Pomarańczarnia MUKS żegna się w Łomiankach z marzeniami o ekstraklasie

Radosław Patroniak
Iwona Szarzyńska zdobyła 5 punktów, czyli nie była już tak skuteczna jak w pierwszym meczu z młodzieżą z Łomianek
Iwona Szarzyńska zdobyła 5 punktów, czyli nie była już tak skuteczna jak w pierwszym meczu z młodzieżą z Łomianek Fot. Łukasz Gdak
Koszykarki Pomarańczarni MUKS Poznań w tym sezonie nie wrócą do ekstraklasy. W środę przegrały po raz drugi z SMS PZKosz i odpadły z rywalizacji w fazie play-off.

Podopiecznym trenera Macieja Brodzińskiego nie można odmówić ambicji i zaangażowania, bo w drugiej połowie z beznadziejnej sytuacji doprowadziły do dramatycznej końcówki i doszły rywalki na jeden punkt (57:56 w 39 min). Szkoda tylko, że przespały początek spotkania, bo może wtedy szalona pogoń nie byłaby w ogóle potrzebna i nie zakończyłaby się tańcem radości... rywalek.

Szkoleniowiec poznanianek zapowiadał, że jego drużyna po przegranym meczu na własnym parkiecie będzie pałała żądzą rewanżu. Niestety ekipa gości weszła w spotkanie bardzo niemrawo i ospale. Talenty z Łomianek rozgrywały szybciej akcje i częściej wymieniały się pozycjami.

W drugiej kwarcie udało się zniwelować straty do pięciu „oczek”, ale przyjezdne nie poszły za ciosem i w końcówce pierwszej połowy rywalki znów im odjechały. Taktyka wyeliminowania z gry Anny Makurat powiodła się częściowo, ponieważ rolę liderki punktowej przejęła Weronika Nowakowska. Poznanianki zablokowały 17-latkę, ale jednocześnie dały się rozhulać 19-latce...

Po zmianie stron długo nie zanosiło się na to, że w hali w Łomiankach nieliczni kibice będą jeszcze przeżywać spore emocje. Powolne odrabianie strat uśpiło miejscowe koszykarki i pozwoliło Pomarańczarni na włączenie piątego biegu w czwartej kwarcie. Sygnał do ataku dała najskuteczniejsza wśród gości Katarzyna Bednarczyk. Jej trójka, kolejna Karoliny Olszewskiej i rzut Anity Szemraj pozwoliły gościom zbliżyć się na osiem punktów (50:42). Gorąco dla miejscowych zrobiło się jednak dopiero po kolejnych dwóch trafieniach wspomnianej Bednarczyk. Kiedy wydawało się, że nasze koszykarki wyjdą już na prowadzenie, w kluczowej akcji pomyliły się Olszewska i Durak. Potem były jeszcze taktyczne faule i nieudana próba doprowadzenia do dogrywki przez Bednarczyk. A potem był już tylko żal i smutek...

I liga koszykarek: (półfinał play-off)
SMS PZKosz Łomianki – Pomarańczarnia MUKS Poznań 61:56 (19:8, 23:17, 11:17, 8:14)

SMS: Nowakowska 22, Gwizdała 17, Makurat 8, Ryng 5, Parzeńska 4, Niemojewska 3, Niełacna 2.
Pomarańczarnia: Bednarczyk 17, Klatt 10, Durak 9, Miśkiewicz 8, Szarzyńska 5, Szemraj 4, Olszewska 3.
Stan rywalizacji: 2:0 i awans SMS do finału.

#TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

!!!!

Ojjjjj bardzo źle się bawią oba kluby koszykówki kobiet, oby w następnym sezonie nie wyszło wam to bokiem!? Zarówno AZS ENEA jak i MUKS Pomarańczarnia zakpiły sobie z kibiców, których i tak na mecze tysiące nie przychodziły! Szefowie vel działacze obu klubów powinny zrobić rachunek sumienia dlaczego jest tak jak jest czyli dlaczego jest dolina i degrengolada? Od początku tego sezonu było wiadome że nie stać oba kluby na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej, w przeciwieństwie do tego jakimi zawodniczkami oba kluby dysponują !
Działacze w obu klubach to wstyd, obciach i zwykła poruta !!

Dodaj ogłoszenie