Poznań: Bukowska z buspasem i bez lewoskrętów [SONDA]

Katarzyna Fertsch
Znaki już stoją. Do końca maja drogowcy wymalują brakujące linie na jezdni. Ale na śródmiejskiej części ulicy Bukowskiej już obowiązuje nowa organizacja ruchu! Są pasy tylko dla autobusów, samochody nie mogą skręcać w lewo. Pierwszego dnia po zmianach zdecydowana większość kierowców jeździła jednak "na pamięć".

Od poniedziałku rano na ulicy Bukowskiej obowiązuje nowa organizacja ruchu. Drogowcy wyznaczyli buspasy - jeden dla autobusów jadących od centrum do Przybyszewskiego, drugi - od Polskiej do Przybyszewskiego. Ale wczoraj autobusy jeszcze nie mogły w pełni z nich korzystać.

- Mimo że znaki już stoją i są wymalowane linie, to kierowcy nie zwracają na nie uwagi. Niestety, jeżdżą "na pamięć" i nie respektują buspasów - mówi Ryszard Tomczak, kierownik nadzoru ruchu w MPK.

Zdaniem Ryszarda Tomczaka lepiej będzie, kiedy na jezdniach pojawią się strzałki. Drogowcy mają je wymalować na całej długości śródmiejskiej Bukowskiej do końca maja.


CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Poznań: Dąbrowskiego - łatwiej dla tramwajów, trudniej dla samochodów
Bezpłatna komunikacja? W Tallinie to możliwe

Wyznaczenie buspasów to jeden z głównych powodów przebudowy śródmiejskiej części Bukowskiej. Dzięki temu przejazd dla autobusów i taksówek tym fragmentem miasta ma się skrócić o nawet 10 minut.

Aby jednak znaleźć miejsce na pasy dla autobusów, drogowcy musieli usunąć te do skrętów w lewo dla samochodów. Dlatego na całej Bukowskiej zlikwidowano możliwości skrętów.

- Na razie będzie jeszcze można skręcać w lewo z ulicy Bukowskiej w Szylinga - mówi Dorota Wesołowska z Zarządu Dróg Miejskich. - Nie zlikwidujemy go do czasu zakończenia prac w rejonie ronda Kaponiera.

Ulica Bukowska jest na tym odcinku (od Zeylanda do Szylinga) równoległą trasą dla zamkniętej dla samochodów ulicy Grunwaldzkiej. Zlikwidowanie lewoskrętu już dzisiaj pozbawiłoby kierowców możliwości dojazdu.


PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:
Poznań: Wyczyszczą ulice w centrum przed Euro 2012
Poznań: Remonty dróg pod lupą radnych [ZDJĘCIA, SONDA]

W poniedziałek sytuacji na ulicy Bukowskiej przyglądali się kierowcy, drogowcy, pracownicy MPK. Nie zabrakło również policjantów drogówki, którzy przy Szylinga wyłączyli sygnalizację świetlną i ręcznie kierowali ruchem.

- W pierwszym dniu po wprowadzeniu zmian nie wszyscy kierowcy orientowali się w nowej organizacji ruchu: jeździli po buspasach, chcieli skręcać w lewo - przyznaje Józef Klimczewski, naczelnik poznańskiej drogówki. - Ale nastawiliśmy się na pouczanie i pomoc. Nie chcieliśmy tak od razu karać kierowców mandatami.

Ale kiedy Bukowska zostanie już w pełni oznakowana (pojawią się wszystkie linie i strzałki na jezdniach, wyraźnie opisane zostaną pasy dla autobusów), kierowcy będą się musieli liczyć z konsekwencjami. Za złamanie zakazu skrętu w lewo grozi 250 złotych i pięć punktów karnych. Za jazdę po buspasie - 100 złotych mandatu i jeden punkt karny.

Za złamanie zakazu skrętu w lewo grozi 250 złotych i pięć punktów karnych

Nieco wydłużyły się prace na skrzyżowaniu Bukowskiej ze Szpitalną i Grochowską. W poniedziałek przez cały dzień jest ono przejezdne tylko Bukowską ("w poprzek" było zamknięte).

