Poznań: Nie będzie specjalnej kliniki dla UEFA podczas Euro 2012

Marta Żbikowska
W piątek dyrektor poznańskiego szpitala MSWiA podpisał list intencyjny, który ma gwarantować opiekę medyczną VIP-om podczas mistrzostw Euro 2012. Początkowo przedstawiciele UEFA, którzy w grudniu odwiedzili Poznań, chcieli jednak, aby specjalni goście, piłkarze oraz trenerzy w razie potrzeby trafiali do prywatnego szpitala Med Polonia przy ul. Obornickiej w Poznaniu.

- Na początku kwietnia otrzymałam od UEFA umowę do podpisania - mówi Aleksandra Wysoczyńska, prezes Med Polonii. - Odesłałam ją jednak do Warszawy, gdyż warunki były dla nas nie do przyjęcia. UEFA nie chciała w ogóle partycypować w kosztach, które miałabym ponieść, aby trzymać szpital w gotowości.

ZOBACZ KOMENTARZ AGNIESZKI ŚWIDERSKIEJ:
PANIE PLATINI! WSTYDŹ SIĘ PAN!

Klinika otrzymała jedynie propozycję używania sformułowania "Centrum medyczne wybrane przez UEFA". Baner z tym napisem miałby rekompensować poniesione koszty.

- Cztery miesiące tłumaczyłam, że mój szpital nie stoi pusty, że zwolnienie łóżek, czego wymagała UEFA, to dla mnie utrata przychodu - wymienia Wysoczyńska. - Musiałabym mieć także dodatkowy personel w stanie gotowości, za co również musiałabym zapłacić. Nikt nie potrafił mi także powiedzieć, dla ilu osób mój szpital miałby być zabezpieczeniem.

Szpitale mają być gotowe, aby przyjąć VIP-ów - UEFA nie chce partycypować w kosztach

Początkowo rozmowy dotyczyły ewentualnej hospitalizacji członków grupy UEFA Family oraz zaproszonych sponsorów. W kwietniu okazało się, że szpital ma także, w razie potrzeby, przyjąć trenerów i piłkarzy.

- Liczba osób nie jest chyba tajemnicą, przecież tu się nie przyjeżdża przypadkowo, trzeba mieć zaproszenie, bilet, akredytację, to wszystko można policzyć - denerwuje się kobieta.

Podobne negocjacje UEFA prowadziła ze szpitalem MSWiA w Poznaniu. Tam również nie doszło do podpisania umowy.
- Nasze szpitale są w dobrej kondycji finansowej, więc możemy podpisać listy intencyjne, które będą gwarantowały opiekę medyczną na czas mistrzostw - tłumaczy Małgorzata Woźniak, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Koszty ewentualnego leczenia pokrywać będą sami pacjenci lub ich ubezpieczyciele. Dodatkowych wydatków nikt się nie spodziewa.

- Żeby leczyć pacjenta, nie jest potrzebna żadna umowa - uważa Maria Remiezowicz, dyrektor wydziału zdrowia UMP, która brała udział w spotkaniu komitetu medycznego dotyczącym Euro 2012. - UEFA życzyła sobie dodatkowych usług, co było przeszkodą w podpisaniu umowy, ale samo leczenie wszyscy będą mieć zagwarantowane.

Komitet również nie wie, ilu osób dotyczy zabezpieczenie medyczne VIP-ów.
- Ze statystyk wynika jednak, że w czasie meczu dochodzi przeciętnie do jednej, góra dwóch hospitalizacji - mówi Maria Remiezowicz.

Pozostaje mieć nadzieję, że poznańskie mecze zmieszczą się w statystykach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie