Polski rząd rozważa pozwanie KE ws. Krajowego Planu Odbudowy

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Polski rząd rozważa pozwanie KE ws. planu odbudowy
Polski rząd rozważa pozwanie KE ws. planu odbudowy fot. adam jankowski / polska press
Rząd rozważa pozwanie Komisji Europejskiej za bezczynność w sprawie Krajowego Planu Odbudowy – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Rzecznik rządu Piotr Muller wskazuje, że decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, ale jest to jeden z możliwych „w sensie prawnym” wariantów.

Komisja Europejska nie zaakceptowała dotąd polskiego Krajowego Planu Odbudowy, który ma być podstawą do wypłacenia pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy. Zdaniem parlamentarzystów opozycji, zwłoka KE ma związek ze zmianami w polskim prawie wprowadzonymi przez PiS oraz wątpliwościami premiera Mateusza Morawieckiego, czy unijne prawo ma pierwszeństwo przed krajowym. Na taki powód wskazywała część unijnych urzędników. Polski rząd podnosi jednak, że nie jest to oficjalne stanowisko KE i nie otrzymaliśmy żadnej oficjalnej informacji na temat wstrzymania unijnych pieniędzy w związku z sytuacją w polskim prawodawstwie.

Jak wskazuje „Dziennik Gazeta Prawna” z Warszawy i Brukseli z jednej strony słychać o ostrożnym optymizmie, z drugiej o zastrzeżeniach Komisji Europejskiej do „klimatu inwestycyjnego” w Polsce i zmian w sądownictwie. Polski rząd, który już w lipcu uznał, że plan jest wynegocjowany „na poziomie operacyjnym”, ma powoli tracić cierpliwość, wykazując, że KE, zamrażając nasz Krajowy Plan Odbudowy, wychodzi poza unijne rozporządzenie.

Polska zaskarży KE?

Z informacji „DGP” wynika, że polski rząd nie wyklucza bardziej radykalnych działań, jak np. zaskarżenie KE do Trybunału Sprawiedliwości za bezczynność. Jednak rozmówcy dziennika wskazują, że jeśli KE się nie ugnie i będzie trzeba czekać na wyrok w sprawie, to KPO zostałby uruchomiony jeszcze później.

Pod uwagę brane są również inne kroki, jak blokowanie spraw na arenie europejskiej - szczególnie tam gdzie „wymagana jest jednomyślność”, jak np. sprawy podatkowe, którymi zajmuje się Ecofin (ministrowie finansów państw członkowskich – red.).

Muller: KE jest bezczynna ws. KPO

Rzecznik rządu Piotr Muller, pytany w Polsat News, o możliwość pozwania KE, przyznał, że jest to jeden z wariantów, który „w sensie prawnym jest możliwy”. - Natomiast w tej chwili takiej decyzji nie ma, żeby tak daleko iść, natomiast faktycznie jest prawdą, że KE jest bezczynna w tym zakresie – stwierdził.

Muller wskazał, że w tej chwili nie ma jeszcze ani zatwierdzonego ani odrzuconego KPO. - Natomiast trwają dyskusje w KE, oczywiście w samej komisji, żeby wreszcie ten temat zamknąć. Uważamy że to przetrzymywanie, po pierwsze w sposób nieuprawniony. Nie ma podstawy prawnej do tego, żeby KE w taki sposób działała – mówił rzecznik.

Legutko: Presja jest konieczna

O to, czy rzad powinien pozwać KE za bezczynność pytany był także europoseł PiS Ryszard Legutko. - To oczywiście trudna decyzja, zwłaszcza że w Unii coraz mniej zwraca się uwagę na reguły, zasady i przepisy, w związku z tym ja nie mam specjalnej ufności, jeśli chodzi o bezstronność TSUE czy innych instytucji – mówił na antenie Polskiego Radia.

Dodał jednak, że jakaś presja powinna być wywierana, bo „to jest już niepoważne”. - To jawny atak na rząd Polski, nękanie polskiego rządu, a przy okazji też Polski, więc jakaś presja jest konieczna – stwierdził.

Wniosek do TK i prośba o wycofanie

Liczący niemal 130 stron wniosek premiera Mateusza Morawieckiego jest pokłosiem wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z początku marca w sprawie polskich sądów. Wówczas unijny sąd, odpowiadając na pytania polskiego Naczelnego Sądu Administracyjnego, orzekł, że „kolejne nowelizacje ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, które doprowadziły do zniesienia skutecznej kontroli sądowej rozstrzygnięć Rady o przedstawieniu prezydentowi wniosków o powołanie kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, mogą naruszać prawo UE”.

TSUE, stwierdził, że jeśli krajowy sąd uzna, że te zmiany naruszają prawo UE, to ma obowiązek odstąpić od zastosowania tych przepisów. Na skutek orzeczenia unijnego trybunału na początku maja NSA wydał pięć orzeczeń dotyczących skarg na uchwały Krajowej Rady Sądownictwa w nowym składzie ws. nominacji sędziowskich do SN.

NSA stwierdził, że KRS nie jest organem wystarczająco niezależnym, aby wydawać uchwały ws. powołań sędziów do Izby Cywilnej i Izby Karnej SN. Uznał jednak ważność dotychczasowych nominacji sędziowskich. Wówczas premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do TK o zbadanie traktów UE.

W połowie czerwca unijny komisarz do spraw sprawiedliwości Didier Reynders zwrócił się do członków polskiego rządu z prośbą o wycofanie wniosku w sprawie wyższości prawa polskiego nad europejskim. Prośba nie została spełniona.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Materiał oryginalny: Polski rząd rozważa pozwanie KE ws. Krajowego Planu Odbudowy - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
To jest wojna lewackich liberałów z narodami
Dodaj ogłoszenie