Poznań: Ogród Botaniczny stanie się miejscem koncertów?

Agnieszka Świderska
Zbigniew Skibniewski wierzy w powodzenie projektu "Koncerty pod kasztanami"
Zbigniew Skibniewski wierzy w powodzenie projektu "Koncerty pod kasztanami" Waldemar Wylegalski
A gdyby tak do kolorów i zapachów najpiękniejszego zakątka Poznania, czyli Ogrodu Botanicznego, dodać jeszcze muzykę, na przykład koncert kapeli klezmerskiej albo słynne arie operetkowe? Dać poznaniakom namiastkę Wiednia, gdzie muzyka na żywo rozbrzmiewa niemal w każdym parku czy ogrodzie?

W taki właśnie muzyczny ogród wierzy Zbigniew Skibniewski, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Ogrodu Botanicznego UAM, które wnioskowało o dotację na cykl letnich koncertów w botaniku. Wprawdzie w pierwszym rozdaniu wniosek przepadł, ale jest jeszcze dogrywka, w której ma szanse powodzenia. Dlaczego miasto powinno poprzeć właśnie ich projekt?

- Publiczność będzie najlepszą odpowiedzią - mówi Zbigniew Skibniewski. - O to, czy ich ściągniemy, jestem spokojny. Mamy przygotowany na tyle atrakcyjny repertuar, by mieć w przyszłości stałych słuchaczy. Organizowałem cykl koncertów dla Stowarzyszenia Rodzin Katolickich z udziałem gwiazd polskiej muzyki i wiem, że najtrudniejszy jest zawsze ten pierwszy koncert. Potem łatwiej jest już zdobyć sponsorów.


Czytaj także:
Ogród botaniczny: Majówka w botaniku otworzyła sezon [FILM, ZDJĘCIA]

Gdyby tegoroczna edycja "Koncertów pod kasztanami" doszła do skutku, to poznaniacy mogliby usłyszeć na nich m.in. Szalom klezmer band, Tomasza Grdenia i jego aranżacje przedwojennych przebojów na kontrabas, sopranistkę Barbarę Gutaj, znaną bywalcom Teatru Wielkiego, w duecie z tenorem Hubertem Stolarskim w operetkowym repertuarze. Trudno byłoby znaleźć równie różnorodną propozycję muzyczną związaną tylko z jednym miejscem. A pomysłów na to, żeby z przypadkowych słuchaczy stworzyć stałych bywalców, pomysłów nie brakuje - na każdym koncercie byłyby do wygrania płyty czy wyjątkowe okazy roślin, a dla najwierniejszych uczestników dyplomy ukończenia "Letniej Akademii Muzycznej pod Kasztanami". Dodatkową nagrodą dla wszystkich byłaby sama obecność w botaniku.

- Projekt "Koncertów pod kasztanami" nie powstałby bez poparcia i bez ścisłej współpracy z dyrekcją ogrodu - mówi Zbigniew Skibniewski. - Bez zielonego światła nie było jednak nas i naszego stowarzyszenia.

A to rozpoczęło swoją działalność zaledwie kilka miesięcy temu. Ma już kilkudziesięciu członków i chętnie przyjmie następnych, którzy pomogą rozwiązać worek z pomysłami na kulturalny ogród. A gdyby tak w botaniku zorganizować warsztaty poetyckie albo wernisaż?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gratulacje pomysłu

W parku Sołackim już są takie koncerty w okresie letnim. W związku z małą ilością miejsc słuchacze przychodzą nawet z własnymi krzesełkami. Jeżeli będą takie koncerty w Botaniku słuchacze na 100% dopiszą.
Każdy park powinien mieć takie koncerty.

b
botanik

Bardzo dobry pomysł. Życzę powodzenia w realizacji. Oby odpowiednie władze spojrzały to przedsięwzięcie przychylnym okiem.

A
Ania

Pomysł z koncertami w Ogrodzie jest fantastyczny . Jestem za . Powinno to ucieszyć i starszych i młodych.
Żeby tylko dojazd do Botanika się poprawił ( myślę o tych remontach w Poznaniu ) to ludzie z pewnością chętnie przyjadą .

Dodaj ogłoszenie