Poznań. Centrum w kolorach Euro [ZDJĘCIA]

Robert Domżał
W centrum Poznania trwa wielka, piłkarska fiesta. Bawią się  najmłodsi i dorośli. Kibice znajdują radość, a gdy trzeba i pomoc
W centrum Poznania trwa wielka, piłkarska fiesta. Bawią się najmłodsi i dorośli. Kibice znajdują radość, a gdy trzeba i pomoc Robert Domżał
Udostępnij:
Zdumieni i niepocieszeni byli wszyscy ci, którzy przybyli do poznańskiej Strefy Kibica i trzymali kciuki za zespół Holandii. A osób w pomarańczowych strojach nie brakowało. Niektórzy założyli nawet drewniane chodaki, tak charakterystyczne dla Holandii.

Ale to nie kibiców Oranje jest obecnie w strefie najwięcej. Przyśpiewkami konkurują ze sobą Chorwaci i Irlandczycy. Rywalizują też tańcząc. Robią sobie wspólne zdjęcia. To właśnie fanów z Irlandii widać w Poznaniu najbardziej.

Poznaniacy spacerują po Strefie i okolicy całymi rodzinami. Dużym powodzeniem cieszy się "Bramka Marzeń" czyli przeszklony kontener pod Muzeum Narodowym, w którym dzieci mogą malować i rysować swoje marzenia. Później wieszają swoje prace na poprzeczce bramki znajdującej się w tym kontenerze. Pod Muzeum czyli w Strefie Kibica w Alejach Marcinkowskiego można sobie też zafundować makijaż w barwach zespołów grających w Euro 2012.

- Byłem przed laty na Mistrzostwach Świata w Niemczech i mogę powiedzieć, że atmosfera, jaka dzisiaj panuje w Poznaniu jest bardzo podobna do tej jakiej miałem okazję doświadczyć kilka lat temu. Sam Poznań może się podobać - mówi Piotr Stoiński, jeden z kibiców, napotkanych w pobliżu Strefy. Krótko po rozpoczęciu meczu Holandia - Dania nad Poznaniem przeszła ulewa. Wiele osób postanowiło schronić się w podcieniach Arkadii. Służby porządkowe zareagowały natychmiast. Na telebimie pojawiła się informacja, że można odbierać peleryny w zostawione w depozycie.

- Najbardziej podobają mi się te deszczowe przerywniki, które chłodzą nieco temperament kibiców. To co się dzisiaj dzieje to ledwie przedsmak tego, co wydarzy się jutro, gdy w Poznaniu rozegrany zostanie pierwszy mecz - mówi Andrzej Byrt, prezes Międzynarodowych Targów poznańskich, napotkany nieopodal Strefy Kibica.

Wśród obserwujących mecz Duńczyków z Holendrami można było spotkać mieszkańców Białegostoku.
- Wczoraj byliśmy w Warszawie. Atmosfera była nieprawdopodobna. Bez względu na nacje wszyscy zgromadzeni w Strefie Kibica na Placu Defilad czuli się Polakami i kibicowali naszemu zespołowi - mówi Cezary Rzemek.

W całym mieście zaraz po kibicach najbardziej widoczni są jednak wolontariusze. Wśród nich najwięcej jest dziewcząt.
- Dzisiejszy dzień to cisza przed burzą. Jutro spodziewamy się lawiny pytań, ale po to jesteśmy, żeby pomagać tym wszystkim którzy nie znają miasta - mówią Sabina Semmler oraz jej koleżanki, wolontariuszki Aleksandra i Magda.

Pracujący w ramach Wolontariatu Miast Gospodarzy EURO 2012 nie tylko udzielają informacji. Rozdają też turystom mapy miasta oraz informatory, w których są najważniejsze adresy.

Już kilka ulic od Strefy Kibica można odnieść wrażenie, że mamy wakacyjny weekend. Ruch na ulicach jest nieduży. I tylko spora ilość policyjnych radiowozów świadczy o tym, że w mieście dzieje się coś niecodziennego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie