Przy siedzibie straży miejskiej od rana biegał wypłoszony jenot. Udało się go schwytać strażnikom miejskim.

Wypłoszonego jenota można było zobaczyć w poniedziałek rano na ul. Głogowskiej. Zwierzę biegało zarówno po chodniku, jak i po jednej z najbardziej ruchliwych ulic w mieście, powodując duże zdziwienie u przechodniów. To oni poinformowali strażników miejskich o jenocie. Ssak zdążył uciec na ul. Gąsiorowskich, gdzie schował się pod samochodem.

- Musieliśmy użyć specjalnego chwytaka, by go złapać. Na szczęście nikomu nic się nie stało, bo takie oszołomione zwierzę może być niebezpieczne - mówi Przemysław Piwecki, rzecznik straży miejskiej.

Jenot został ostatecznie przekazy łowczemu, który podjął decyzję o wypuszczeniu ssaka w lesie.