Poznań: Kto nie płaci podatków

Bogna Kisiel
Zarządowi Komunalnych Zasobów Lokalowych umorzono podatki na kwotę kilkuset złotych.
Zarządowi Komunalnych Zasobów Lokalowych umorzono podatki na kwotę kilkuset złotych. Andrzej Szozda
Poznań słynie z utrzymywania na wysokim poziomie podatków i opłat lokalnych. Gdy inne miasta rezygnowały z podwyżek, prezydent Ryszard Grobelny proponował maksymalne stawki. A teraz, gdy wpływy do budżetu dramatycznie spadają, nawet radni nie dyskutują z tymi pomysłami. Nie oznacza to, że takie fiskalne podejście dotyczy wszystkich.

W ubiegłym roku sporo osób i firm skorzystało z ulg, odroczeń, rozłożenia spłat zaległości na raty, umorzeń czy różnych form pomocy publicznej. Wykaz beneficjentów "dobrego serca" miasta jest ogólnie dostępny. Obejmuje tych, którzy skorzystali z pomocy powyżej 500 zł.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

I tak spłatę podatku rozłożono na raty 22 poznaniakom oraz Klubowi Sportowemu "Stomil", spółce Remplus, Wiepofamie i Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego. Jedna osoba skorzystała z ulgi w podatku.

Trzem osobom oraz siedmiu instytucjom i firmom zdecydowano się umorzyć zaległości wraz z odsetkami, łącznie na prawie 6 mln zł. Skorzystały z tego: Zarząd Geodezji i Katastru Miejskiego Geopoz (43,7 tys. zł); ZKZL (331,9 tys. zł); Spółdzielnia Pracy Universum (1,6 mln zł); miasto reprezentowane przez dyrektora ZKZL (3,5 mln zł); miasto reprezentowane przez dyrektora Zakładu Lasów Poznańskich (295 tys. zł); Zespół Szkół nr 1 (74,4 tys. zł). W każdym przypadku podstawą do takiej decyzji był uzasadniony, ważny interes podatnika lub publiczny (ewentualnie jeden i drugi). Wyjątkiem jest Mostostal Poznań S.A. Po zakończeniu postępowania likwidacyjnego firmy nie znalazły się po prostu pieniądze na spłatę zaległości.

- W przypadku mieszkańców o umorzeniu decyduje trudna sytuacja życiowa, na którą podatnik nie miał wpływu - tłumaczy Maciej Milewicz z Urzędu Miasta. - Gdyby Universum zapłaciło podatek od nieruchomości, musiałoby podnieść opłaty za groby.
Płacenie podatku za budynki, zarządzane przez ZKZL, w których mieszczą się placówki oświatowe, lokale komunalne i socjalne, byłoby przelewaniem pieniędzy w ramach tego samego budżetu.

W ramach pomocy publicznej mieszkańcy, firmy, instytucje w 2011 r. skorzystały z odroczeń, zwolnień z podatku, dotacji i refundacji.

- Tylko w wyjątkowych przypadkach umarzamy podatek od nieruchomości - podkreśla Hanna Koszczyńska-Karaś, dyrektor wydziału finansowego. - Dotyczy to sytuacji, gdy ktoś zmarł i nie ma spadkobierców. Na ogół rozkładamy na raty zaległości, jeśli ktoś znalazł się w trudnej sytuacji.

Najczęściej zainteresowani korzystają ze zwolnień z podatków, które wynikają z przepisów ustawy lub uchwały Rady Miasta.
I tak np. została zwolniona spółka CGS drukarnia, Pryzma Developer czy Agencja Detektywistyczna i Ochrony Joker.

- Jesteśmy zakładem pracy chronionej - wyjaśnia Elżbieta Jarzębska, główna księgowa Jokera. - Zatrudniamy niepełnosprawnych i co miesiąc otrzymujemy dofinansowanie do ich zatrudnienia. To wynika z ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.

Inną formą pomocy publicznej są dotacje i refundacje.

- O dotację może starać się osoba niepełnosprawna, która chce sama podjąć działalność gospodarczą - mówi Józef Solecki z Urzędu Miasta. - Otrzymuje jednorazowe, bezzwrotne dofinansowanie, ale musi przez dwa lata prowadzić firmę. Refundacja przysługuje pracodawcy na utworzenie nowego stanowiska pracy dla osoby niepełnosprawnej.

