Poznań: Odzyskaj pieniądze za parkowanie

Norbert Kowalski
Zwrot opłat obejmuje okres od 21 kwietnia 2012 roku do 28 stycznia 2017 roku
Zwrot opłat obejmuje okres od 21 kwietnia 2012 roku do 28 stycznia 2017 roku Łukasz Gdak
Zarząd Dróg Miejskich informuje, że osoby, które chcą wystąpić o zwrot opłat za parkowanie w soboty, powinny korzystać z formularza wniosku dostępnego na stronie internetowej ZDM.

Przypomnijmy, że od 3 lutego, kiedy uprawomocnił się wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nakazujący miastu Poznań zaprzestanie pobierania opłat za parkowanie w soboty, kierowcy w Poznaniu nie muszą już płacić za postój w strefie płatnego parkowania w weekend.

Kierowcy, którzy chcą otrzymać zwrot poniesionych opłat za postój w strefie w soboty, powinni złożyć do Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu wniosek wraz z załącznikami takimi jak oryginalne bilety parkingowe lub inne dokumenty, które potwierdzałyby postój w danym miejscu i zapłatę za parking.

Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich, zwrot opłat obejmuje okres od 21 kwietnia 2012 roku do 28 stycznia 2017 roku.

- Po pozytywnym zweryfikowaniu złożonego wniosku Wydział Finansowo-Księgowy ZDM dokona zwrotu opłaty w gotówce w Zarządzie Dróg Miejskich przy ul. Wilczak 17 czynnej w dni robocze w godzinach od 10 do 14 lub przelewem na numer rachunku bankowego wskazanego przez wnioskodawcę - informują przedstawiciele ZDM.

Droższe parkowanie metodą na korki w centrach miast?

Źródło: TVN24

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Biniu

jakaś nadzwyczajna kasta ludzi, wsiadających okresowo na rowery, zaczyna mieć nadzwyczajne przywileje i prerogatywy w "naszym?" mieście. Cała reszta musi się pogodzić że duża część ich podatków idzie na to, a dla zwykłych śmiertelników kary i spieprzanie z chodników przed masą krytyczną.!?

B
Biniu

jakaś nadzwyczajna kasta ludzi, wsiadających okresowo na rowery, zaczyna mieć nadzwyczajne przywileje i prerogatywy w "naszym?" mieście. Cała reszta musi się pogodzić że duża część ich podatków idzie na to, a dla zwykłych śmiertelników kary i spieprzanie z chodników przed masą krytyczną.!?

Dodaj ogłoszenie