Poznań: Były żołnierz oszustem. Udawał policjanta i wyłudzał...

    Poznań: Były żołnierz oszustem. Udawał policjanta i wyłudzał pieniądze od seniorów

    Joanna Labuda

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Zatrzymany mężczyzna to 44-letni emerytowany wojskowy z Gdańska

    Zatrzymany mężczyzna to 44-letni emerytowany wojskowy z Gdańska ©mat. policji

    Metodę „na policjanta” wymyślili Romowie. To oni często stoją za wyłudzeniami milionów od seniorów. I choć policja ma sukcesy w walce z gangsterami, to jak na razie łapie głównie tzw. odbieraków - najsłabsze ogniwa w zorganizowanej grupie przestępczej.
    Zatrzymany mężczyzna to 44-letni emerytowany wojskowy z Gdańska

    Zatrzymany mężczyzna to 44-letni emerytowany wojskowy z Gdańska ©mat. policji

    Fałszywy agent CBŚ wpadł w ręce poznańskiej policji. 7 stycznia na ulicy Kościuszki w Poznaniu odebrał od emerytki kopertę z wyłudzonymi 50 tys. zł. Kobieta chwilę wcześniej pobrała je z banku. Zatrzymany to 44-letni emerytowany wojskowy z Gdańska, który był już notowany przez służby. Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa w warunkach recydywy, za co grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Z naszych ustaleń wynika, że był jednak tylko pionkiem w rękach tzw. wnuczkowej mafii, a policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań w tej sprawie.

    Stuprocentowe trafienie policjanta

    44-latka, jako sprawcę wyłudzenia pieniędzy, wytypował jeden z funkcjonariuszy wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, który w pobliżu banku wykonywał akurat czynności służbowe. To policjant z długoletnim stażem, od lat zajmujący się tematem wyłudzeń. Dwa dni wcześniej analizował materiały dotyczące oszustwa, do którego doszło 5 stycznia 2016 r. w Poznaniu. Wówczas w ręce złodzieja wpadło „tylko” 20 tysięcy złotych. Na podstawie obserwacji stwierdził, że mężczyzna może być powiązany ze sprawą i, jak się okazało, podejrzenia były słuszne.

    - Do zatrzymania oszusta doszło, gdy starsza kobieta przekazała mu kopertę z pieniędzmi. To było stuprocentowe trafienie - opowiada o sprawie komisarz Łukasz Skawiński z wydziału dochodzeniowo-śledczego KMP w Poznaniu.

    Oszukana 73-latka do samego końca nie była świadoma, że rzekomy oficer CBŚ to przestępca. Jak później mówiła, widząc grupę policjantów, którzy zatrzymali sprawcę, była przekonana, że właśnie oni są zorganizowaną grupą przestępczą. Przyznała również, że w wakacje trzykrotnie odbierała telefony od oszustów. Wtedy była czujna i szybko przerywała rozmowę. Komisarz Skawiński podejrzewa, że feralnego czwartku zadziałało coś innego. Podczas pierwszego połączenia złodziej celowo odkrył swoje zamiary, tak by ofiara miała pewność, że chce wyłudzić od niej pieniądze. Kolejny telefon - już od „policjanta” - miał uśpić jej czujność i wzbudzić zaufanie.

    Kasjerki miały stanowić zagrożenie

    Metoda na policjanta jest prosta, a scenariusz działania bardzo podobny. Oszust najpierw wytwarza w swojej ofierze silne poczucie zagrożenia, a następnie przejmuje jej majątek. W jaki sposób złodziejom udało się wyciągnąć pieniądze tym razem?

    - Fałszywy policjant przekonał 73-latkę, że kasjerki banku współpracują z grupą przestępczą. Aby nie dokonały przelewu, musi natychmiast wypłacić swoje oszczędności - wyjaśnia Łukasz Skawiński.

    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    metody

    ofiary (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    A w Malopolsce panuje metoda na dorosle dzieci i to oni nieznane dzieci maja caly dorob ek rekomej matki zagarnac .Szantaz prosty nie ta matka co urodzi ale ta vco podstepnie wykradnie i ma...rozwiń całość

    A w Malopolsce panuje metoda na dorosle dzieci i to oni nieznane dzieci maja caly dorob ek rekomej matki zagarnac .Szantaz prosty nie ta matka co urodzi ale ta vco podstepnie wykradnie i ma zastepstwo i kasiore .Ale im malo wiec wyludzaja za pomoca dostania sie pod kominiarza a pomagaja z policji .Wiec taki szantaz im nie wychodzi wiec inaczej ze niby maja prawo do mieszxkania ajak ich nie zna to pozna jak zalatwia a szukaj w Rozmowach w toku i koniecznie bez wstepu i jawnego poznania dostac w podstepny sposob tak jak hieny co kradna dzieci nowordko w szpitalu i to wlasnie tak wyksztalcone przez hien y sxzpitalne taka dzia;lalnosc raxzem z hienami prowadza zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo