Poznań: Na osiedlu Orła Białego zamiast parku będą nowe bloki

Klaudia Buchwald
Mieszkańcy chcą zrobić wszystko, żeby uratować polanę przed zabudową - mówi Ł. Kapusta
Mieszkańcy chcą zrobić wszystko, żeby uratować polanę przed zabudową - mówi Ł. Kapusta
Kolejnym blokom i parkingom mieszkańcy osiedla Orła Białego mówią stanowcze: Nie. Mimo ciasnej zabudowy, w samym sercu osiedla znajduje się spora polana. - To jedno z niewielu takich miejsc w tej części Rataj - twierdzą mieszkańcy. Już niedługo jednak mogą zostać jej pozbawieni. Zarząd Komunalnych Zasobów Mieszkaniowych zamierza wybudować tam bloki komunalne. - Nie zabierajcie nam ostatniej zieleni w okolicy! - proszą mieszkańcy okolicznych budynków.

- Jeden wielki beton. Tak według planów zagospodarowania ma wyglądać polana- denerwuje się Łukasz Kapustka z rady osiedla Stare Żegrze.

Mimo że ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, mieszkańcy już zapowiadają protest. W piątek rozpoczęła się akcja zbierania podpisów pod "petycją przeciw zatwierdzeniu inwestycji". Już wkrótce włączą się do niej osiedlowe sklepy, w których będzie można się podpisać. Wiadomo też, że konsultacje z mieszkańcami odbędą się na przełomie września i października.

Czytaj także:

Nowe osiedla gorsze niż wielka płyta? Architektura, ale bez urbanistyki

- Do tej pory nie spotkaliśmy się z żadną pozytywną opinią mieszkańców. W pierwszym dniu udało nam się zebrać blisko 100 podpisów - mówi Łukasz Kapustka.

Jest o co walczyć, bo budowa faktycznie nie jest jeszcze przesądzona. Spotkanie rady osiedla Stare Żegrze z przedstawicielami miasta i ZKZL miało charakter konsultacyjny.

- Rada osiedla Stare Żegrze nie uchwaliła jeszcze stanowiska w sprawie budowy nowych bloków - mówi Łukasz Kapustka. - Jednak po tym, jaka jest reakcja ludzi, nietrudno się domyślić, jakie ono będzie.

Radni miejscy obiecali mieszkańcom, że sprawa zostanie poruszona na forum komisji polityki przestrzennej RM.
Nowe "deski" miałyby stanąć przed blokami numer 74 i 75. Według planów łączna powierzchnia zabudowy to 3234 metrów kwadratowych.

Mieszkańcy protestują przeciwko budowie Biedronki - tym razem pod Urzędem Miasta [ZDJĘCIA]

- Budynki zaprojektowano jako czterokondygnacyjne, z płaskim dachem. W trzech budynkach będzie znajdowało się łącznie 176 mieszkań - wyjaśnia Małgorzata Piwińska z ZKZL.

- Nie zgadzamy się na to. Zasłonią cały widok mieszkańcom klatek 119 i 77 - mówi pan Marek, z bloku sąsiadującego z polaną.
Dojazd do budynków ma prowadzić ulicą Kurlandzką. Poza trzema blokami powstanie również parking na 264 samochody. ZKZL zapewnia, że mieszkania wybudowane na polanie będą komunalne, a nie jak obawiają się mieszkańcy, socjalne (czyli zamieszkiwane często przez tzw. trudnych lokatorów). Budowa miałaby rozpocząć się w 2015 r.

- To dla nas miejsce spacerów. Nauczycielki zabierają tam uczniów i maluchy z pobliskiego przedszkola. Ludzie spacerują z psami. Nie chcemy żyć jak w betonowej puszce - oburza się Marta Olsztynowicz, mieszkanka osiedla.

Jak zaznacza Łukasz Kapustka, o działki znajdujące się na polanie długo toczyły się postępowania zwrotne. Część terenu należy do prywatnych właścicieli. Na części należącej do miasta mieszkańcy zamiast bloków chętnie widzieliby park z prawdziwego zdarzenia. Teraz, gdy wiadomo dokładnie, jaka jest sytuacja własnościowa, mogliby zacząć myśleć o projektach rewitalizacji tego terenu. O ile wcześniej nie zajmą go betonowe bloki.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Klara
Niestety literówka i wyszło to co wyszło... Więc poprawiam wypowiedź: zanim zacznie się kogoś obrażać, to dobrze jest wysłuchać racji, w dodatku stwierdzenie "obiło się o uszy " to też o czymś świadczy... A nawet jeśli? Z tego co widać na naszym osiedlu to miejsc do parkowania brakuje, sralni dla psów też. Proponuję wybetobować teren z wydzielonym ogródkiem dla psiarni i ok. Na tym osiedlu dewastowane jest wszystko.
K
Klara
nie kluczy, to po pierwsze, "obyło się o uszy, ciekawe, może najpierw zasięgnij informacji z właściwego źródła, a potem obrażaj, babo.
V
VV
I kto tu nieprawde pisze. Wielu z tych ,,zdewastowanych" z pocałowaniem ręki sprzedawali marne gospodarki. Rekompensaty były na tamte czasy spore, niekiedy nie było to tylko jedno mieszkanie a więcej na potrzeby całych rodzin + gotówka. Trzeba rozmawiać z tymi co tam byli i wciąż żyją. Ja miałem to szczęście, nikt nie narzekał. Obecnie znajdują się Ci biedni skrzywdzeni poszkodowani w jednym celu - odzyskac ziemie i sprzedac ja deweloperowi za gruba kase. Płacą za to obecni mieszkańcy. Prawo nie powinno dzialac wstecz. Tyle.
k
kk
hmm...zastanówmy się ile mieszkań stoi jeszcze pustych w wybudowanych pare lat temu blokach, chociażby przy rondzie rataje... Że co? że za drogie były? te tańsze nie będa. Nie jestem przekonana co do tego, że nowe mieszkania są potrzebne, raczej są tak potrzebne jak kolejne sklepy.
V
V
Dewastowano właścicielom życie, pozbawiano ICH własności, do nieruchomości będących ICH nierzadko od bardzo dawna...

