Powstanie ulica Jarosława Ziętary?

Krzysztof M. Kaźmierczak
Proponowana lokalizacja ulicy Ziętary
Proponowana lokalizacja ulicy Ziętary Archiwum
Radni są przychylnie nastawieni do propozycji utworzenia ulicy upamiętniającej zamordowanego w 1992 roku dziennikarza Gazety Poznańskiej - Jarosława Ziętary.

Komitet Społeczny im. Jarosława Ziętary wystąpił do Rady Miasta Poznania o utworzenie ulicy Ziętary. Uzasadnił to jego związkiem z Poznaniem i faktem, że jest to jedyny dziennikarz zamordowany w Polsce w celu uniemożliwienia mu publikacji wyników ustaleń dziennikarskich. Komitet proponuje, by nazwisko dziennikarza nadać początkowemu, krótkiemu (ma paredziesiąt metrów) odcinkowi ul. Marcelińskiej, który nie ma numeracji, a sąsiaduje z budynkiem Głosu, w którym mieściła się Gazeta Poznańska.

- Popieram ten pomysł. Tym bardziej, że proponowana lokalizacja nie wywołuje problematycznych sytuacji dla mieszkańców - powiedziała nam Katarzyna Kretkowska (ZL), wiceprzewodnicząca Rady Miasta.

Żeby utworzyć nową ulicę wystarczy wymienić jedną tablicę u zbiegu z ul. Grunwaldzką i dodać drugą u zbiegu zakrętu ul. Marcelińskiej.

- Jako poznaniak i absolwent specjalności dziennikarskiej na filologii polskiej UAM w pełni popieram inicjatywę Komitetu Społecznego. Jarosław Ziętara to postać symboliczna w najnowszej historii Poznania i historii Polski - stwierdził Jan Sulanowski (PiS).

Pozytywnie do inicjatywy odnieśli się też inni zapytani o nią radni, w tym Lidia Dudziak (PiS), Joanna Frankiewicz, Wojciech Kręglewski (PO) i Marek Sternalski (PO). Swoją przychylność wyraził również wiceprezydent Poznania, Mariusz Wiśniewski.

Wraz z wnioskiem o utworzenie ulicy Komitet Społeczny wystąpił o zgodę na umieszczenia na kamienicy przy ul. Kolejowej 49 tablicy z napisem „W tym domu mieszkał Jarosław Ziętara porwany 1 września 1992 roku. Zginął dlatego, że był dziennikarzem”. Także wobec tablicy pamiątkowej radni są przychylnie nastawieni.

- Dobrze, gdyby zebrać pieniądze na ten cel ze zbiórki publicznej, bo to dla społeczeństwa, dla mieszkańców Poznania narażał się Jarosław Ziętara - zwraca uwagę Jan Sulanowski (PiS) i deklaruje, że sam chętnie dokona wpłaty.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
poz

Sprawa jest wyjaśniona. Wiadomo, że dziennikarza zabito i dlaczego. Szczątki zabitego zapewne nigdy nie będą znalezione bo mordercy działali profesjonalnie i mieli wiele lat by dobrze zatrzeć ślady. Z tego powodu nie wiadomo czy kiedykolwiek ktoś zostanie skazany za tę zbrodnię. Dlatego tym bardziej ważna jest pamięć o poznańskim dziennikarzu, upamiętnienie go.

J
Jordasz

Wszystko ładnie pięknie,tylko postronny obserwator może odnieść wrażenie,że sprawa dziennikarza jest do końca nie rozwikłana i nie wiadomo tak naprawdę co się z Nim stało.Może najpierw pozwólmy wyjaśnić to do końca,a póżniej nazywajmy jego nazwiskiem jedną z ulic.Tak myślę-pozdrawiam serdecznie.

K
Krzysztof M. Kaźmierczak

... i to zarówno historii polskiego dziennikarstwa jak i najnowszej historii Polski. Przytoczę fragment uzasadnienia wniosku „Jest uważany za jednego z prekursorów polskiego dziennikarstwa śledczego i jedną z najtragiczniejszych ofiar okresu transformacji ustrojowej Polski. Jest jedynym dziennikarzem zamordowanym w Polsce po II wojnie światowej w celu uniemożliwiania mu opublikowania wyników ustaleń dziennikarskich. Jarosław Ziętara jest bohaterem licznych publikacji prasowych, materiałów telewizyjnych i radiowych, na jego temat powstają książki, prace licencjackie i magisterskie”.

j
ja

Elektromis nie lubi tego.

g
gość

Ludzie radni czy wy nie macie co robić opamiętajcie swoje umysły bo czytając inne artykuły to Polska robi się dzikim krajem wszystkim w rządzie wolno a tym na dole nie

J
JA

Bezkosztowo to się nazywa zmiana !!! Minęło odpowiednio lat po śmierci by go upamiętnić.

M
Muniek

Postać symboliczna ok,ale żeby mieć swoją ulicę trzeba być kimś i coś znaczyć w historii.Jestem na nie.

Dodaj ogłoszenie