reklama

Poznań: 355 mln zł to tegoroczny budżet ZTM

Katarzyna FertschZaktualizowano 
Zbigniew Rusak, szef Zarządu Transportu Miejskiego, planuje postawić w tym roku kolejnych dziesięć biletomatów. Do końca marca wszystkie stojące będą doładowywały komkarty
Zbigniew Rusak, szef Zarządu Transportu Miejskiego, planuje postawić w tym roku kolejnych dziesięć biletomatów. Do końca marca wszystkie stojące będą doładowywały komkarty Waldemar Wylegalski
Biletomaty są moim sukcesem, a nie porażką - mówi Zbigniew Rusak, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego. I podsumowuje pierwszy rok funkcjonowania jednostki, którą kieruje. Zdradza też, czym w najbliższym czasie będą się zajmować pracownicy zarządu.

Montaż czterdziestu automatów biletowych zajął ZTM-owi aż cztery miesiące.
- Przez pierwsze dwa miesiące byłem jedynym pracownikiem nowego urzędu. Dopiero później dołączyło sto kolejnych osób, które przeszły z MPK - opowiada szef ZTM. - Trzeba było zadbać o przyłącza, przygotować mapki geodezyjne, skompletować dokumenty. Wbrew temu, co sądzą inni, ja uważam, że ustawienie biletomatów to mój sukces, a nie porażka.

Jego zdaniem automaty nie są też wcale tak bardzo zawodne. Od kwietnia zepsute były w sumie 66 dni (pojedyncze urządzenia). Wynik zawyża automat stojący na rogu Hetmańskiej i Głogowskiej, którego awarię udało się usunąć dopiero po 30 dniach.

Czym jeszcze może się pochwalić zarząd? Tym, że nadzorował inwestycje torowe na ulicy Winogrady oraz pilotował przygotowania do trzech innych: przedłużenia PST do Dworca Zachodniego, budowy nowej trasy tramwajowej na Franowo i remontu torowisk w rejonie ulicy Grunwaldzkiej.

- Zawarliśmy też porozumienia dotyczące nowych linii autobusowych z trzema gminami: z Kórnikiem, Puszczykowem i Mosiną. Podpisanie trzech wcześniejszych zajęło miastu prawie 15 lat, widać więc, że działamy szybciej - dodaje Zbigniew Rusak.

Dyrektor ZTM, krytykowany za pomysł zmniejszenia częstotliwości kursów tramwajów i autobusów, nadal uważa, że pomysł był dobry. Jako przykład podaje ulicę Jana Pawła II, gdzie po godzinie 18 tramwaje wożą już praktycznie samo powietrze.

- Nie stać nas na to. Dzięki temu, że tramwaje i autobusy jeździły latem rzadziej niż w latach poprzednich, zaoszczędziliśmy 4 mln zł. Za te pieniądze mogliśmy dołożyć popołudniowe kursy linii 26 - mówi.

Do końca pierwszego kwartału tego roku ZTM chce przejąć przystanki i dworce autobusowe od MPK. Do końca marca we wszystkich biletomatach ma być dostępna funkcja ładowania komkart. Rusak będzie też negocjował z sąsiednimi gminami w sprawie kolejnych porozumień (aby w przyszłości móc stworzyć silny związek komunikacyjny) oraz z władzami województwa, aby komunikacją miejską, gminną i pociągami można było podróżować na jeden bilet. Dlatego tak ważne jest, jego zdaniem, utworzenie stref komunikacyjnych.
- Będę się upierał przy tym pomyśle - twierdzi.

ZTM przygotowuje się już także (czyli szuka inwestorów) do trzech dużych inwestycji: wydłużenia trasy tramwajowej do Dworca PKP Poznań Wschód i Bramy Zachodniej oraz budowy trasy na Naramowice. Pracownicy zarządu współpracują też z ZDM, MPK i Politechniką Poznańską, aby wdrożyć system ITS, który przyspieszyłby transport zbiorowy - dając tramwajom i autobusom pierwszeństwo przejazdu. Jednym z zadań będzie też wprowadzenie do Poznania nowych pojazdów.

- Tam, gdzie nie opłaca się wysyłać autobusu, a potrzeba stworzenia połączenia istnieje, mogłyby kursować minibusy, na przykład do Strzeszyna i na Wilczy Młyn - mówi Zbigniew Rusak. - Ogłoszę przetarg i jeśli MPK będzie zainteresowane, to kupi takie minibusy. Niewykluczone jednak, że w Poznaniu pojawi się jakiś nowy przewoźnik.

Zarząd chce też wprowadzić w Poznaniu bilety przystankowe (zostawiając też te czasowe), w przyszłości przejąć parkingi Park&Ride oraz strefę płatnego parkowania.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szczur

W ogólną logikę zwijania transportu publicznego. Jak kto nie ma auta, to dziad, a dziad niech pieszo chodzi. Rusak byłby zadowolony, gdyby tramwaje jeździły napchane jak beczki śledzi. Opłacalność transportu ocenia jak przytępy księgowy-liczykrupa. Ciekawe, że na Zachodzie nikt w ten sposób nie myśli, przeciwnie, komunikację publiczną się rozwija, a utrudnia wjazd do miasta samochodem. Zwłaszcza, że wszyscy i tak autami nie wjadą.

To, co robi ZTM (zgodnie z niepisanym programem niejakiego Grobelnego Ryszarda, też księgowego) to przerzucanie ukrytych kosztów transportu na KAŻDEGO podatnika, bo samochodowa wolnoamerykanka to zniszczone chodniki, wypadki, hałas i spaliny (więc i choroby), a pośrednio - także w jakimś stopniu wyludnianie się historycznych dzielnic (niech ktoś spróbuje policzyć pustostany, których przybywa jak grzybów po deszczu). W centrum powoli nie daje się żyć.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3