Poznań: Kto ich pozbawił Domu Tramwajarza?

RedakcjaZaktualizowano 
W Domu Tramwajarza działało kino i świetlica socjoterapeutyczna. Korzystali z tego mieszkańcy Jeżyc i Wildy
W Domu Tramwajarza działało kino i świetlica socjoterapeutyczna. Korzystali z tego mieszkańcy Jeżyc i Wildy Waldemar Wylegalski
Do tej pory działało tam kino i świetlica. Organizowano w nim spotkania emerytów, zebrania związkowców, zbiórki krwi. Służył nie tylko pracownikom MPK, ale także poznaniakom.

Co teraz będzie się mieściło w Domu Tramwajarza przy ul. Słowackiego? Dowiemy się prawdopodobnie już w październiku.

Przedstawiciele związków zawodowych działających w MPK, którzy do tej pory prowadzili Dom Tramwajarza (jako fundacja "Pomost"), za stratę budynku obwiniają prezesa MPK, Wojciecha Tulibackiego. Twierdzą, że na zebraniach związkowców zachęcał do oddania Domu Tramwajarza spółce.
- Prezes mówił, że MPK ma pieniądze na to, żeby doprowadzić ten budynek do porządku. My pieniędzy nie mieliśmy - opowiada Jarosław Kiereta, wieloletni prezes fundacji.

Kiedy jednak fundacja opuściła Dom Tramwajarza (zrobiła to nie do końca dobrowolnie - Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych wypowiedział jej umowę, ponieważ zalegała z opłatami) - prezes MPK nie wywiązał się z obietnicy.

- Chcieliśmy prowadzić Dom Tramwajarza, bo to część historii. Namawiałem związki zawodowe do ustąpienia - przyznaje Wojciech Tulibacki, prezes MPK. - Myśleliśmy, że dostaniemy budynek na zasadach, na jakich korzystał z niego "Pomost".

Tymczasem miasto zaproponowało umowę, na którą przewoźnika nie było stać. MPK miało dzierżawić budynek i go wyremontować (co kosztowałoby około 1,5 miliona złotych). Prezes Tulibacki odmówił. ZKZL postanowił więc ogłosić przetarg na wynajęcie opuszczonej części użytkowej lokalu (oferty można składać do końca wrześnie, choć już teraz jest spore zainteresowanie obiektem).

Obecny prezes fundacji "Pomost", Ryszard Zimmer uważa, że niesłusznie stracili budynek. Przyznaje, że zalegali z opłatami. Fundacja utrzymuje się z ośrodków kolonijnych i wczasowych.
- Jeden z wynajmujących nam nie zapłacił, dlatego nie mieliśmy z czego zapłacić podatku od nieruchomości - mówi. - W ciągu roku wszystko byśmy uregulowali.

Jego zdaniem fundacja już dawno powinna zostać właścicielem przynajmniej części budynku, a nie tylko otrzymać go w zarząd (co pozwoliło wypowiedzieć im umowę). Zgodnie z uchwałą tworzącą "Pomost" (podjęli ją radni w 2000 roku), część budynku miała tworzyć majątek fundacji. Miasto nigdy jej nie przekazało.

- Chciano to zrobić - zapewnia Tomasz Płuciennik z magistratu. - Był jednak problem z wyodrębnieniem części wspólnej: holu i poddasza.
Takie tłumaczenie nie przekonuje jednak związkowców. - Czujemy się oszukani - mówią.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3