Poznań: Na Wildzie budują skwer z fontanną - "sikającą...

    Poznań: Na Wildzie budują skwer z fontanną - "sikającą rzeźbą" [ZDJĘCIA]

    BEM

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Rzeźba wierzby płaczącej i chłopca ozdobi fontannę. Autorem projektu jest Jarosław Bogucki.
    1/6
    przejdź do galerii

    Rzeźba wierzby płaczącej i chłopca ozdobi fontannę. Autorem projektu jest Jarosław Bogucki. ©fot. A.Babicz

    Na poznańskiej Wildzie, u zbiegu ulic Górna Wilda, Wierzbięcice, Czajcza i 28 Czerwca 1956 roku - powstanie zielony skwerek z ławkami i fontanną. Część jeszcze w tym roku - reszta wiosną.
    Punktem centralnym będzie "sikająca" wodą rzeźba przedstawiająca wierzbę płaczącą i chłopca z ręką wyciągniętą ku wodzie.
    Mieszkańcy tej części Wildy od lat mówili, że z niezabetonowaną częścią skrzyżowania należałoby zrobić coś sensownego. Placyk nazwali nawet "bankowym", bo z biegiem lat wokół niego swe siedziby ulokowały przedsiębiorstwa finansowe.

    - W ciągu minionych lat bardzo często mówiło się, że na tym placu coś fajnego stanie - opowiadała nam pani Krystyna, która mieszka przy ulicy Czajczej i idąc na Rynek Wildecki przechodzi obok "bankowego".
    Przez lata jednak nic się nie działo. Głównie z powodu braku pieniędzy. Jak mówi pani Krystyna, w rozmowach z sąsiadami i znajomymi przewijała się myśl, że może pobliskie instytucje finansowe wesprą inwestycję.-Przecież ten teren to ich "podwórko" - dodaje pani Krystyna.

    Rada osiedla poradziła sobie jednak sama. Informacja o tym, że skwer z fontanną służyć będzie mieszkańcom dzielnicy pojawiła się latem. Nieco wcześniej pani Krystyna, jak wielu mieszkańców śródmieścia, wzięła udział w ankiecie dotyczącej rewitalizacji najstarszych dzielnic miasta. W niej wpisała, że na Wildzie, na placu "bankowym" potrzebna jest fontanna.

    - Gdy wnuk powiedział mi, że będzie nie mogłam uwierzyć! Jednak ktoś te ankiety czytał i słucha głosu starych ludzi - śmieje się. - Myślałam, że już tego nie doczekam.

    Tymczasem to właśnie się dzieje! Na plac kilka dni temu przywieziono kostkę brukową, będzie okalać skwer.
    - Sama forma rzeźby będzie gotowa w połowie grudnia - zapewnia Adam Babicz z Rady Osiedla Wilda. - Rzeźba ma być wykonana w przyszłym roku. Ustawienie jej planujemy na wiosnę.

    Wierzba płacząca i chłopiec stojący w wodzie będą z brązu. Drzewo będzie miało wysokość 2,5 m, chłopiec 1,3 m.
    Cembrowina fontanny wykonana zostanie z piaskowca. Będzie miała 3 metry szerokości a pół głębokości.

    - Całość zieleni ma być jednak skończona jeszcze w tym roku - dodaje A. Babicz. - Rzeźba będzie podświetlona, a zieleń nawadniana automatycznie. Mam nadzieję, że ta najdłuższa inwestycja w historii Rady Osiedla, bo w przyszłym roku minie 10 lat od czasu, gdy pojawił się pomysł, będzie wkrótce cieszyć oczy mieszkańców. A kto będzie miał ochotę, zwłaszcza osoby starsze, będzie mógł przysiąść i odpocząć na ławce.

    Na ten cel RO zarezerwowała około 400 tysięcy złotych.

    Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano




    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dość dyktatury A. Babicza!

    Stefe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 14

    Największym orędownikiem wybudowania tej fontanny był przewodniczący Rady Osiedla Wilda - Adam Babicz, który mieszka blisko tego miejsca - na Wierzbięcicach. To jego pomysł. Starsi ludzie chcieli...rozwiń całość

    Największym orędownikiem wybudowania tej fontanny był przewodniczący Rady Osiedla Wilda - Adam Babicz, który mieszka blisko tego miejsca - na Wierzbięcicach. To jego pomysł. Starsi ludzie chcieli tylko ławeczek gdzie można by przysiąść. Koleś trwoni publiczne pieniądze na własne pomysły i nie pyta nikogo o zdanie. Koszt 400 tyś zł to połowa rocznego budżetu Rady Osiedla Wilda. Skwerek tak, zieleń tak, ale nie tandetne fontanny za ogromne pieniądze. A. Babicz nie konsultował swego pomysłu z mieszkańcami. Przez lata forsował swój kosztowny pomysł w czasie gdy na Wildzie są o wiele potrzebniejsze sprawy. Jego samotne zdjęcie przy tej rzeźbie jest bardzo wymowne. To człowiek, którego nie interesuje współpraca ani z resztą Radnych ani z mieszkańcami. Sprawy niewygodne przemilcza a sam załatwia sobie po cichu to co mu odpowiada. Za długo pełni to stanowisko i najwyższa pora aby zastąpił go ktoś otwarty na mieszkańców. Lepszą osobą na stanowisko przewodniczącego Rady Osiedla Wilda byłaby pani Dorota Bonk-Hammermeister, która tak walczyła o nasz park Jana Pawła II. Widać, że jest otwarta i interesuje ją zdanie mieszkańców. Budowa tak drogiej fontanny gdy chodniki są w stanie katastrofalnym to jakiś obłęd. Pan Babicz robi tylko to co sam sobie wymyśli i co mu odpowiada i nie pyta nikogo o zdanie. Czy Rada Osiedla Wilda spytała mieszkańców Wildy czy chcą tej fontanny czy nie? Czy w Radzie jest więcej takich osób jak pan Babicz realizujących swoje pomysły bez pytania mieszkańców o zdanie?zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo