Poznań chce zarobić 100 milionów zł. Kolejne działki miejskie pójdą „pod młotek”. W ofercie teren przy rondzie Rataje i Unii Lubelskiej

Bogna Kisiel
Bogna Kisiel
Przy rondzie Rataje mogą powstać dwa budynki. Jeden o wysokości 76 metrów, drugi 100-metrowy Kolejny slajd -->MPU
W tegorocznym budżecie Poznania zaplanowano prawie 100 mln zł dochodu ze sprzedaży nieruchomości miejskich. – To duże wyzwanie – przyznaje Magda Albińska dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami – ale mamy dwie oferty inwestycyjne, które są bardzo atrakcyjne.

Dyrektor Albińska przypomina, że plan na ubiegły rok wynosił około 75 mln zł i został zrealizowany o wartości większej niż założono. – A wtedy nie mieliśmy w ofercie terenów pod zabudowę wysokościową – zaznacza Albińska. I dodaje: – Teraz mamy kilka interesujących nieruchomości przygotowanych do zbycia, w tym trzy, na których mogą powstać wysokie budynki.

Dwie działki znajdują się przy rondzie Rataje, przy wejściu do galerii Posnania. W projekcie planu Łacina Południe cześć A, który ma być uchwalony w pierwszej połowie tego roku, przewidziane są na usługi.

– Mogą tutaj powstać dwa budynki. Jeden o wysokości 76 metrów, drugi 100-metrowy – wyjaśnia Paweł Diakowicz, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Nieruchomościami. – Budynek 100-metrowy to ponad 20 a nawet do 30 pięter.

Za te nieruchomości miasto spodziewa się uzyskać ok. 35 mln zł. Ponadto na Łacinie są przygotowane do zbycia dwie inne działki pod usługi i jedna przy Brneńskiej pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną (spodziewany wpływ to ponad 16 mln zł).

Następny wysoki budynek – o wysokości 73 metrów – może powstać przy Unii Lubelskiej, przy rondzie Żegrze. W planie miejscowym jest to teren (ok. 20 tys. mkw) zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej usługowej. – Rondo Żegrze zostało już przebudowane, tory tramwajowe wyprowadzone są w ulicę Unii Lubelskiej, powstanie tu pętla tramwajowa – zachwala lokalizację Diakowicz.

Poznań: Trwa budowa trasy tramwajowej na ul. Unii Lubelskiej...

Urzędnicy twierdzą, że z pozytywnym odzewem rynku spotykają się też działki pod zabudowę jednorodzinną. I to nie tylko te na Strzeszynie. – Gdy mamy duże pole inwestycyjne, to nie sprzedajemy całości, ale pojedyncze działki. Oferujemy je w różnych częściach Poznania, aby rozwój miasta przebiegał w zrównoważony sposób – tłumaczy Albińska.

W tym roku zainteresowani będą mogli je kupić w rejonie ulic: Koszalińskiej – Hezjoda, Darniowej, Czechosłowackiej, Rawickiej, Jagodowej, Rzodkiewkowej czy Sarmackiej. – W tym ostatnim przypadku jest to kilka niezabudowanych działek. Najemcy pozostałych mają zagwarantowany wykup użytkowanych przez siebie nieruchomości – podkreśla Albińska.

Z kolei Diakowicz dodaje: – W ubiegłym roku wszystkie działki pod budownictwo jednorodzinne zostały sprzedane. Oprócz Strzeszyna, gdzie ceny są wyższe, proponujemy nieruchomości na Szczepankowie, gdzie cena 300 złotych za metr kwadratowy gruntu jest porównywalna z ofertą w ościennych gminach.

Na sprzedaż przygotowywany jest również teren przy samym rondzie Śródka (po prawej stronie). Dla tego rejonu nie ma planu miejscowego, ale w studium ten obszar przewidziany jest pod zabudowę wielorodzinną z usługami.

Podobne przeznaczenie ma inna nieruchomość, którą miasto chce sprzedać. Mieści się ona na Jeżycach między Dąbrowskiego, Polną a Staszica, zabudowana jest dookoła kamienicami. – Znajduje się na niej parking i budynek po dawnych zakładach tytoniowych – mówi Albińska.

– Obiekt długi czas nie był użytkowany. Nie jest to jednak ruina grożąca zawaleniem – zastrzega Diakowicz. – Jeśli inwestor będzie miał pomysł na ten budynek, to coś z nim zrobi. Jeśli nie, to konserwator zabytków dopuszcza jego rozbiórkę.

Zdaniem Albińskiej, jest to nieruchomość, która daje spore możliwości.

Na przetarg zostanie wystawiona niewielka – 5,3 tys. mkw – nieruchomość, znajdująca się między ulicami Sarbinowską i Garaszewo. – Powierzchniowo to pole inwestycyjne wygląda niepozornie, ale lokalizacja ma ogromny potencjał – uważa Diakowicz.

– W sąsiedztwie znajduje się bocznica kolejowa, istnieje możliwość budowy ramp, blisko jest też obwodnica Poznania. W planie miejscowym ten obszar przeznaczony jest na bazy, składy, centra logistyczne. W kolejnych latach chcemy sukcesywnie przygotowywać tu grunty na sprzedaż. To specjalna strefa ekonomiczna – Centrum Logistyczne Franowo – Żegrze.

Tereny w rejonie stacji rozrządowej Franowo wymagają jednak zainwestowania w infrastrukturę – drogi, sieci itp.

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Oni nie umią skończyć ulicy przy orla białego na ulicy stoją wciąż pachołki a chcą brać się za budowy.

x
xymox

Pewnie w każdej innej rzeczywistości dołączyłbym do krytyki " wyprzedaży majątku miasta", gdyby nie jedna rzecz.

Jest nią świadomość, jak bezmyślne działania rzącących centralnie naszym krajem mają przełożenie na regiony. I piszę to bez względu na to kto obecnie od 2015 roku rządzi w Polsce. Gdyby obecna opozycja wprowadzała przepisy, których skutkami są : podwyżki prądu, niepoważne darownie obowiązków podatkowych całych grup społecznych wobec swoich miast i nadmierne zabieranie środków finansowych do wspólnego centralnego gara, z którego się czerpie garściami na kolejne nieprzemyślane projekty......

Nie wspominam o zmianach w szkolnictwie, za które płacimy my - tutaj lokalnie a które wprowadzono na zasadzie : " no bo tak!".....

Nie bronię ekipy rządzących Poznaniem bo wiem, że wyjścia specjalnie nia ma. Co gorsza, nasz kraj zaczyna już jak widać z parametrów podawanych nawet przez premiera Morawieckiego, sprzedawać ledwie co sprowadzone do kraju zapasy złota. To pokazuje naszą niedaleką przyszłosć. Brawo wyborcy!

L
Labam

Wyprzedaż majątku to żadna inwestycja.

Widocznie mały jest ruch w mieście, trzeba dobudować więcej możliwości dojazdu do ronda Rataje, smog nam nie straszny. Nic, tylko uciekać z miasta.

J
Jak z Lema

Ci bajarze mnie powalili swoimi opowieściami . Zamknąłem oczy i zobaczyłem piękny wspaniały świat przyszłości!!! Nie pojadę do NY bo będziemy go mieć w Poznaniu. Metro też będzie? A może jakieś miejsca parkingowe dla mieszkańców i gości??? Sprzedaż sreber miejskich z nieodpartej chęci zysku , zatruwa jednak tę bajkę.

G
Gość

w takiej sytuacji, jeśli rondo Rataje nie zostanie przebudowane na skrzyżowanie wielopoziomowe - nie da się tamtędy przejechać

Dodaj ogłoszenie