reklama

Polskie jabłka podbijają świat. Wszystko dzięki... Putinowi

Barbara CirytZaktualizowano 
Rosjanie się obrazili, więc polscy sadownicy poszukali mniej konfliktowych klientów
Rosjanie się obrazili, więc polscy sadownicy poszukali mniej konfliktowych klientów Mariusz Kapała
Zakaz eksportu jabłek do Rosji zmusił sadowników do szukania nowych rynków zbytu. Dali radę. Moskwą się już nie przejmują - czytamy w piątkowym wydaniu "Dziennika Polskiego".

Po tegorocznych zbiorach pierwsze polskie jabłka mogą trafić na rynki Zatoki Perskiej i do Wietnamu. Stowarzyszenie Unia Owocowa i Związek Sadowników RP promują nasze dwukolorowe tzw. biało-czerwone jabłka nie tylko w Azji, ale też w Afryce.  - Są szanse, że w przyszłym roku polskie owoce będą kupowane w Chinach i Zjednoczonych Emiratach Arabskich - mówi Witold Piekarniak, skarbnik Związku Sadowników RP w Warszawie. - Nasza delegacja we współpracy z Ministerstwem Rolnictwa była tam dwa razy z ofertą. Chińczycy też do nas przyjechali. Byli zaskoczeni, że polska produkcja jabłek jest na tak wysokim poziomie - dodaje. Chińczycy są zainteresowani produktami z certyfikatami UE, a eksportowane polskie jabłka je mają. Sadownicy są dobrej myśli, bo nie sprawdziły się tezy, że to sami Chińczycy zaleją świat swoimi jabłkami. 

Wydawało się, że embargo rosyjskie na polskie owoce i warzywa wprowadzone w sierpniu 2014 roku spowoduje bankructwo sadowników. Rosja była największym odbiorcą polskich jabłek. Szło ich tam ponad milion ton - jedna trzecia produkcji tych owoców. W 2014 roku minister rolnictwa Marek Sawicki szacował straty na 500 mln euro. 

W tym roku sadownicy przestali narzekać. Na placach targowych w Krakowie za kilogram jabłek trzeba zapłacić od 2 do 3 zł.  - A w ubiegłym roku bywało, że dostawaliśmy 1 zł. Natomiast za jabłka przemysłowe płacono 12 do 15 gr, a teraz oddajemy po 35 - wylicza Wojciech Duk, sadownik z Zagórzyc. 

W Polsce produkuje się od 3,5-3,7 mln ton jabłek. Tegoroczna susza sprawiła, że jest ich mniej o pół miliona ton. Przez to wzrosła wartość owoców. Problem suszy dotknął bardziej sadowników w województwach północnych i w Mazowieckiem.  - Pod Krakowem mali producenci nie odczuli tego tak bardzo. Jabłka są może nieco mniejsze, ale nadają się do sprzedaży. Zbieramy je i mamy możliwość zapłacenia pracownikom. W ubiegłym roku były z tym kłopoty - mówi Wojciech Duk. I dodaje, że teraz nawet na krajowym rynku owoce łatwiej sprzedać. Związkowcy mają na to odpowiedź. Kryzys związany z embargo spowodował, że w Polsce ruszyła mocna promocja jabłek. - Mówiło się o nich wszędzie. Takiej reklamy sadownicy nigdy dotychczas nie mieli. Do ubiegłego roku średnio Polak zjadał 14 kg jabłek rocznie, teraz szacuje się, że nawet 18 kg - cieszy się Piekarniak. 

Sadownicy zaczęli robić też soki. Naturalne, wyciskane. W Małopolsce, na Sądecczyźnie pojawiły się tłocznie. Szybko zaczęli tam wozić swoje owoce sadownicy spod Krakowa.  Potem przyszedł czas także na tłocznie mobilne. Po Polsce jeździł m.in. Dariusz Jezierski, właściciel jednego z takich urządzeń z województwa łódzkiego. Był też u sadowników pod Krakowem i zachęcał do przerabiania nadwyżki owoców na sok. 

Okazało się, że droga polskich jabłek do Rosji też nie została całkiem zamknięta. Przez miniony rok trafiały tam przez Serbię i Białoruś. - Rosja mogła zablokować te działania. Wstrzymała się nie dlatego, że postanowiła nam pomóc, ale nie chciała denerwować swoich konsumentów przyzwyczajonych do polskich jabłek - mówi europoseł Czesław Siekierski. 

Eksport - gdzie i ile 

Dane GUS i Związku Sadowników RP wskazują jak wyglądał eksport jabłek przed wprowadzeniem rosyjskiego embarga. Do Rosji trafiało ok. 70 proc. wszystkich owoców przeznaczonych na eksport, czyli 800 tys. - 1 mln ton (inne rynki to Białoruś, Skandynawia, Emiraty Arabskie, Ukraina i Czechy). 

Nieoficjalne dane po wprowadzeniu embarga: * Rosja: 500 tys. - 600 tys. ton (przez rynki innych krajów, głównie Białorusi), * Emiraty Arabskie: 50 tys. - 60 tys. ton, * Ukraina: 180 tys. ton, * Wietnam w ramach promocji: 1,5-2 tys. ton. 

Źródło: Dziennik Polski
 

Źródło: Dziennik Polski

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Polskie jabłka podbijają świat. Wszystko dzięki... Putinowi - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
GonzaloLiemn

Посещение вечеринок и других корпоративных мероприятий может стать для вас отличным шансом по сближению с коллегами. Однако не стоит забывать, что веселое времяпрепровождение в условиях коллектива сопряжено с определенными правилами, а праздники на работе отличаются от праздников в кругу семьи. Подробнее читайте на сайте farvarter.ru

R
Ricardobed

Последние новости здесь mybiysk.ru

M
Maximkryma85

Автопрокат ПАРК предлагает доступные цены на прокат авто в Керчи. Лояльные условия прокат на семейные авто в Симферополе. У нас Вы можете арендовать авто MERCEDES CLC 180 в Крыму на неделю с доставкой автомобиля в любое место.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3