P...

- To gwóźdź do trumny w ogóle dla rozwoju OZE w Polsce, zwłaszcza, że i tak w tym względzie jesteśmy w ogonie Europy. Pod pretekstem uchwalonej ustawy będą klasyfikować całe drewno jako niepełnowartościowe. Takie rzeczy w 2020 roku w środku Europy po prostu nie przystają. Trzeba chronić te połacie lasu, które nam zostało, a nie spalać je. Cofamy się o sto lat pod względem wytwarzania energii- znów do węgla i drewna

- mówi poseł PSL z Obornik, Krzysztof Paszyk.

Polecamy: Zamiast jagód i grzybów, zbierają butelki, gruz, stare opony. Grupa wolontariuszy sprząta co weekend Wielkopolski Park Narodowy

Minister środowiska, Michał Woś zapytany o postępującą wycinkę drzew nie tylko w Wielkopolsce, zapewniał z mównicy sejmowej, że żadne drzewo, ponad to, które jest wskazany w Planie Urządzania Lasu nie będzie wycięte. Tylko że...

- W dziesięcioletnich Planach Urządzania Lasu, które zresztą nie podlegają żadnej zewnętrznej kontroli, są to wewnętrzne dokumenty korporacyjne, cięcia sanitarne i tzw. cięcia przygodne nie są ujmowane. W PUL jest wskazana górna granica cięć, jako całości. Jeśli cięcia sanitarne zbliżą się do tej granicy, wówczas przygotowywane są aneksy, akceptowane przez Ministerstwo Środowiska – zwraca uwagę Radosław Ślusarczyk.

Trwa głosowanie...

Czy uważasz, że drewno z polskich lasów powinno trafić do elektrowni?

Głos Wielkopolski

Biomasa leśna szkodliwa dla środowiska

Krytycznie o zwiększonej produkcji biomasy leśnej wypowiadają się także naukowcy z Polskiej Akademii Nauk.

Sprawdź też:

- Klasyfikowanie biomasy leśnej jako OZE to nieporozumienie. Tak, można zasadzić nowe drzewa. Tak, mogą one przechwycić uwolniony wcześniej dwutlenek węgla. Ale nie powstrzymamy w ten sposób globalnego ocieplenia. To jedynie przeksięgowanie emisji CO2, a nie jej redukcja - uważają eksperci.

Krytyczna zmianom Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego

Przeciwni zmianom w ustawie o OZE są także przedstawiciele branż drzewnej, którzy w liście do ministra klimatu, Michała Kurtyki piszą:

- Uważamy, że marnotrawstwem jest przeznaczenie na cele energetyczne jakiegokolwiek materiału drzewnego, który może być wykorzystywany jako surowiec do dalszego przerobu w przemyśle przetwórczym. Tym bardziej taki surowiec nie powinien zostać objęty subwencjami.

- To drewno tzn. niepełnowartościowe można przetworzyć na tysiące innych rzeczy: palety, meble ogrodowe, nie trzeba go palić. Przestańmy z Lasów Państwowych i tego zasobu, który dla kolejnych pokoleń powinniśmy chronić, robić jakieś skarbonki z których będzie się deficyty w budżecie państwa łatać - dodaje Krzysztof Paszyk.

Protest "Nie tnijcie"

W środę, 22 czerwca odbył się pod siedzibą Lasów Państwowych protest aktywistów Greenpeace. Na oknach budynku stworzono z wiórów drzewnych napis "Nie tnijcie".

- Nie ma mowy na niszczenie naszego wspólnego dziedzictwa. Lasy Państwowe muszą przestać ciąć nasze, wspólne dobro. Zamiast tego prowadzą politykę zysków, nie ochronę przyrody - mówi Natalia, jedna z aktywistek.

Greenpeace zachęca do wsparcia petycji w sprawie ratowania starych lasów.
- Z każdą chwilą stary drzewostan znika na naszych oczach. W lasach słychać ryk piły. Obecnie tylko około 3 proc. polskich lasów to parki narodowe. Obszar przyrody chronionej przed wycinką powinien zostać zwiększony kilkukrotnie! Chcąc chronić różnorodność biologiczną i walczyć ze skutkami zmiany klimatu, musimy chronić stare lasy - apelują aktywiści.

Zobacz:

Puszcza Notecka pośród lasu sosen skrywa prawdziwe przyrodni...

Poznań: Na Piątkowie między blokami powstają łąki kwietne. W...

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie