Poznań: Groźny wypadek na Franowie [ZDJĘCIA]

Bogna Kisiel
Pokaz w ramach imprezy "Ludzie i zwierzęta bezpieczni w podróży"
Pokaz w ramach imprezy "Ludzie i zwierzęta bezpieczni w podróży" Paweł Miecznik
Udostępnij:
Wypadek. Strażacy rozcinają samochód. Ratownicy medyczni przystępują do udzielania pierwszej pomocy - człowiekowi i psu. Zdarzenie miało miejsce w niedzielę ok. godz. 13 na... parkingu przed Centrum Handlowym M1. Nic nikomu się nie stało, bo był to jedynie pokaz w ramach imprezy "Ludzie i zwierzęta bezpieczni w podróży", która trwała od godz. 11 do 18. To nie jedyna atrakcja, która czekała tutaj nie tylko na właścicieli czworonogów. Kierowcy np. mogli spróbować swoich umiejętności w prowadzeniu pojazdu podczas kontrolowanego poślizgu.

Impreza "Ludzie i zwierzęta bezpieczni w podróży" została zorganizowana przez Fundację "Mały Piesek Zuzi" oraz Szkołę Bezpiecznej Jazdy Test-Drive, w ramach programu "Kejter też poznaniak". Do udziału w niej poznaniaków, wchodzących na zakupy do centrum, zachęcał Sprite wraz ze swoją opiekunką z fundacji. Sprite bardzo lubi dzieci, które chętnie go głaskały. Maluchy mogły pobawić się także w strefie, urządzonej właśnie z myślą o nich. Tymczasem dorośli mogli "pobawić się" w zawodników Formuły I i sprawdzić, jak prowadzi się samochód, który wpadł w poślizg. A było to wyzwania nie lada o czym przekonali się ci, którzy zdecydowali się usiąść za kółkiem jednego z dwóch samochodów, których tylne koła przypominają kółka od wózka w markecie (oczywiście są one zdecydowanie wytrzymalsze).

- Jazda jest bezpłatna - tłumaczy Marcin Hampelski ze szkoły Test-Drive.

Podczas imprezy właściciele czworonogów mogli kupić dla swoich pupili niezbędne akcesoria, porozmawiać z trenerami psów, zobaczyć, jak zachowują się nie przypięte elementy przewożone samochodem, który gwałtownie hamuje oraz jak należy przewozić psa w aucie.

- Pies nie może biegać w pojeździe - przestrzega M. Hampelski. - Niedopuszczalne jest umieszczenie go na tylnym podszybiu czy kanapie. Należy go przypiąć specjalnymi szelkami, najlepiej na tylnej kanapie. Do przewozów zwierząt najlepiej przystosowane są samochody typu combi. Pies ma więcej miejsca. Należy jednak pamiętać o zamontowaniu specjalnej siatki, a podczas podróży o robieniu co dwie godziny przerwy. I co ważne jechać należy płynnie, nie agresywnie, by nie hamować gwałtownie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rat Med
Jak byla przytomna i nic jej nie bylo to dlaczego same nie wyszla ....
Jezeli podejzewarz uraz kregoslupa i zakladesz to znaczy ze cos jest nie tak , tutaj zalozono kolnierz aby zapobiedz uraza odcinka szyjnego kregoslupa , lecz zapomniano o pozostalej jego czesci .

1. Albo nic nie jest i poszlodowany sam wychodzi
2. Albo jezeli podejzewasz uraz kregoslupa , to nalezy zabespieczyc caly z kolnierzem i wprowadzeniem deski ortopedycznej od tylu po wycieciu dachu. Przy jak najmniejszym ruchu poszkodowanego, gdyz moze to poglebic urazy.
3. W bardzo extremalnych przypadkach kiedy jest bezposrednie zagrozenie zycia to mozna uzyc metody przez drzwi ( uratuje zycie ludzkie , ale byc moze urazy neurologiczne beda wieksze) - np kiedy pojazd sie pali.

`Chce jeszcze dodac ze jezeli ktos pokazuje jak sie powinno ratowac to niech robi to porzadnie , a nie pokazuje blednie gdyz ludzie naucza sie zlych zasad .

P.S
nigdy nie wiadomo co moze zdarzyc sie nam samaym ....
J
Julia
Nie rozcinali dachu ponieważ poszkodowana była przytomna, a po drugie nie ma potrzeby rozcinania dachu przy byle piernięciu. Moim zdaniem byli jak już lepiej rozeznani z tego czy należy dach rozciąć czy też nie. Po za tym to tylko pozoracja.
K
Kapek
Nie wiem dlaczego strazaczy nie wyciely dachu samochodu , gdyz popierwsze najwazniejsze jest zycie ludzkie - a wyciaganie przez boczne drzwi moze spowodowac wiecej obrazen pacjente , jak wsuniecie desk ortopedycznej od gory gdy nie ma dacha w samochodzie ......
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie