Poznań: Negocjacje z rodzinami z ul. Grunwaldzkiej. Remont zacznie się wkrótce

Robert Domżał
Rozmowy przedstawicieli firmy Infrastruktura z rodziną z Grunwaldzkiej, która twierdzi, że nie ma się gdzie podziać.
Rozmowy przedstawicieli firmy Infrastruktura z rodziną z Grunwaldzkiej, która twierdzi, że nie ma się gdzie podziać. Grzegorz Dembiński
Przedstawiciele spółki Infrastruktura i drogowcy rozmawiali w środę z rodziną, która twierdzi, że nie ma się gdzie podziać.

Czytaj także:
Przebudowa Grunwaldzkiej: Jakie rekompensaty dostaną mieszkańcy?

Za trzy dni ma się rozpocząć przebudowa ul. Grunwaldzkiej. Za pięć pierwsze domy runą pod naporem buldożerów. W środę przedstawiciele drogowców rozpoczęli przejmowanie nieruchomości. Większość budynków jest jednak wciąż zamieszkała.

- Nie chcemy niczego blokować, ani utrudniać. Ale na ulicy zimy też nie możemy spędzić. Tymczasem na razie nie mamy się dokąd przeprowadzić - mówi Anna Płowens, właścicielka jednej z posesji.

Do porozumienia między państwem Płowensami, a spółką Infrastruktura Euro 2012 reprezentującą Urząd Miasta nie doszło, ponieważ wycena sporządzona na zlecenie spółki była, zdaniem właścicieli domu, rażąco niska. Różniła się ona od tej, którą oni zlecili o 150 tys. zł. O wysokości odszkodowania zadecyduje więc wojewoda.

W środę państwa Płowensów odwiedzili przedstawiciele spółki Infrastruktura Euro 2012 i wykonawcy remontu. Spisano protokół, ale wykonawca nie przejął nieruchomości, ponieważ dom jest zamieszkały.
Ustalono, że spółka wesprze Annę i Damiana Płowensów w pozyskaniu od miasta lokalu tymczasowego.

Nie będzie o niego łatwo, ponieważ, jak mówi Magdalena Gościńska, rzecznik Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych, mieszkania, które są zwalniane, są zaraz przyznawane innym lokatorom. Poznaniacy zwrócili się też o pomoc do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i do Rzecznika Praw Obywatelskich. Już wiosną Fundacja apelowała, by RPO wniósł do Trybunału Konstytucyjnego o zmiany w specustawie dotyczącej Euro 2012. Miałyby one dotyczyć ustalania odszkodowania i obowiązku wskazania właścicielom wykupionej nieruchomości lokalu zastępczego.

Dwie inne rodziny też będą mieszkały przy Grunwaldzkiej do końca listopada (te jednak się z miastem dogadały). Wykonawca chciałby jak najprędzej rozpocząć prace.

- Plac budowy został nam teoretycznie przekazany 28 października, a dzisiejsze spotkania i spisywane protokoły mają ułatwić korektę w harmonogramie - mówi Marcin Dobrychłop, przedstawiciel konsorcjum, składającego się z firm z Piły i z Krakowa. Na razie prace zaczną się na opuszczonych posesjach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie