Poznań: Dni Ułana znowu przyciągnęły poznaniaków

NK
Poznań: Dni Ułana znowu przyciągnęły poznaniaków Łukasz Gdak
Historyczne inscenizacje, wyjątkowy samochód z okresu II wojny światowej, pokaz umiejętności wojskowych oraz apel pamięci ku czci ułanów - tak wyglądały obchody tegorocznych Dni Ułana.

– Ułani przed II wojną światową byli nazywani dziećmi Poznania. Oni byli zżyci z Poznaniem, zaś miasto traktowało ich jak swoje dzieci. Chcemy o tym przekonywać i kultywować ich tradycję – opowiada Piotr Stachecki z Towarzystwa Byłych Żołnierzy i Przyjaciół 15. Pułku Ułanów Poznańskich, a jednocześnie jeden z organizatorów tegorocznych Dni Ułana, które odbyły się w miniony weekend.

Przez ostatnie trzy dni poznaniacy mieli okazję poznać historię 15. Pułku Ułanów Poznańskich oraz zobaczyć na żywo pokaz wojskowych umiejętności, historyczne inscenizacje czy odnowiony samochód wojskowy, który służył w pułku poznańskich ułanów.

Dni Ułanów rozpoczęły się już w piątek w Wędrzynie, gdzie odprawiono mszę świętą, zaś następnie odbył się uroczysty apel i piknik rodzinny. Z kolei po południu święto przeniosło się do Poznania, gdzie na Hipodromie Wola rozpoczęły się ogólnopolskie zawody kawaleryjskie. W piątek rozegrano cztery konkurencje, zaś pozostałe trzy dokończono w sobotę.

Zobacz też:

– Zawody składały się z trzech konkurencji typowo sportowych jak np. skoki przez przeszkody czy ujeżdżanie konia. Ponadto były również cztery konkurencje wojskowe czyli strzelanie, władanie szablą, władanie lancą i przegląd mundurowy. Wszystko miało nawiązywać do przedwojennej tradycji 15. Pułku. – opowiada Piotr Stachecki.
Do tradycji pułku nawiązywały również późniejsze wydarzenia. Po zawodach miał miejsce Capstrzyk, czyli pieszy przemarsz kawalerzystów pod pomnik 15. Pułku Ułanów Poznańskich, który znajduje się na ul. Paderewskiego. Z kolei o godzinie 20 odbył się Apel Poległych. – To również odwołanie do przedwojennej tradycji, którą chcemy kultywować – opowiada Piotr Stachecki.

Główne uroczystości odbyły się w niedzielę, kiedy to najpierw miała miejsce msza święta w kościele oo. franciszkanów, a następnie obchody znowu przeniosły się pod pomnik 15. Pułku Ułanów Poznańskich. Tam też oficjalnie zaprezentowano i przekazano Muzeum Broni Pancernej opancerzony samochód Daimler Dingo.

– Mamy dokumenty, które udowadniają, że ten pojazd służył w odtworzonym pułku, który działał w armii generała Andersa na Bliskim Wschodzie. To niezwykła atrakcja, która zachowała się w bardzo dobrym stanie – mówi Piotr Stachecki.

Z kolei po południu na Cytadeli odbył się festyn rodzinny, na którym wszyscy chętni mogli obejrzeć wojskowy sprzęt z dawnych lat oraz inscenizacje historyczne, które przedstawiały losy przedwojennego pułku oraz odrodzonego w trakcie II wojny światowej.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Arturro

Dni Ułana - nie Dni Ułanów, i ujeżdżenie nie ujeżdżanie :)

Dodaj ogłoszenie