- Zakres prac został zwiększony o ponad 100 metrów. Poza tym przez dwa dni padał deszcz, co utrudniało roboty - wyjaśnia Dorota Wesołowska.

Securedoc dystrybutor

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Memphis

Na skrzyżowaniu Bukowska- Przybyszewskiego też jest zakaz skrętu w lewo... Dla mnie- katastrofa, kluczenie małymi uliczkami, żeby przedostać się na drugą stronę Bukowskiej zajmuje zdecydowanie więcej czasu...

T
Talanar

Zachciało im sie buspasów, to mają. Jeździć po staremu, na jakiekolwiek zmiany nie patrzeć. Nikt nie będzie zakazywał użytkowania miasta tak jak ono potrzebuje.

:-)

Właśnie...

j
jt

Idea słuszna, tylko jak zwykle po polsku zrobiono to bez przemyślenia i byle jak. Mówi się o tym, by kierowcy przesiadli się do miejskiej komunikacji, tyle, że MPK działa jak działa, brak parkingów buforowych, a tak naprawdę, to problem rozwiązanoby systemem kolejek miejskich. Tylko, że tu jakoś wizji brak.

m
mf

Jako stary Poznaniak staram się jeździć wg przepisów. Otóż jadę sobie dzisiaj pasem dla aut, skrzętnie omijając buspas. Nagle przed nosem wyrasta mi rozkopana studzienka. Zjeżdżam na buspas i dalej się nim wlokę, bo pas dla aut jest zamknięty. He he - Bukowska miała być od poniedziałku jak Mercedes - i jest - po pięciu dachowaniach kupiony od Turka pod Berlinem.

Z
Zdegustowany

Kierownik Tomczak chyba na pamięć wywiadu udzielał, a nie kierowcy jeździli. Ludzie jeździli buspasem m.in. dlatego, że "wklejano" studzienki i stały pachołki na jezdni. Jak prawidłowo jeździć na prawoskręt skoro linie ciągłe przeszkadzają? A przejścia dla pieszych itp?

j
jack

Z infografiki wynika, że w prawo skręcać też nie wolno! No bo jak? Ze środka jezdni? A buspas jest oddzielony linią ciągłą też na skrzyżowaniach.

k
kierowczyni

Jechałam rano Bukowską, uważnie patrzyłam na nowe oznaczenia jezdni, ale co z tego, skoro reszta nie patrzyła? Mało tego, zostałam obtrąbiona na skrzyżowaniu z ul. Przybyszewskiego jak chciałam wjechać dalej w Bukowską... Jak dla mnie Panowie Policjanci powinni stać tam od bardzo wczesnych godzin rannych i kierować ruchem, bo z tego co widzę, nikt nie czyta gazet, nie interesuje się co będzie po oddaniu Bukowskiej po remoncie... A z tego co ja kojarzę to od poprzedniego roku już było wiadomo o braku możliwości skrętu w lewo. Jak dla mnie to koszmar porannej jazdy do pracy.

t
trambus

Wsparcie dla komunikacji publicznej jak najbardzie słuszne. Obawiam się jednak, że postawienie na zwiększoną przepustowość połączenia lotniska z centrum i likwidacja lewoskrętu wprowadzi ruch pojazdów w strefę uspokojonego ruchu w mieszkalnej dzielnicy Jeżyce. Szczególnie w i tak już korkujące się ul. Jackowskiego, Szamarzewskiego i Polną oraz obciąży Szamotulską. Nadal brak też sensownego pomysłu na wyrzucenie przelotowego tranzytu pólnoc-południe z ul. Przybyszewskiego/Arciszewskiego. Stan remontowanej w zeszłym roku nawierzchni mówi sam za siebie.

P
Paweł

Mam nadzieje iż Policja zajmie się tymi kierowcami którzy mają klapy na oczach i skręcają mimo zakazu. Większości z nich trzeba by zabrać prawo jazdy.

Dodaj ogłoszenie