Poznań: Autobusy i tramwaje MPK z systemem monitoringu - choć jeszcze nie wszystkie!

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński
Pojazd monitorowany - takie ostrzeżenie przy wejściu wskazuje, że obraz z kamer przesyłany jest do centrali, a kierowca może szybko wezwać pomoc w razie zagrożenia pasażerów. MPK Poznań
Kierowcy 37 autobusów i motorniczowie 50 tramwajów mogą już w razie niebezpieczeństwa na pokładzie, liczyć na szybką pomoc z Centrali Nadzoru Ruchu, która otrzymuje obraz kamer na ich pokładach. Dyżurny w centrali rozpozna sytuację bez udziału kierowcy i wyśle na miejsce pomoc własną oraz zawiadomi policję.

- System przez cały czas jest udoskonalany – zapewnia miejski przewoźnik. - MPK Poznań zdecydowało się uruchomić monitoring on-line w 87 pojazdach. Oznacza to, że w przypadku zagrożenia Centrala Nadzoru Ruchu może uzyskać połączenie z pojazdem i na bieżąco obserwować wszystko to, co „widzą” kamery - dodaje.

- To kolejny element starań o poprawę bezpieczeństwa w środkach komunikacji miejskiej, przy czym mowa tu zarówno o bezpieczeństwie prowadzących pojazdy, jak i pasażerów – wtóruje Wojciech Tulibacki, prezes Zarządu MPK Poznań.

- Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom, w wybranych pojazdach możliwy jest obecnie zdalny podgląd obrazu z kamer rozmieszczonych w pojeździe, co pozwala na obserwację tego, co dzieje się w tramwaju czy autobusie, ocenę tej sytuacji i podjęcie odpowiednich kroków

- mówi Tulibacki.

Zobacz też: Poznań: Naramowicka i Lechicka bez paraliżu, ale uważajcie na Serbskiej

Nagranie z kamer pozwala nie tylko na interwencję dyżurnego Centrali Nadzoru Ruchu, ale także później służy wyjaśnianiu sytuacji konfliktowych i jest materiałem dowodowym w sprawach kierowanych do sądu. Do tego wszystkie tramwaje i autobusy, nie tylko te objęte monitoringiem, wyposażone są w przycisk napadowy, dzięki któremu kierowcy i motorniczowie mogą wezwać pomoc.

System monitoringu on-line może być rozszerzany, w miarę możliwości finansowych poznańskiego MPK. Przewoźnik uważa go za dobre rozwiązanie, tym bardziej, że dwa lata temu przeprowadzono badanie ankietowe dotyczące poczucia bezpieczeństwa osób korzystających z komunikacji miejskiej - wówczas większość osób uznało za bezpieczne, przy czym mówiąc o zagrożeniach, wskazywały uciążliwość współpasażerów: agresję i wybryki chuligańskie. Monitoring w pojazdach i na przystankach miałby wówczas największy wpływ na ich poczucie bezpieczeństwa.

Zobacz też:

Pijany uciekał przed policją i spowodował tragiczny wypadek....

Sprawdź też:

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie