Porwanie Ziętary: Były szef tygodnika "Poznaniak" dopiero po...

    Porwanie Ziętary: Były szef tygodnika "Poznaniak" dopiero po 26 latach zeznał o fałszywym radiowozie

    Łukasz Cieśla

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Aleksander Gawronik jest oskarżony o podżeganie do zabójstwa Jarosława Ziętary podczas narady w firmie Elektromis. Nie przyznaje się do winy.

    Aleksander Gawronik jest oskarżony o podżeganie do zabójstwa Jarosława Ziętary podczas narady w firmie Elektromis. Nie przyznaje się do winy. ©Łukasz Gdak

    Były szef "Poznaniaka", pisma kontrolowanego przez ludzi z firmy Elektromis, zeznawał podczas kolejnej rozprawy ws. zbrodni na Jarosławie Ziętarze. Dziennikarz miał zostać porwany i zamordowany w 1992 roku. Oskarżonym o podżeganie do zabójstwa, podczas narady w Elektromisie, jest były senator Aleksander Gawronik.
    Aleksander Gawronik jest oskarżony o podżeganie do zabójstwa Jarosława Ziętary podczas narady w firmie Elektromis. Nie przyznaje się do winy.

    Aleksander Gawronik jest oskarżony o podżeganie do zabójstwa Jarosława Ziętary podczas narady w firmie Elektromis. Nie przyznaje się do winy. ©Łukasz Gdak

    W czwartek zeznawało kilku świadków. Najdłużej trwało przesłuchanie byłego dziennikarza, w latach 90. redaktora naczelnego tygodnika „Poznaniak”. Potem został korespondentem wojennym, obecnie jest profesorem na wojskowej uczelni w Warszawie.

    Prokuratura zażądała w czwartek, by zeznawał po złożeniu przyrzeczenia, że będzie mówił prawdę. Śledczy nieoficjalnie twierdzą, że ten świadek prawdopodobnie nadal czegoś lub kogoś się boi i nie mówi wszystkiego, o czym wie.

    Czytaj też: Kim jest Marek Z., właściciela wydawnictwa odpowiadającego za tygodnik "Poznaniak"?

    Były dziennikarz to osoba, która ma posiadać olbrzymią wiedzę o sprawie Ziętary. Gdy przed rozprawą chcieliśmy umówić się z nim na spotkanie, odmówił. A swoje czwartkowe przesłuchanie w poznańskim sądzie zaczął od stwierdzenia, że nie ma nic do dodania poza tym, co wcześniej zeznał.

    - Jest pan inteligentny, proszę najpierw powiedzieć, co pan pamięta – stwierdziła sędzia Joanna Rucińska.

    Po chwili okazało się, że pamięta całkiem sporo. Poznał Jarosława Ziętarę przed jego zniknięciem. Opowiadał o późniejszych rozmowach z jego ojcem i innych zdarzeniach związanych z poszukiwaniami zaginionego dziennikarza.

    Wątek fałszywego radiowozu


    Świadek, obecnie wykładowca, w latach 90. był redaktorem naczelnym tygodnika „Poznaniak”. Było ono kontrolowane przez firmę Elektromis, na terenie której, zdaniem śledczych, był przetrzymywany Jarosław Ziętara. Właścicielem wydawnictwa zajmującego się „Poznaniakiem” był Marek Z. z Elektromisu, zamieszany potem w różne przestępstwa i przez pewien czas... świadek incognito w sprawie Ziętary.
    1 3 »

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zbrodnia

    bezradność (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Sprawa dotyczy Elektromisu a M.Ś. nic nie wie?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ślepy zaułek

    monte verde (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Matko, czy to się kiedyś skończy !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Klata i bicek

    So (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    A czy można łączyć klatę z bickiem, barki z tricepsem

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    news

    anty (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 10

    na trupie jego wielu robi kariere na plecach tez zalosne a jak sie jest dziennikarzem to 10 razy pomysl zanim cos napiszesz i nie wkladaj nosa w nie swoje sprawy jasne i proste a mogl zyc i pisac o...rozwiń całość

    na trupie jego wielu robi kariere na plecach tez zalosne a jak sie jest dziennikarzem to 10 razy pomysl zanim cos napiszesz i nie wkladaj nosa w nie swoje sprawy jasne i proste a mogl zyc i pisac o trawnikachzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    w czapę gnoja i po krzyku

    janosik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

    przecież wiadomo, że tylko gawron miał interes w tym by zamordować Ziętarę. Ten bandyta i agent bezpieki śmieje się w twarz wszystkim. Sąd doraźny i do piachu z bandziorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo