Poznań: 67. rocznica zakończenia wojny w mieście

Maciej Roik, Paulina Jęczmionka
W wyniku walki o Poznań wiele budynków na Starym Rynku zostało niemal doszczętnie zniszczonych
W wyniku walki o Poznań wiele budynków na Starym Rynku zostało niemal doszczętnie zniszczonych Fot. miejski konserwator zabytków
Udostępnij:
Dla jednych to rocznica wyzwolenia. Dla innych - symbol początku kilkudziesięcioletniego okresu panowania ZSRR. Pewne jest jedno. 23 lutego 1945 roku był końcem ponad pięcioletniej okupacji stolicy Wielkopolski przez nazistów. W czwartek przypada 67 rocznica tego wydarzenia.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

POZNAŃ.NASZEMIASTO.PL: Poznań po wojnie, Poznań dziś - zobacz jak zmieniło się miasto [ZDJĘCIA]

Poznań na niedzielę: Rocznica wyzwolenia miasta
Jak ginęli poznaniacy w styczniu i lutym 1945 r.

Świadkowie tamtych dni, jak co roku spotkają się, by oddać cześć poległym.

- Nie może nas zabraknąć, bo część naszych członków, to przecież Cytadelowcy - podkreśla Janusz Radłowski, prezes wielkopolskiego zarządu Zwią-zku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych. - To osoby, które dzisiaj mają powyżej 90 lat, dlatego nie będą niosły sztandarów. Tym zajmą się uczniowie z dwóch szkół, których patronami są Cytadelowcy. Po oficjalnych uroczystościach, jak co roku weźmiemy udział w spotkaniu z władzami miasta.

Obchody walk o Poznań rozpoczną się o godz. 10 na cmentarzu Miłostowo. Tam m.in. kombatanci, wojskowi oraz samorządowcy złożą kwiaty w kwaterach poległych żołnierzy trzech narodowości walczących w bitwie o Poznań - polskiej, niemieckiej i rosyjskiej.

Główne uroczystości zaplanowano na godz. 12. Odbędą się one na górnym tarasie Cytadeli Poznańskiej. W imieniu władz Poznania głos zabierze Dariusz Jaworski, zastępca prezydenta Poznania. W uroczystości nie weźmie udziału prezydent Ryszard Grobelny, który przebywa na urlopie. Na dzisiejszych obchodach pojawi się za to Władimir Tkaczew, konsul generalny Federacji Rosyjskiej.

Po przemówieniu uczestnicy obchodów złożą kwiaty pod pomnikami: Cytadelowców walczących w 1945 roku, żołnierzy radzieckich oraz żołnierzy alianckich.

- Odbędzie się także część nieoficjalna, podczas której z kombatantami spotka się prezydent Dariusz Jaworski - mówi Marek Kalemba, dyrektor gabinetu prezydenta Poznania.

Organizatorzy liczą, że w spotkaniu weźmie udział około 30 kombatantów.
Czy warto pamiętać o rocznicy? Z całą pewnością tak. Bo wbrew różnym opiniom dzień 23 lutego bez wątpienia oznaczał dla poznaniaków koniec nazistowskiej okupacji.

- Niemiecka okupacja odcisnęła się w Poznaniu krwawym piętnem, dlatego 23 lutego 1945 roku był w Poznaniu wielkim świętem - mówi Michał Krzyżaniak, doktorant na Wydziale Historii UAM. - Dzisiaj patrzymy na to z innej perspektywy, bo wiemy, co było potem. Ale to oddzielna historia, która wcale nie oznacza, że wyzwolenia nie było.

Bitwa o Poznań była częścią ofensywy Armii Czerwonej
12 stycznia 1945 roku wojska radzieckie rozpoczęły potężną ofensywę na całej szerokości frontu - od Bałtyku aż po Karpaty.
W ciągu paru dni radzieckie wojsko, nie napotykając żadnego poważnego oporu, znalazło się w okolicy Poznania.

20 stycznia niemieckie dowództwo zaskoczone szybkimi działaniami Armii Czerwonej ogłosiło alarm dla Twierdzy Poznań. Liczebność garnizonu niemieckiego wynosiła wówczas prawdopodobnie 15 tys. żołnierzy. Podobnymi siłami dysponowała Armia Czerwona, która jednak miała przewagę w artylerii, lotnictwie i czołgach.

Po ciężkich walkach Niemcy zostali zepchnięci na Cytadelę. Jej szturm rozpoczęto z 22 na 23 lutego. W trakcie miesięcznych walk o Poznań poległo ok. 5 tys. Niemców i 6 tys. Rosjan. W trakcie szturmu Cytadeli poległo 104 poznaniaków. Bitwa oznaczała także duże straty wśród cywilnych mieszkańców miasta (według szacunków to około 600 osób).

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maria
Tak poprzewracali Polakom we łbach, że Rosjanin nawet jak wyzwoliciel Poznania , Polski spod okupacji hitlerowskiej to potem "okupant"! A może tak pretensje do umowy z Jałty, że nas Zachód nie chciał!!! Przyszli na koniec jak już Rosjanie brali do armii dzieciaki z jurt , bo większość populacji dorosłej wyginęła w czasie walk na frontach zanim do Poznania dotarli!! Ja w ogóle nie wiem jak można było wykluczyć ze świąt państwowych DzieN Wyzwolenia obchodzony w PRLu w maju!Czy na prawdę wszyscy rozum potracili?! Za chwilę ci prawdziwi kombatanci polscy zejdą z twego świata i co nam zostanie?! kombatańci solidaruchy?! A za co ich czcić ?! że strajkowali na polecenie Zachodu by ci głupi robotnicy własnymi rękami doprowadzili do upadku własne zakłady pracy?!Teraz chcą godnych emerytur a gdzie pytam młodzi wykształceni ludzie maja na tA ich godność zarabiać skoro własnej ich pozbawiono. Nawet Cegielski runął, stoczni nie mamy, wojska nie mamy - ludzie my nie mamy wojska czyli poza rozbrojeniem gospodarczym Zachód jeszcze nas rozbroił militarnie!!! Zostały manufakturki na 35 osób i to się nazywa firma, biura reklam, biura pożyczek, sklepy i galerie handlowe. Zło Zachodu wynosimy na piedestał a wyzwolicieli nie szanujemy?!Co się nie podobało po wojnie?! że wszyscy mieli pracę, że byliśmy pańwem wyjątkowym wśród wszystkich z obozu socjalistycznego. Nie było zamordyzmu jak w NRD, Czechosłowacji,m na Węgrzech czy Rumunii a nawet w samym ZSRR. My mielismy kościoły i budowaliśmy w tej "komunie" nowe domy Boże! Nie ma stalowni , nie ma hut, nawet kolej już nie jest potrzebna. Z perspektywy czasu to my jakimś krajem głupców jesteśmy a w tej chwili tak uzależnionym od UE jak nigdy wcześniej od ZSRR! Zachodowi chodziło tylko i wyłącznie o rozwalenie ZSRR i obozu państw socjalistycznych! USA się raduje że takich durniów jak my to nigdzie na świecie nie ma . Europa i USA chciały rozlać swój wieczny kryzys na większą przestrzeń i udało się - my też mamy kryzys -wszystkiego, łącznie z moralnością!!
W
Widukind
Wg. mojej wiedzy, skromnej przecież , ok. 1,5 mln jeńców -żołnierzy Armii Czerwonej , walczyło w różnych formacjach w tym w Wehrmachcie i Waffen SS. Nadto ok. 150 000 Żydów , w różnych formacjach, służyło Hitlerowi, również w Wehrmachcie i Gestapo . Heydrich i Eichmann byli Żydami. Chyba nie da się już ustalić liczb i proporcji między obywatelami III Rzeszy a innymi których zaprzęgnięto do służby Hitlerowi. W każdym bądź razie tak się stało że wyzwoliciele byli jednocześnie okupantami. Polecam : Cytadela. Kronika Miasta Poznania. 2011.4. Po prostu nie można się oderwać od fascynującej lektury. Widukind.
s
szypa
Piszesz o Wehrmachcie czy Waffen SS ? Jest zasadnicza różnica. Polski nie okupowało Waffen SS ale Wehrmacht czyli oficjalne siły zbrojne Grossdeutsches Reich, które były z założenia czysto niemieckie i pochodziły z poboru. Natomiast członkami cudzoziemskich, ochotniczych Waffen SS byli jak dobrze piszesz przedstawiciele innych narodowości, w tym pominięci w wykazie: Wallonowie (Belgia), Flamandowie (Belgia), Łotysze, Litwini, Norwegowie, a także Francuzi oraz Hiszpanie (División Azul). Włosi, Rumuni czy też Słowacy mieli swoje państwa (choć) satelickie wobec III Rzeszy i służyli we własnych siłach zbrojnych po stronie niemieckiej. Spychanie odpowiedzialności z okupację i eksterminację Polski na inne narodowości pod przykrywką "nazistów" jest niestety furmułą rozszerzającą, niezgodną z faktami. Wszak po stronie niemieckiej walczyli również Wegrzy, którzy pomagali powstańcom w Warszawie.
B
Bundys
Armia hitlerowska była, wbrew powszechnemu mniemaniu, armią wielonarodową. Oczywiście dominującą rolę odgrywali Niemcy, ale nie można zapomnieć o żołnierzach austriackich, ukraińskich, słowackich, włoskich czy rumuńskich, które również brały udział w działaniach wojennych. A więc mniejszym błędem jest nazwanie ich nazistami, którymi wszyscy na pewno byli.
m
marek
jak swiat swiatem polak niemcowi nigdy nie bedzie bratem
s
szypa
Przez całe lata w Waszej gazecie pisali dziennikarze o "wyzwoleniu" spod okupacji niemieckiej. Skąd teraz się znaleźli ci owi "naziści" ? Jaka była narodowość owych "nazistów" ? Jakim językiem oni się posługiwali ? Kto napadł na Polskę 1 września 1939 roku ? Niemcy czy naziści ? Proszę o odpowiedź, bo mnie to już wkurza takie pisanie.
M
Marta
"Pewne jest jedno. 23 luty 1945 roku był końcem ponad pięcioletniej okupacji stolicy Wielkopolski przez nazistów." To wcale nie jest takie pewne panowie redaktorzy, bo nie było 23 lutych w 1945 roku. Poprawna forma to 23 LUTEGO i może warto w końcu zapamiętać, że w datach zapisywanych w ten sposób używa się dopełniacza..... A jak macie problem, to dodajcie sobie w głowie słowo: 23 "dzień" lutego... I wszystko jasne.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie