Poznań: Browarna Przystań zostanie otwarta we wrześniu. Powstaje w miejscu spalonego Młyńskiego Koła [WIZUALIZACJE, ZDJĘCIA]

Nicole Młodziejewska
Browarna Przystań ma być otwarta we wrześniu
Browarna Przystań ma być otwarta we wrześniu mat. prasowe
Do września ma potrwać odbudowa spalonego hotelu i restauracji Młyńskie Koło przy ulicy Browarnej. Będzie można tam zjeść własnoręcznie robione produkty oraz spędzić czas na świeżym powietrzu podczas różnych wydarzeń kulturalnych.

Do pożaru Młyńskiego Koła doszło w czerwcu 2016 roku. Budynek został doszczętnie zniszczony, lecz w ubiegłym roku Zakład Lasów Lokalnych ogłosił przetarg na zagospodarowanie terenu. A jeszcze tego samego roku miasto podpisało umowę z nowym inwestorem. Na miejscu Młyńskiego Koła pojawi się Browarna Przystań.

Obecnie wciąż trwają prace remontowe przyszłej Browarnej Przystani. Jak zapowiada inwestor, obiekt zacznie działać na początku września.

– Dach został już prawie odbudowany. W drugiej połowie kwietnia rozpoczną się prace nad instalacją elektryczną – wyjaśnia Małgorzata Hampel-Rybicka, nowy zarządca obiektu.

Browarna Przystań to niemal 1200 metrów kwadratowych przestrzeni użytkowej. Na takiej powierzchni mają znaleźć się restauracja mieszcząca 150 osób, pokoje gościnne, oraz dwie sale konferencyjne i sala warsztatowa. W planach inwestorów jest również stworzenie zadaszonego tarasu zimowego.

Ponadto, właściciele zadbali o własną wędzarnie, czy piece do wyrobu chleba. Goście Browarnej Przystani będą mieli okazje skosztować również warzyw i ziół z pobliskiej szklarni.

– Myślę, że będzie to spokojna przystań, do której każdy będzie chciał wrócić – M. Hampel-Rybicka.

Na terenie wokół dawnego Młyńskiego Koła pojawią się również mini golf, punkty przeznaczone na ognisko, zagroda dla zwierząt, mobilny plac zabaw, a w przyszłości także park linowy.

Najemcy nie przestają na samym otoczeniu. Już teraz zapowiadają, że w Browarnej Przystani odbywać będą się liczne warsztaty kulinarne i tapicerskie, a także kina plenerowe, pikniki, czy koncerty.

– Brakuje u nas miejsca, w którym na szeroką skalę można zorganizować wydarzenia integracyjne – przyznaje Krzysztof Bartosiak, przewodniczący Rady Osiedla Antoninek-Zieliniec-Kobylepole.

I dodaje: – Wierzę, że to miejsce będzie naszym małym domem kultury.

ZOBACZ TEŻ: Aneta Łańcuchowska i Piotr Kucharski na tropie najzdrowszego chleba

Źródło: Dzień Dobry TVN

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Ktoś
Zakład Lasów Lokalnych - haha :) pięknie :)
O
OPSERWATOR
Fragment trzeciej ramy - miasta Poznania?
Dodaj ogłoszenie