Z refundacji skorzystały firmy: Auto Kolor, Firma Produkcyjno-Usługowo-Handlowa "Warta", Gintrowicz Flowers, Grawer Polska i MAAD Agencja Doradczo-Edukacyjna, należąca do Michała Tomczaka, radnego PO.

- Nie ma w tym żadnej sensacji - przekonuje M. Tomczak. - Dostaję dofinansowanie, bo zatrudniam niepełnosprawnych. W ubiegłym roku utworzyłem dla takiej osoby stanowisko pracy.

Dzięki uchwałom Rady Miasta firmy mogą uzyskać zwolnienie z podatku od nieruchomości. I tak w pierwszym półroczu tego roku skorzystały z tego dwie osoby fizyczne (19 tys.) i 10 firm (1,4 mln zł), które prowadzą ogólnodostępne m.in. baseny, stadiony, hale sportowe. W tym samym okresie w ramach pomocy de minimis beneficjentami był Poznański Park Technologiczno-Przemysłowy i Poznański Park Naukowo-Technologiczny (181 tys.). Nikt natomiast jeszcze nie skorzystał w tym roku ze zwolnienia, które przysługuje przez 2 lata przedsiębiorcy, jeżeli zrealizował w ciągu 3 lat nową inwestycję.

Ranking polskich influencerów. Są zaskoczenia

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
atomowka
Jeśli jesteś przedsiębiorcą to zrealizuj inwestycję i może uzyskasz zwolnienie od podatku. Nie rozumiem narzekania. Ten podatek wcale nie jest taki wysoki, dobrze że nie mamy jeszcze katastru.
Cały ten artykuł mam wrażenie ma wzbudzić jakąś tanią sensację, ale zupełnie jej nie dostrzegam. Trudno żeby gmina (poprzez swoje jednostki organizacyjne) sama sobie płaciła podatek - to dopiero byłaby sytuacja jak z Monty Phytona. Reszta zwolnionych też moim zdaniem nie jest jakoś bulwersująca - zatrudniają niepełnosprawnych, prowadzą baseny albo zajmują się rozwijaniem przedsiębiorczości (Park naukowo-techniczny). Chyba dobrze, że uzyskują jakieś wsparcie od samorządu.
W
Wojtas
Opisana polityka przypomina tzw. ultrasocjalizm: zjeść ciastko i mieć ciastko (mieć długi i je pogłębiać).

Brakuje mi w wymienionym zestawie firm obiektu zwanego Stadionem Miejskim. W tym przypadku chyba nie doczekamy się rzetelnej analizy danych a cała przedstawiana kalkulacja pachnie na bardzo kreatywną księgowość.
z
zxcvbnm
Wymyślił to niejaki Artur Laffer, jest to tzw. krzywa Laffera, czyli wykres, pokazujący zależność między stawką opodatkowania, a dochodami do budżetu. BTW. Nic dziwnego, że ludzie kombinują i uciekają tam, gdzie podatki są mniejsze (lub przechodzą do szarej strefy).
p
podatnik
Super, ja jak ostatni frajer place podatek od nieruchomosci, a innych sie z tego obowiazku zwalnia. Gdzie tu sprawiedliwosc? Chyba czas na wyprowadzke z Poznania.
m
mikobe7
Korwin Mikke to kiedyś przekonujaco wytłumaczył: Gdyby podatek dochodowy był równy zero, to wpływy do budżetu były by zerowe (to oczywiste). Gdyby stanowił 100% wynagrodzenia też zero, bo nikt nie byłby tak głupi,żeby oddawac cała pensję... Gdzies między tymi punktami jest maksimum i mądrzy ludzie po to uczyli się ekonomii, aby ten punkt ustalić. Dotyczy to również opłat na rzecz miasta. Władze miasta w swojej pazerności przemieściły sie już zbyt daleko na prawo od maksimum, aby to miało jakikolwiek sens i dlatego wpływy spadają!
P
Pajo
Temat obnaża bezradność władz w zarządzaniu miastem. Podwyżki i likwidacje to ich jedyna droga opanowania budżetu. Szkoda jednak, że przy likwidacjach nie zaczęli od odchudzania rozdmuchanej administracji, do to jest prawdziwe źródło problemów finansowych Poznania.
Dodaj ogłoszenie