Powidz główną bazą transportową polskiej armii [ZDJĘCIA]

Łukasz Cieśla
Największe samoloty transportowe na świecie będą już niedługo lądować w wielkopolskim Powidzu. Fot. Grzegorz Dembiński
Największe samoloty transportowe na świecie będą już niedługo lądować w wielkopolskim Powidzu. Tamtejsze lotnisko wojskowe staje się główną bazą wojskowego lotnictwa transportowego w naszym kraju. Właśnie trwa rozbudowa obiektu, a koszty remontów już wynoszą grubo ponad miliard złotych.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
NIK: Samoloty F-16 w Krzesinach to błąd!
NATO zmodernizuje lotnisko w wielkopolskim Powidzu
Powidz: Nowe miejsca pracy w bazie wojskowej

- Powidz już teraz jest w stanie przyjąć każdy samolot. Trzeba jednak jeszcze dobudować odpowiednie zaplecze magazynowe, by wszystko było dopięte na ostatni guzik - zaznacza kpt. Włodzimierz Baran, oficer prasowy 3 Skrzydła Lotnictwa Transportowego w Powidzu.

Powidz, po poznańskich Krzesinach i Łasku, gdzie stacjonują myśliwce F-16, stanie się kolejną tak nowoczesną bazą wojskową w Polsce. Z jednym zastrzeżeniem - wszystko będzie tu większe i szersze. Pasy startowe, drogi kołowania czy hangary. Główna część prac zakończy się w przyszłym roku, pozostałe potrwają nawet do 2018 roku. Ale już teraz Powidz przejmuje od Wrocławia miano centralnej bazy przeładunkowej dla polskiego wojska.

- Do niedawna z Wrocławia wylatywało 90 procent transportu wojskowego do Iraku, Afganistanu czy na misje humanitarne - mówi kpt. Włodzimierz Baran. - Systematycznie się jednak stamtąd wycofujemy, bo tamtejsze lotnisko nie ma zbyt wielu płaszczyzn postojowych, co utrudnia na przykład transport znacznych ilość broni czy materiałów niebezpiecznych.

Poza tym wrocławskie lotnisko ma charakter cywilno-wojskowy. Wszelkie przeładunki odbywają się na oczach ciekawskich, a wojsku potrzebna jest przecież dyskrecja - dodaje kpt. Baran, który sam niedawno przeniósł się z Wrocławia do Powidza. Jest jednym z wielu oficerów, którzy w ostatnim czasie pokonali ten kierunek i przenieśli się do Powidza.

Dlaczego to właśnie ta jednostka staje się główną bazą transportową? Wojskowi odpowiadają, że jest położona niemalże w centrum kraju. Ważniejszy jest jednak fakt, że to największe wojskowe lotnisko w Polsce. Jako jedyny działający wojskowy port ma dwa pasy startowe. Jeden z nich ma 3500 metrów. Dla porównania poznańska Ławica ma o kilometr krótszy, z kolei nieco dłuższy posiada warszawskie Okęcie.

Z Powidza będą wylatywać główne transporty zaopatrzenia polskich żołnierzy w Afganistanie oraz na inne potencjalne misje zagraniczne. Żołnierze, ze względu choćby na oszczędności, będą z kolei wylatywać z lotnisk położonych najbliżej ich jednostek.

Z Powidza będą też startować misje humanitarne. W ostatnim czasie piloci latali do Libii, gdzie w czasie niedawnej wojny domowej dostarczali płyny do dializ. Wcześniej, bo w grudniu 2010 roku, lecieli z pomocą do Tirany, do której zawieźli koce i materace dla ofiar powodzi w Albanii. Inne loty odbywają się na zlecenie polskiego MSW, a dotyczą ekstradycji do naszego kraju polskich obywateli, bądź deportacji do innych państw osób wydalanych z Polski.

Baza znajdzie jeszcze jedno zastosowanie. Tutaj będą się szkolić piloci służący w utworzonej niedawno 7. Eskadrze Działań Specjalnych. Będą latać na akcje z jednostkami specjalnymi polskiej armii, takimi jak GROM czy z komandosami z Lublińca. Na użytek eskadry będą śmigłowce Mi-17, a w przyszłości Mi-24.

Z rozbudowy bazy w Powidzu cieszą się miejscowe władze. Jak podkreśla wójt Ryszard Grześkowiak, gmina może pochwalić się dwiema rzeczami: jeziorem i właśnie bazą wojskową. Mówi też, że mieszkańcy nie narzekają na hałas z bazy, jak to jest w przypadku sąsiadów poznańskich Krzesin z F-16.

- U nas samoloty nie latają specjalnie często. Poza tym, dla mnie, mieszkającego tutaj od urodzenia, są stałym elementem krajobrazu - podkreśla wójt Grześkowiak. I dodaje, że gmina postrzega bazę jako partnera. Partnera, który dla jednej z najmniejszych pod względem ludności gmin w Polsce (2,1 tys. mieszkańców) jest największym podatnikiem oraz największym pracodawcą. W jednostce w Powidzu pracuje w tej chwili 250 cywilów. To mieszkańcy okolicznych gmin.

Baza w Powidzu liczy ponad 50 lat. W przeszłości na lotnisku działał 7. Pułk Lotnictwa Bombowo-Rozpoznawczego, z lotniska startowały myśliwce. Potem jednostka zmieniała swój charakter, by ostatecznie przekształcić się w bazę dla lotnictwa transportowego. Obecnie w Powidzu stacjonują m.in. "polskie" Herculesy, które otrzymaliśmy od USA.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zumbach

ja bym proponował w ramach oszczednosci zrobic inwentaryzacje Polskich Sił Powietrznych, zebrac do kupy co jeszcze lata i niech stacjonuje w Powidzu.reszta na złom albo na allegro.

D
Dracheta

Postawił nam Krzesiny i sieroty po katastrofie Iskry.
Może swoja generalską emeryturę też konsumuje nad jeziorem Powidzkim.Wędzona sielawę.
I uwczesny minister obrony B.Komorowski.
Powinni dokładać do odszkodowń poznaniakom.

s
saxofon

a to my mamy armie w polsce ?

P
Pablo

To w Powidzu powinny stacjonować polskie F-16 a nie w Krzesinach. Wojsko miałoby o wiele mniej problemów.

Dodaj ogłoszenie