Posłowie wiedzą najlepiej. Do czasu

Monika Kaczyńska
Monika Kaczyńska
Monika Kaczyńska
I znowu nasi demokratycznie wybrani przedstawiciele wiedzą lepiej. Że wiek emerytalny trzeba podnieść. I basta. Wszelkie uwagi źle widziane.

O tym dlaczego trzeba lub dlaczego nie wolno podnosić wieku emerytalnego powiedziano wiele. I nie dodam o tym ani słowa. Bo nasi rządzący i tak są głusi na wszelkie argumenty.

Kiedy stało się jasne, że z różnych powodów do swoich pomysłów nie przekonali, uznali, że rzecz trzeba przeprowadzić za wszelką cenę. Bez referendum, bez konsultacji społecznych, ba - bez dania szansy innym demokratycznie wybranym poprawienia ich jedynie słusznych projektów.

Wierzą, że wiedzą najlepiej, a przypadkowe społeczeństwo nie wie. Ale za trzy lata pójdzie do urn. I wtedy na nieszczęście wiedzących lepiej: vox populi - vox dei.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nyrol

I ty mówisz w imieniu narodu? Namaszcony czy co?

Ś
Świecibaka

Tej Kopacz na wczorajszym posiedzeniu sejmu był gestem najwyższej pogardy dla wyborców. Naród buduje struktury demokratyczne przez wieki, tak samo miejsce pracy (sejm) z miejscami gdzie nożna wejśc, by przyjrzeć się ich (wybranców) dzaiałaniu. A paniusia mówi won hołoto! Tu się pracuje!
Coraz bardziej odgradzają się od narodu, barierkami, immunitetami(przeważnie przed wykroczeniami pospolitymi), strażą sejmową lub policją.
Tak wygląda kopanie podziałów,na my i oni.

G
Gość

Fakt, że ktoś został demokratycznie wybrany nie oznacza nieograniczonych prerogatyw na okres kadencji. (Takich, którzy zostali wybrani demokratycznie, a sprzeniewierzyli się demokracji historia zna wielu - że zmilczę najbardziej sztandarowy przykład) Oznacza jedynie wiarę (jakże złudną), że będzie realizował zapowiedzi z kampanii i reprezentował interes wyborców.
I nie zgadzam się z twierdzeniem jakoby referendum emerytalne było pytaniem o to czy lepiej być młodym i zdrowym czy starym i chorym. Moim zdaniem takie referendum jest pytaniem o to jak będziemy dzielić pieniądze, które mamy, co niektórzy nazywają redystrybucją dochodu.
Uważam też, że rząd, który drugą z kolei kadencję korzysta z rezerwy demograficznej (utworzonej wszak po to, by zapewnić emerytury w przyszłości, której żadne inne ugrupowanie u władzy nie ważyło się dotknąć) nie ma najmniejszego prawa do takich posunięć.
Kolejna sprawa to losy składek emerytalnych (niejasne), nadmierne wydatki budżetu państwa (często bezsensowne), a także koszty społeczne różnych posunięć (śmiem twierdzić, że nie brane pod uwagę). Można bez końca, bo sprawa jest ogromnie złożona. I nie mam gotowej recepty. Ale nie zgadzam się na sprawowanie rządów systemem "robimy co chcemy, bo wiemy lepiej". Nie na taki ustrój się umawiałam.
Monika Kaczyńska

q
qqryq

Wybierał, to złotousty Tusk zapewniał, że jesteśmy zieloną wyspą, o o wieku emerytalnym słowa nie powiedział.

A Ema to pewnie z tych, co to wygrali na transformacji ustrojowej, i nie widzi świata poza czubek własnego nosa.

S
Szczur

To społeczeństwo w demokratycznej procedurze ich do władzy dopuściło - swoja droga, ciekawe, dlaczego Tusk o swoich planach przed wyborami się nie zająknął, a królika z cylindra wyjął podczas expose. Nawiasem mówiąc, Hitler też przed wyborami mówił niewiele - i trzeba było czytać Mein Kampf, podobnie, jak dziś należy czytać teksty neoliberałów, by przewidzieć, co się święci.

Jedyne, czym się pocieszam, że być może jesteśmy zbyt niesubordynowani, by wprowadzić u nas prawdziwie faszystowską dyktaturę. Pozdrawiam.

D
Dark

Bez zmian systemowych (likwidacja umów śmieciowych, elementarna pewność zatrudnienia, skuteczna opieka lekarska nad starzejącymi się) podniesienie wieku emerytalnego nie ma sensu. Inaczej to kolejny krok, by zakłady pracy zmienić w obozy pracy.

Owszem, są osoby, co chętnie wyjdą do pracy po 60/65 roku życia. Ale chyba nie dotyczy to pań targających 50 kilowe pudła po marketach, a od czasu do czasu, zapewne do urozmaicenia, sadzane przez wykrawaconego menadżerka z klimatyzowanej kanciapy na kasę by rozładowały wściekającą się, kilometrową kolejkę.... Wychodzenie do kibla oczywiście niemile widziane. Rusz wyobraźnią, to nie boli.

P
Palm

Widu, napraw klawiaturę. Masz POfobię. Jakby Jarosław miał na imię POncyljusz to też byś tak pisał?
Naród ich wybrał. Większością.

e
emerytka

sama sobie zaprzeczasz - to vox populi wybrał tych posłów. Referendum? To może zrobić referendum, czy lepiej jest być pięknym i bogatym niż biednym i brzydkim?"Wyniki będą takie same. Wszyscy chcą mieć emerytury jak najwcześniej i jak największe - ale skąd je brać to już nikt nie myśli. Prawda jest zresztą tez taka, że ludzie na emeryturach pracują, bo czują się jeszcze młodo - a przecież emerytura nie może być formą podwyżki pensji,( byle nie z pieniędzy pracodawcy), jak to dzisiaj jest. Kolejna nieścisłość - niektóre postulaty z konsultacji zostały uwzględnione.

j
j23

To może jakieś konkretne argumenty dlaczego wielu emerytalnego nie należy podnosić. Bo argument ze emerycie zwalniają miejsca pracy dla młodych jest po prostu śmieszny. Widać że ktoś nie ma pojęcia jak funkcjonuje gospodarka. I żeby było jasne ja anie na PO ani na PSL nie głosowałem.

W
Widukind

Nie napisała Pani jakoś z jakiej to partii POsłowie. A to dlaczego właściwie ? POprawność, POsłuszność, czy tzw. POsraństwo ?

W
Widukind

Und Endlosung 67. Und Arbeit macht frei. Ale ktoś tych oprychów dopuścił do władzy. Czyli POwtórka z 1933.

b
biniu

Po wyborach, wybrańcy narodu uwierzyli że posiedli wiedzę nieograniczona!
Bez wzgledu na poziom umysłu.
Władza daje na lakierki ale nie usuwa słomy z papci!

Dodaj ogłoszenie