Polskie MSZ protestuje przeciwko skazaniu w Rosji historyka Jurija Dmitrijewa, który badał zbrodnie NKWD

Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin
SPUTNIK Russia/East News
Rosyjski historyk Jurij Dmitrijew został skazany na 3,5 roku kolonii karnej za rzekome czyny o charakterze seksualnym wobec córki. Polskie MSZ wydało oświadczenie, w którym sprzeciwia się karze. Sugeruje, że prawdziwą przyczyną prześladowania Dmitrijewa była jego działalność upamiętniania ofiar zbrodni NKWD.

Polskie MSZ wydało oświadczenie w sprawie skazania przez rosyjski sąd Jurija Dmitrijewa na 3,5 roku kolonii karnej. To historyk, wieloletni przewodniczący Stowarzyszenia Memoriał, które zajmuje się w Rosji badaniem zbrodni stalinowskich.

I MSZ jest przekonane, że to jego działalność na tym polu jest faktycznym powodem prześladowań.

Oto treść oświadczenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczpospolitej Polskiej w sprawie procesu sądowego Jurija Dmitrijewa:

"Rzeczpospolita Polska konsekwentnie sprzeciwia się wszelkim formom represji, w tym wobec niezależnych historyków. Wieloletni proces sądowy Jurija Dmitrijewa, zakończony dzisiaj skazaniem na 3,5 roku kolonii karnej, jest kolejną odsłona wojny z pamięcią prowadzonej przez najwyższe rosyjskie władze. Dzięki drobiazgowej pracy przewodniczącego karelskiego oddziału Stowarzyszenia Memoriał możliwe stało się m.in. upamiętnienie miejsc kaźni ofiar NKWD w Sandarmochu i Krasnym Borze. Wiele wskazuje na to, że zasługi w badaniu zbrodni reżimu stalinowskiego stały się niestety zarazem przyczyną prześladowania rosyjskiego historyka.

Jurija Dmitrijewa szeroko wsparli przedstawiciele środowisk akademickich, społeczeństwa obywatelskiego oraz zwykli obywatele tak w samej Rosji, jak i poza jej granicami. Istnieje poważna obawa, że dzisiejszy wyrok wpłynie negatywnie na znacznie już ograniczoną wolność badań naukowych w Federacji Rosyjskiej, a jego prawdziwym celem jest zastraszenie niezależnych badaczy, którzy mają odwagę, by negować oficjalną narrację dotyczącą zbrodni komunistycznych.

Biuro Rzecznika Prasowego
Ministerstwo Spraw Zagranicznych".

Zatrzymany w 2016 roku. Córka dopytywała o tatusia

Jak informuje Stowarzyszenie Memoriał na swojej stronie internetowej, Jurij Dmitrijew, szef oddziału Stowarzyszenia w Karelii został aresztowany 13 grudnia 2016 roku. W trakcie przeszukania domu znaleziono zdjęcia jego przybranej córki, które miały świadczyć o czynach seksualnych wobec dziecka. Rodzina tłumaczyła jednak, że zdjęcia służą kontroli i dokumentowaniu rozwoju zdrowotnego dziewczynki.

Córkę Dmitrijewa zabrano tego dnia ze szkoły do centrum rehabilitacyjnego, gdzie została osadzona bez powiadomienia rodziny. Odnalazła ją w ośrodku starsza siostra, która powiedziała, że dziecko było zastraszone i wzywało tatusia, jednak nie pozwoloni zabrać dziewczynki do domu i później siostry już się nie widziały.

Dmitrijew od tamtej pory przebywał w kolonii karnej, a wobec niego toczyło się dochodzenie. Wyrok, który zapadł 22 lipca 2020 roku jest nadzwyczaj łagodny, w porównaniu z przewidywaną wysokością kary za czyn, o jaki historyka oskarżono. Na poczet kary zaliczono mu dotychczasowy okres pozbawienia wolności, co oznacza, że w listopadzie Dmitrijew powinien wyjść na wolność.

Oświadczenie Stowarzyszenia Memoriał

Po wyroku Stowarzyszenie Memoriał zamieściło na swojej stronie internetowej oświadczenie.

- Pomimo oczywistej łagodności kary w porównaniu z 15-letnim aresztem, o który wnioskowali prokuratorzy, wyrok jest niezgodny z prawem - czytamy w oświadczeniu memoriału.

- Całkowity brak podstaw do postawienia zarzutów Dmitrijewowi był od początku oczywisty. A taki łagodny wyrok za tak poważne zarzuty może oznaczać tylko jedno: prokurator nie ma dowodów na to, że Dmitrijew jest naprawdę winny wymuszonej aktywności seksualnej z nieletnią adoptowaną córką - dodaje Memoriał.

- Mimo to zarzuty te kosztowały Jurija Dmitriewa już ponad trzy lata jego wolności i wywarły druzgocący wpływ na dobro jego córki - głosi oświadczenie.

Jest porozumienie pomiędzy Kaczyńskim i Ziobrą

Wideo

Materiał oryginalny: Polskie MSZ protestuje przeciwko skazaniu w Rosji historyka Jurija Dmitrijewa, który badał zbrodnie NKWD - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W Rosji jak w Rosji.

M
Moskiewski referendarz

Sąd w Rosji? Czarna komedia i farsa. Tam nie istnieje coś takiego, jak praworządność.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3