Poznań chce, by do miasta wróciły jerzyki i mniejsze gatunki ptaków. W tym celu opracowane zostały standardy w przypadku remontów budynków

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Jeszcze kilkanaście lat temu jerzyki można było spotkać w okresie wakacyjnym na każdym większym osiedlu w Poznaniu. Dziś tych ptaków jest coraz mniej. Anna Kaczmarz
Od kilku już lat poznańscy ornitolodzy i urzędnicy starają się, by Poznań na nowo stał się miejscem dla jerzyków i małych gatunków ptaków. W tym celu Urząd Miasta Poznania opracował standardy postępowania w przypadku remontów i termomodernizacji. Dzięki temu ptaki te nie stracą swoich gniazd i miejsc lęgowych na wskutek przebudowy budynków. Zamiast tego będą powstawały dla nich kolejne schronienia.

Jeszcze kilkanaście lat temu jerzyki można było spotkać w okresie wakacyjnym na każdym większym osiedlu w Poznaniu. Dziś tych ptaków jest coraz mniej. Zniknęły z naszego otoczenia na skutek zaniedbań i złych praktyk budowlanych. W trakcie remontów czy termomodernizacji budynków kilkanaście lat temu nie zwracano uwagi na przepisy z zakresu ochrony środowiska i tak załatano wszystkie dziury, w których jerzyki wiły sobie gniazda. Tym samym ptaki te z dnia na dzień straciły dom.

Od kilku lat miejscy urzędnicy i poznańscy ornitolodzy starają się zwiększyć ich populację w mieście. Jerzyki to ptaki objęte ochroną gatunkową, są bowiem bardzo pożyteczne. Zjadają uciążliwie owady: muchy, komary, meszki. Stanowią też ważny element miasta. Wchodzą do otworów w stropodachach, gnieżdżąc się tam.

- Jeszcze w latach 90. jerzyki na poznańskich osiedlach były stałymi mieszkańcami. Po tym, jak wielkie spółdzielnie mieszkaniowe przeprowadziły remonty, ocieplone zostały bloki, przy okazji zamurowane zostały szczeliny służące jako miejsca lęgowe. Wówczas zapadła cisza

- opowiada dr Tomasz Knioła, ornitolog, przewodniczący Koła Poznańskiego Klubu Przyrodników.

Aby ocalić te ptaki, a także inne gatunki oraz nietoperze Urząd Miasta Poznań wraz z zespołem specjalistów opracował standardy, które mają przeciwdziałać złym praktykom budowlanym.

Tarnowianie czekają na zasiedlenie "jerzykowych" budek:

Na ratunek ptakom

Uratować życie ptaków można planując remont czy budowę budynku, pamiętając o nich. Opracowane przez miasto procedury mają stanowić wsparcie podczas planowania i realizacji prac. Dzięki dokładnym wytycznym inwestor zdobywa wiedzę na temat tego, jak pogodzić roboty z zachowaniem istniejących siedlisk.

- Mamy nadzieję, że dzięki opracowanym standardom wiedza o tym, jak budować, remontować, by nie odbywało się to ze szkodą dla świata przyrody, stanie się powszechna. Jeśli konieczne będzie zniszczenie siedliska ptaka chronionego, trzeba będzie zgłosić ten fakt do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Dopiero po otrzymaniu zezwolenia od RDOŚ i za odpowiednią kompensacją można będzie takie remonty robić. Te przepisy już teraz obowiązują, ale nie wszyscy inwestorzy się do niej dostosowywali

- wyjaśnia Tomasz Knioła.

Według stworzonych standardów inwestorzy będą musieli przeprowadzić przed rozpoczęciem prac szczegółową ekspertyzę i inwentaryzację gatunków chronionych i ich siedlisk na terenie danego obiektu. Badania powinny być zlecone specjalistom - ornitologom i chiropterologom.

Kiedy wilki mogą stanowić zagrożenie dla człowieka? Co zrobi...

Poznań stara się, by gatunki chronione wróciły

Standardy wskazują też, jakie działania zapobiegawcze, łagodzące i kompensacyjne należy podjąć, aby zapobiec utracie miejsc lęgowych oraz schronień ptaków i nietoperzy. Na liście znajdują się także informacje o konieczności montowania budek lęgowych, które zastąpią zamurowane szczeliny (w sytuacjach gdy nie można pozostawić dotychczasowych schronień); konieczności planowania prac przed lub po okresie lęgowym oraz wiele innych.

- Przy planowaniu, projektowaniu i budowie budynków na terenie Poznania miejskie jednostki organizacyjne, biura i wydziały urzędu miasta oraz podmioty działające na ich zlecenie zobowiązane są do stosowania nowych standardów. Miasto Poznań zamierza też propagować wytyczne wśród inwestorów - w szczególności zarządców i wspólnot mieszkaniowych oraz wykonawców prac budowlanych

- informuje biuro prasowe urzędu.

- Wielkie brawa dla urzędu za przyjęcie takiego rozporządzenia. Mamy też nadzieję, że w kolejnych miesiącach i latach w Poznaniu powstanie coraz więcej budek, gdzie małe gatunki ptaków odnajdą schronienie - mówi Tomasz Knioła.

ZOBACZ TEŻ:

Wielkopolska: Fantastyczne zwierzęta w naszych lasach. Zobac...

Wilki - fakty i mity. Widziano je w Pobiedziskach, są też w ...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Żadne standardy nie pomogą jak dalej będzie lecieć taka dymówa z kominów na ulicy głównej!!!! Nawet psy psikają od tegi syfu w powietrzu!!!

Dodaj ogłoszenie