Poznań: Kierowca cysterny omal nie wjechał pod pociąg na przejeździe na Lutyckiej, bo rogatki zamknęły się za późno?

Justyna Dopierała
Justyna Dopierała
Na nagraniu ma być widać, że w momencie, gdy pociąg przejeżdżał przez przejazd rogatki były podniesione.
Na nagraniu ma być widać, że w momencie, gdy pociąg przejeżdżał przez przejazd rogatki były podniesione. nagranie z kamery w cysternie
W ubiegłym tygodniu na przejeździe kolejowym na ul. Lutyckiej w Poznaniu doszło do groźnie wyglądającego incydentu. Kierowca cysterny stanął przed przejazdem tak, że jedna z rogatek zatrzymała się na dachu samochodu. Jak twierdzi, nie popełnił błędu, wjechał na otwarty przejazd i zahamował, bo sam zauważył, że zbliża się pociąg.

19 lipca otrzymaliśmy od Czytelnika informację na temat cysterny, która dzień wcześniej rzekomo nie zdążyła wyhamować przed przejazdem kolejowym na ulicy Lutyckiej. Jednak jak przekonuje dyrektor firmy, do której należy cysterna, z nagrań z kamery zamontowanej w samochodzie wynika, że kierowca zatrzymał się przed przejazdem, bo zauważył nadjeżdżający pociąg, a sygnalizacja oraz zapory nie uruchomiły się.

Zobacz też: Cysterna nie zdążyła wyhamować przed przejazdem kolejowym na Lutyckiej

Z relacji kierowcy cysterny oraz z nagrań kamery umieszczonej w samochodzie ma wynikać, że do czasu pojawienia się pociągu rogatki nie były opuszczone. Miały się one zacząć opuszczać po tym, jak przejechały dwie lokomotywy i dwa wagony. Kierowca zatrzymał się i czekał, aż pociąg przejedzie po tym, jak zauważył go ze swojej lewej strony.

Zobacz screeny nagrania z kamery w cysternie:

Polskie Linie Kolejowe po sprawdzeniu stanu technicznego zapory, informują, że rogatki na przejeździe kolejowym na ulicy Lutyckiej były i są sprawne. Kontrowersyjna sytuacja dotycząca kierowcy cysterny była związana z usterką pociągu, który poruszał się na trasie Ustka-Katowice. Uszkodzony skład był tego dnia ściągany do stacji Poznań Główny. - Cała sytuacja była pod kontrolą i były zachowane wszystkie procedury bezpieczeństwa. Pociąg poruszał się maksymalnie z prędkością 20km/h, a na przejeździe pojawił się ostrzegawczy sygnał alarmowy, tak zwany sygnał ,,baczność". Sygnał ten jest informacją, że pojazdy nie powinny wjeżdżać w tym czasie na tory - mówi Bohdan Ząbek z PLK.

Zobacz też:

Zeszłoroczny tragiczny wypadek karetki w Puszczykowie zszokował wiele osób, ale warto wiedzieć, że w całym 2019 roku w Polsce doszło aż do 195 wypadków i kolizji na przejazdach kolejowych, w których zginęły 64 osoby, a 28 zostało rannych. Prezentujemy nagrania z ostatnich latach ku przestrodze ---->

Wypadki na przejazdach kolejowych w Polsce - zobacz te nagra...

Sprawdź też:

Pociąg uderzył w karetkę na przejeździe kolejowym w Puszczykowie. Dwie osoby zginęły, jedna została ranna - zobacz wideo:

źródło: TVN24

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Szkoda, że osoby komentujące poprzedni artykuł oczerniający kierowcę, nie są tak aktywni pod tym artykułem...
G
Gość
Proponuję na dłużej zakukać szlabany !!!! WTEDY NIKT SIĘ SPIESZYĆ SIĘ NIE BĘDZIE !!!!
G
Gość
na kursie na prawko w 1969r uczyli mnie że nie wolno wjeżdżać na przejazd kolejowy (z zaporami czy bez zapór) bez upewnienia się że jest bezpiecznie! Czy coś się zmieniło?
Dodaj ogłoszenie