reklama

Poznań: Kąpielisko na Malcie zamknięte do piątku. Toksyny lub upały zabiły małże w Młyńskim Stawie

Anna Jarmuż
Wszystko wskazuje na to, że poznaniacy nie popływają nad Maltą co najmniej do piątku. Agneszka Smogulecka
Tysiące martwych małży pojawiło się na powierzchni wody Młyńskiego Stawu. Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Poznań i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nadal poszukuje przyczyny śmierci mięczaków. Ze względów bezpieczeństwa zamknięte zostało kąpielisko na Malcie.

- Jezioro Maltańskie jest ze stawami bezpośrednio połączone. Ze względów ostrożności wprowadziliśmy więc zakaz kąpieli - mówi Ryszard Żukowski, dyrektor Poznańskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Dopóki nie poznamy przyczyny śmierci małży i nie wykluczymy, że jej powodem nie były środki chemiczne, kąpielisko pozostanie zamknięte - dodaje.

Wszystko wskazuje na to, że poznaniacy nie popływają nad Maltą co najmniej do piątku. Dopiero wtedy, znane będą wyniki badań wody, przeprowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu. Podobna sytuacja, w której doszło do śmierci wielu małży, miała miejsce w Młyńskim Stawie już kilka lat temu. Wtedy, przyczyną była wysoka temperatura wody. Być może i tym razem mięczaki uśmierciły upały.

- Wykluczyliśmy już działanie ścieków sanitarnych i sinic. Prawidłowa jest również zawartość tlenu i ph wody - tłumaczy Danuta Mruk-Kuczyńska, kierownik oddziału gospodarki wodnej wydziału ochrony środowiska Urzędu Miasta Poznań. - W ciągu tygodnia poznamy wyniki badań wody pod względem zawartości pierwiastków chemicznych - dodaje.

Wstępne badania wody w Młyńskim Stawie przeprowadzili już naukowcy z Zakładu Analizy Wody i Gruntów Wydziału Chemii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

- Wykluczyliśmy przyczyny, które najczęściej decydują o śmierci małży - mówi profesor Ryszard Gołdyn z ZAWiG UAM. - Jest to zbyt mała zawartość tlenu, sinice, zbyt wysokie ph wody. W tym wypadku przyczyną może być wysoka temperatura - wyjaśnia.

Temperatura wody wynosi obecnie 27 stopni, podczas, gdy małże wytrzymują do 24. Naukowcy zwracają jednak uwagę, że śmierć mięczaków nastąpiła tylko w jednym stawie, podczas gdy temperatura w każdym zbiorniku wodnym jest podobna.

- Musiał pojawić się jakiś dodatkowy czynnik. Myślę, że skażenie mogło nastąpić już tydzień temu w wyniku silnych deszczy - mówi Ryszard Gołdyn. - W wodzie opadowej, która wpłynęła do Młyńskiego Stawu ze Swarzędza mogło znajdować się wiele toksycznych substancji. Niestety, po tak długim czasie trudno będzie ustalić dokładną przyczynę zanieczyszczenia. Stężenie substancji może być teraz znikome.

Martwe małże zaobserwowano po raz pierwszy w czwartek i piątek. Przez weekend zjawisko znacznie się jednak nasiliło. W poniedziałek po powierzchni wody pływało już kilka tysięcy martwych mięczaków. Jak relacjonuje jeden z naszych czytelników, w okolicy Młyńskiego Stawu unosi się bardzo intensywny, nieprzyjemny zapach. Na martwych mięczakach siadają roje much.

- Małże są wyznacznikiem czystości wody, dlatego bardzo zaniepokoił mnie ten widok - pisze nasz czytelnik.

Martwe małże są usuwane z powierzchni wody za pomocą sieci rybackich.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3