Poznań: Będą dopłaty do dzieci w prywatnych żłobkach?

Bogna Kisiel
Na temat żłobków rozmawiali radni podczas wtorkowej komisji rodziny, polityki społecznej i zdrowia
Na temat żłobków rozmawiali radni podczas wtorkowej komisji rodziny, polityki społecznej i zdrowia Paweł Miecznik
Temat poznańskich żłobków zbliża się do finalnego rozstrzygnięcia. Po konsultacjach, manifestacjach na ulicach miasta, burzliwych dyskusjach na forum Rady Miasta, wtorkowa komisja rodziny, polityki społecznej i zdrowia pozytywnie zaopiniowała proponowane przez prezydenta podwyżki opłat w żłobkach miejskich oraz program opieki nad dziećmi do lat 3.

Do obu projektów wprowadzono jednak zmiany, które zaproponowali głównie radni PO, po wcześniejszej konsultacji z Porozumieniem Żłobkowym.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Poznań chce wykupić publiczne miejsca w prywatnych żłobkach

Podwyżka opłat za pobyt dziecka w żłobku miejskim od 1 lipca. Więcej rodziców skorzysta z 30-proc. zniżki, bo podwyższono kryterium dochodowe. Zmniejszono liczbę opiekunów dziennych z 12 do 6. Tak - dla uspołecznienia żłobków miejskich, ale to pracownicy o tym zadecydują. Wreszcie dopłaty do wszystkich dzieci w zarejestrowanych żłobkach prywatnych. Radni chcą też stworzenia wspólnego systemu rekrutacji do żłobków publicznych i niepublicznych.

To w największym skrócie zmiany wprowadzone we wtorek w "Poznańskim programie opieki nad dziećmi do lat 3 na lata 2011-2016" oraz projekcie uchwały, dotyczącej opłat w żłobkach miejskich przez radnych z komisji rodziny, polityki społecznej i zdrowia. Teraz tymi propozycjami na najbliższej sesji zajmie się Rada Miasta. I nie będzie to łatwe zadanie, bo niektóre z pozytywnie zaopiniowanych przez komisję zmian niosą za sobą konsekwencje finansowe.

- Musimy oszacować skutki dopłat do miejsc w żłobkach niepublicznych oraz propozycję wyższych ulg przy opłatach za pobyt dzieci w placówkach miejskich oraz czasu wejścia w życie podwyżek - mówi Jerzy Stępień, zastępca prezydenta.

Prezydent zaproponował podwyższenie opłaty za żłobek miejski do 358 zł. Dzięki temu uzyskany milion zł zamierzano przeznaczyć na tworzenie kolejnych miejsc w żłobkach. Komisja poparła jednak wniosek zgłoszony przez radnych PO, dotyczący podwyższenia kryterium dochodowego, upoważniającego do 30-procentowej ulgi w opłatach za żłobek. W projekcie prezydenckim ta zniżka przysługiwała rodzinom, w których dochód na jednego członka był poniżej 504 zł. Teraz ten dochód podwyższono do 900 zł brutto, czyli 60 proc. wynagrodzenia minimalnego. Michał Tomczak, radny PO i szef komisji, uważa, że tym sposobem więcej osób skorzysta z ulgi 30-procentowej. Obecnie jednak trudno powiedzieć, jakiej grupy będzie to dotyczyć i o ile mniej miasto zyska na wprowadzeniu podwyżek opłat za żłobki.

Platforma postulowała też stworzenie minimum 400 miejsc w żłobkach niepublicznych i dopłatę do każdego z nich w wysokości 350-400 zł w zależności od dochodów rodziców. Przemysław Alexandrowicz , radny PiS, poszedł dalej i zaproponował dopłatę do wszystkich dzieci w zarejestrowanych żłobkach prywatnych. Jej wysokość ustalałaby Rada Miasta. Byłoby to np. 30 czy 40 proc. kwoty, którą miasto dopłaca do dziecka w żłobku miejskim.

- Mam wątpliwości, czy nas na to stać - mówi Urszula Stecka, radna PO. Zdaniem J. Stępnia, takie rozwiązanie może nieść za sobą skutki finansowe dla budżetu miasta, bo właściciele żłobków prywatnych na wieść o dotacjach będą się rejestrować. Przypomnijmy, że obecnie w zarejestrowanych placówkach niepublicznych jest 227 maluchów, a w tych, które nie wpisały się do tego rejestru - ok. 1900. Ale komisja poparła wniosek P. Alexandrowicza.

Wątpliwości pracowników żłobków miejskich budził zapis o ich uspołecznieniu. M. Tomczak uspokajał, że decydująca tutaj będzie ich opinia.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zniesmaczony

Idioci! To jest polityka prorodzinna? Żeby te pieniądze poszły jeszcze na żłobki, do których chodzą nasze dzieci, ale z jakiej racji mam dopłacać tym, co dają dzieciaki do prywatnych placówek? To jest jakieś pomylenie?? I na kiego ch..... nam był ten balon na Bułgarskiej? sic!

Dodaj ogłoszenie