Poznań: Będzie nowy wybieg dla psów. I protesty?

Anna Jarmuż
Psie toalety i wybiegi często toną w brudzie, bo właściciele z reguły nie sprzątają po swoich pupilach
Psie toalety i wybiegi często toną w brudzie, bo właściciele z reguły nie sprzątają po swoich pupilach Fot. Andrzej Szozda
W parku na osiedlu Bolesława Chrobrego w Poznaniu do końca października powstanie nowy wybieg dla psów. Miejsca takie znajdują się już w Lasku Marcelińskim, Golęcińskim i przy ulicy Browarnej. Wybieg na Piątkowie będzie pierwszym tego typu obiektem, który nie pojawi się na terenie poznańskich lasów komunalnych, lecz w parku. Problemem w tym, że posiadacze psów bardzo często po nich nie sprzątają.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Pieskie życie mieszkańców Jeżyc
Poznań: Sprzątanie po swoich psach mamy w nosie
Piła: Nie posprzątasz po swoim psie, dostaniesz mandat
[b]Kalisz: Miasto walczy z "minami" na ulicach[/b]

- W związku z tym, że właściciele nie przestrzegają zasad, porządkowanie wybiegów i toalet zlecamy dodatkowo specjalnym firmom - tłumaczy Małgorzata Sobieszczyk z Zarządu Zieleni Miejskiej. - Miejsca te powinny być czyszczone codziennie. Czasem musimy jednak dyscyplinować ekipy sprzątające, które nie wywiązują się ze swoich obowiązków. Niestety, gdy toaleta czy wybieg zostanie posprzątany rano, po kilku godzinach znów jest tam bałagan - wyjaśnia.

Właśnie to, że miejsca te często po prostu śmierdzą, powoduje, że mieszkańcy nie zgadzają, by powstawały w ich okolicy. Z taką sytuacją mieliśmy ostatnio do czynienia, na przykład w przypadku skweru przy ulicy Strzeleckiej i Królowej Jadwigi.

- Poprzednia Rada Osiedla Rybaki-Piaski zgodziła się na powstanie toalety, ale nowa rada osiedla Stare Miasto kategorycznie odmówiła - mówi M. Sobieszczyk.

Poznańskie psy w chwili obecnej mogą korzystać z trzech wybiegów i sześciu toalet. Różnią się one od siebie tym, że te pierwsze są zwykle ogrodzone, a znajdujące się w ich obrębie psy mogą być spuszczane ze smyczy. Powstawały one sukcesywnie w ciągu ostatnich sześciu lat.

Zasadne jednak jest pytanie, czy zwierzęta można tak zdyscyplinować, by rozwiązanie to przyniosło zamierzony skutek? Czyli, czy uda się nauczyć psa, aby załatwiał swoje potrzeby w ściśle określonym miejscu.

- Czworonóg uczy się w każdej chwili swojego życia. Wszystkiego musi się jednak dowiedzieć od swojego właściciela - stwierdza Paweł Zieliński, zajmujący się szkoleniem psów. - Zwróciłbym jednak uwagę na inną kwestię. Z punktu widzenia właścicieli, wybiegi są rzeczą wygodną. Nie zawsze wpływają jednak pozytywnie na dobre wychowanie psa. Zwierzęciu trzeba odpowiednio dobierać towarzystwo. Młode i starsze psy nie zawsze się ze sobą "dogadują" - tłumaczy.

Wideo

Dodaj ogłoszenie