Wprowadzono za komuny... Przymus, i nędzne rekompensaty (myślisz, że to super... dostać mieszkanie z "ciepłą wodą" za hektary, dom i inne budynki... Swoje życie?)

Dlatego lepiej poznaj, historie REALNE rodzin, którym zdewastowano życie, w imię "budowania bloków, dla mas..."

I zanim znowu napiszesz, takie nieprawdy, zastanów się proszę... - dobrze?

"...byli właściciele dostawali i odbierali sowite rekompensaty za przejmowane pod budownictwo tereny. Były to własnościowe spółdzielcze mieszkania, były gospodarstwa zamienne , były niemałe kwoty pieniężne dla właścicieli i ich rodzin..."
r
radca
W parku Rataje zamiast posadzić drzewa budują LIDLA.
Zamiast zieleni i świeżego powietrza spaliny z parkingu przysklepowego.
Zamiast integracji zieleni ratajskiej i przejścia nad tereny maltańskie , dezintegracja, blaszaki i parkingi.
Kasując osiedlową zieleń, tak jak na Orła Białego tłumaczą , ze będzie duży park Rataje, a zamiast parku stawiają obiekty handlowe (galerie, blaszaki).
Teraz widzicie ile warte są obietnice Grobelnego, pod swoją chata sklepu nie chce, choć potrzebny w okolicy, ale tu pomimo, że sklepów wokół mnóstwo , właściwie nadmiar, stawia sklep w środku parku, prawie na boisku.
P
Paweł Stachowiak
Wszyscy którzy są przeciw budowie nowych bloków nie zastanawiali się gdy odbierali klucze do swych mieszkań że są one blisko innych bloków.Teraz mają problem bo mają gdzie mieszkać ale nie myślą o tych którzy mieszkań nie mają... to wstyd.. ciszę , spokój można mieć na wsi ale nie w mieście..
P
Piotr
Nie , nie , nie wszędzie bloki bez przesady na Orła Białego brakuje takich miejsc zapełnionych zielenią ! Po co bloki !
P
Piotr
Nie , nie , nie wszędzie bloki bez przesady na Orła Białego brakuje takich miejsc zapełnionych zielenią ! Po co bloki !
r
radca
Należy przyjrzeć się procesom postępowań zwrotnych, gdyż byli właściciele dostawali i odbierali sowite rekompensaty za przejmowane pod budownictwo tereny. Były to własnościowe spółdzielcze mieszkania, były gospodarstwa zamienne , były niemałe kwoty pieniężne dla właścicieli i ich rodzin.
Sądy przy rozpoznaniu, przy milczącej zgodzie miasta, pomijają obowiązujące wówczas i obecnie przepisy szczegółowych praw, jakimi były i są Polskie Normy.
A wg norm park osiedlowy, harcówka, plac zabaw, sklep osiedlowy, parking to też tereny pod budownictwo mieszkaniowe wielorodzinne.
Przy uwzględnieniu tych norm i faktu zapłaty za wywłaszczone tereny na Ratajach sądy pozwy o zwrot winny oddalać, jako niezasadne, a w szczególnych przypadkach winny zasądzać zwrot otrzymanych rekompensat zwaloryzowany do obecnych cen i warunków rynkowych.
c
czytelnik
Nie "Zarząd Komunalnych Zasobów Mieszkaniowych "
tylko Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych.
I
ICD-10
ONA – coś mi się obiło o uszy, że wcześniej byłeś ON.
f
ftygtfyftyhtr
A potem zdziwienie, że ludzie się wyprowadzają za miasto...
o
ona
A czy przypadkiem nie maczali w tym swoich paluchów klechy?... Cz aby na pewno nie będzie tym terenem zarzadzali? Coś mi się obiło o uszy, że od dawna sukienkowi chcieli w tym miejscu parking urządzić....
:/
czyli znów chodzi o to że nie będzie gdzie wysrać psa bez sprzątania....
Dodaj ogłoszenie