Pozalewane wszystko! Tak źle nie było od powodzi tysiąclecia w 1997 roku. Najwięcej podtopień w Rydułtowach, Lubomi i Zawadzie

Arek Biernat
Arek Biernat

Wideo

Zobacz galerię (12 zdjęć)
Zalane posesje, piwnice, samochody. Podtopione mieszkania, rozlewiska na drogach. Trwa usuwanie skutków ulewy w powiecie wodzisławskim. Strażacy odebrali 500 zgłoszeń. Nie do wszystkich jeszcze dojechali, choć pracują non stop na wysokich obrotach i ze wsparciem jednostek z województwa śląskiego. Najwięcej szkód jest w Rydułtowach, Lubomi i Zawadzie (Wodzisław Śl.). - Tak źle nie było od powodzi tysiąclecia w 1997 roku. Straty będą bardzo duże - przyznaje Leszek Bizoń, starosta wodzisławski. Trwa szacowanie szkód wyrządzonych przez wodę.

500 zgłoszeń. Strażacy pracują non stop

Strażacy od kilkunastu godzin pracują non stop. Do komendy Państwowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu Śl. wpłynęło ponad 500 zgłoszeń z powiatu wodzisławskiego. Było i tak dużo, że problemem było połączyć się z wodzisławską komendą. Zgłoszenia przekierowywano nawet z innych województw.

- Co roku występują anomalia pogodowe. Zazwyczaj było to 100-150 interwencji, co i tak jest dużą liczbą. Na ten moment jest już 260 i ciągle rośnie. Z taką sytuacją nie mieliśmy jeszcze do czynienia. Tylko zdarzeń nigdy nie było - mówi brygadier Bartosz Deberny z Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu Śl.

Wodzisław Śląski. W Zawadzie wody było po pachy. Mieszkańcy ...

Na nogi postawiono wszystkie siły i środki PSP i OSP z powiatu wodzisławskiego. Pomagają jednostki z województwa śląskiego (m.in. Jastrzębie-Zdrój, Cieszyn, Zabrze, Katowice, Bielsko-Biała) Część ze zgłoszeń zapewne odpadnie wraz z opadającą wodą. Strażacy przyznają, że musieli na wzór medycznego triażu sortować zgłoszenia od najpilniejszych.

- Zgłoszenia dotyczyły głównie zalanych piwnic, rozlewisk na ulicach i nieużytkach. Było kilka przypadków samochodów, które utknęły w rozlewiskach. Są też przypadki podtopienia niżej położonych powierzchni mieszkalnych. Doszło do osuwisk ziemi, m.in. na boisku w Zawadzie. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło Rydułtów, gminy Lubomia i Zawady w Wodzisławiu Śl. - dodaje Deberny.

Całe szczęście, że nikt nie został poszkodowany.

"Nie było tak źle od powodzi w 1997 roku"

Od wczoraj zarządzeniem starosty wodzisławskiego na terenie całego powiatu wodzisławskiego obowiązuje alarm przeciwpowodziowy. Tak trudnej sytuacji nie było od powodzi tysiąclecia w 1997 roku!

Jak słyszymy, w pierwszej kolejności siły skupione są na obsłudze wszystkich zdarzeń i usuwania skutków ulewy.

- Będą bardzo duże straty. Ucierpiały powierzchnie mieszkalne, piwnice, posesje, ale też pozostała infrastruktura jak np. drogi, przepusty. Woda wymyła podbudowę, szkody pojawiać się będą jeszcze przez kilka dni. Za wcześnie mówić o kosztach, dopiero zaczynamy szacunki - przyznaje Leszek Bizoń, starosta wodzisławski.

O trudnej sytuacji w powiecie wodzisławskim na bieżąco informowane są służby wojewody śląskiego. Gminy powołują komisje, które będą szacować szkody. Mieszkańcy poszkodowani podczas nawałnicy mogą ubiegać się o zasiłki w kwocie do 6 tys. zł (informacji na ten temat należy szukać Urzędach Gmin, OPS). Wiadomo, że w wielu przypadkach straty będą znacznie większe.

Ulewy i nawałnice w woj. śląskim. Strażacy interweniowali po...

Rydułtowy: Ulica Ofiar Terroru zalana po oberwaniu chmury!

Natura znów dała o sobie znać w powiecie wodzisławskim. W czwartek (13.05) około godz. 17.30 ulewa przeszła nad Rydułtowami. Zalana była ulica Ofiar Terroru w Rydułtowach. Miejscami woda sięgała na wysokość kolan.

- Leje od 17.30. Z początku to była ściana wody. Dawno nie było czegoś takiego - relacjonował jeden z mieszkańców osiedla Orłowiec w Rydułtowach.

Pod wodą była też droga na rydułtowskiej Strefie Gospodarczej. Rzeka płynęła ulicą Plebiscytową obok szpitala. Tak też było na ulicach Radoszowskiej i Barwnej. Mieszkańcy Rydułtów donosili, że woda dosłownie przelewała się przez cmentarz przy ulicy Blachnickiego.

Nieprzejezdna była też ulica Pszowska w Pszowie. To droga wojewódzka nr 933.

Zalane zostały posesje w gminie Lubomia. Ulica Potocka zamieniła się w jedną rzekę. Wody było po pas. Sięgała metra w najniżej położonym punkcie ulicy Korfantego, niedaleko skrzyżowania z ul. Raciborską.

W wielu miejscach mieszkańcy poczuli się, jak w koszmarnym 1997 roku, kiedy region nawiedziła powódź tysiąclecia. Źle sytuacja wyglądała też w Syryni.

W Zawadzie woda zniszczyła boisko, część skarpy z ławką rezerwowych osunęła się. Znów też ucierpiały prywatne posesje.

Trudna sytuacja była też na ulicy Chrobrego w Radlinie II. Pod wodą było boisko na Bagienku, a także pobliska ulica w centrum dzielnicy.

Nie przeocz

- Lokalne podtopienia: na ul. Korfantego, Rogozina, Wypandów czy Kostki-Napierskiego. Duża woda na boisku przy ul. Rydułtowskiej - całe szczęście woda zatrzymała się na terenach zielonych, nie zaś w w okolicy domostw. Straże interweniują przy podtopionych piwnicach - słyszymy w Radlinie.

Mieszkańcy zalanych terenów zwracają uwagę, że nie wszystkie koryta rzek i rowy były odpowiednio utrzymywane przez zarządców. Wskazują też nieodpowiednie odwodnienia dróg po remoncie.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Materiał oryginalny: Pozalewane wszystko! Tak źle nie było od powodzi tysiąclecia w 1997 roku. Najwięcej podtopień w Rydułtowach, Lubomi i Zawadzie - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie