Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Poznań: Blokady to nie wszystko. Kary będą za inne wpadki

Agnieszka Smogulecka
Dotąd kara od strażnika kojarzyła się wyłącznie z blokowaniem kół. Teraz może być inaczej
Dotąd kara od strażnika kojarzyła się wyłącznie z blokowaniem kół. Teraz może być inaczej Andrzej Szozda
Uwaga! Od jutra straż miejska ma większe uprawnienia. Można dostać mandat np. za wyrzucanie zużytych baterii do śmietnika, wypalanie traw w pobliżu domów lub lasu. Skończą się też dyskusje na temat, kto siedział za kierownicą auta, gdy fotoradar uwiecznił przekroczenie dozwolonej prędkości - municypalni będą mogli bowiem ukarać również za niewskazanie osoby, która kierowała samochodem i popełniła wykroczenie. Kary? Do 500 złotych.

- Zmiany podyktowane są zasadą "ekonomii" postępowań w sprawach o wykroczenia, w których wystarczającą reakcją może być nałożenie mandatu - tłumaczy Małgorzata Woźniak, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. - Dzięki nim działanie straży dotyczące wielu wykroczeń będzie szybsze i skuteczne. Mniej formalności oznacza także mniej spraw kierowanych do sądów.

- Do tej pory przekazywaliśmy do sądu około 1500 spraw rocznie - tłumaczy Przemysław Piwecki ze Straży Miejskiej w Poznaniu. - W tych dotyczących ruchu drogowego, najczęściej chodziło o sprawy, gdy właściciel auta twierdził, że nie wie, kto kierował samochodem, kiedy fotoradar zarejestrował wykroczenie.

Zmian jest sporo, ale tym razem nie ma rewolucji takiej, jak pod koniec 2009 roku, kiedy strażnik
om dano prawo do kontroli bagażu, użycia paralizatora czy posiadania "koguta" na radiowozach. Wtedy podniosły się głosy, że zamiast dofinansować policję, odpowiedzialność i koszty przerzuca się na straże i utrzymujące je samorządy. Tym razem nikt nie narzeka, bo - zdaniem municypalnych - nowe uprawnienia nie zmienią drastycznie sytuacji przeciętnego mieszkańca. W wielu przypadkach jednak skrócą procedury i przyspieszą wymierzenie kary.

Tymczasem w miastach, w których straż jest dość liczna - jak w Poznaniu - funkcjonariusze prawdopodobnie nie od razu będą korzystać z nowych uprawnień. Zakres zmian jest tak wielki, że trzeba wprowadzić nowe upoważnienia (imienne). Wszystkie musi podpisać prezydent. W Poznaniu chodzi o kilkaset podpisów.

- To nie problem - twierdzi jednak pytany o upoważnienia Przemysław Piwecki. - Zawsze w pierwszych dniach po zmianie przepisów dajemy mieszkańcom czas na zapoznanie się z nimi i poprzestajemy na pouczeniach.

Za kilka dni to się jednak zmieni. Trzeba będzie m.in. zapłacić, gdy zostanie się przyłapanym na zastawianiu ratownikom (głównie straży pożarnej) dojazdu do budynków. Mandat dostanie też osoba, która wypala trawy w pobliżu lasów i domów (w Wielkopolsce co roku liczone są w tysiącach). Strażnicy będą mogli od razu ukarać mandatem osobę, która nie chce pokazać dokumentu tożsamości lub podaje fałszywe dane. - Do tej pory to zdarzało się nagminnie - mówi P. Piwecki. I opowiada: - Strażnik przyłapał mieszkańca na wykroczeniu, np. paleniu papierosa pod wiatą . Prosił o dokumenty. Człowiek ten upierał się, że ich nie ma. Wzywano więc policję. Zdarzało się, że podejrzany trafiał do komisariatu i wtedy… dowód osobisty odnajdywał się od razu w jego kieszeni. Liczymy, że teraz, gdy za taki wybryk będzie trzeba zapłacić do 500 złotych, komplikacji przy legitymowaniu będzie mniej. Mundurowi zyskają w ten sposób czas, który mogą poświęcić na patrole na ulicach - dodaje.
**
Za to strażnik może wlepić mandat

blokowanie lub utrudnianie dostępu ratownikom podczas akcji, np. straży pożarnej
podawanie fałszywych danych osobowych
wypalanie traw
brak uprawnień przewodników turystycznych i pilotów wycieczek
brak licencji na prowadzenie taksówki
zbiórka publiczna bez wymaganych pozwoleń
wszczęcie fałszywego alarmu, np. o podłożeniu bomby
nielegalne pozbywanie się ścieków
wyrzucanie do pojemnika na śmieci zużytych baterii i akumulatorów
zanieczyszczanie wody w basenach czy kąpieliskach
prowadzenie hodowli lub utrzymywanie psa rasy agresywnej bez zezwolenia
niszczenie wałów przeciwpowodziowych
naruszanie przepisów o godle, barwach i hymnie Polski (np. za brudną flagę)
zakłócanie legalnych zgromadzeń
zwoływanie zgromadzeń bez zezwolenia
nieopuszczenie miejsca zgromadzenia mimo wezwania**

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski