Poznań opanują tysiące motocyklistów!

Marcin Idczak
W sobotę w Poznaniu rozpocznie się nowy sezon motocyklowy
W sobotę w Poznaniu rozpocznie się nowy sezon motocyklowy Grzegorz Dembiński
Motocykliści rozpoczynają swój sezon. Z roku na rok wzrasta sprzedaż jednośladów - szczególnie o mniejszych pojemnościach silników.

W sobotę o godzinie 10 na Polanie Harcerza nad Maltą rozpoczyna się nowy poznański sezon motocyklowy. W tym roku na drogi może wyjechać jeszcze więcej miłośników jazdy na jednośladach niż w latach poprzednich.

To dlatego, że przed prawie dwoma laty (w lipcu 2014 roku) zmieniły się przepisy. Teraz pojazdami o pojemności silnika do 125 ccm (i automatycznej skrzyni biegów) mogą kierować posiadacze prawa jazdy kategorii B.

- Oczywiście zmiana przepisów była głównym czynnikiem odpowiedzialnym za dynamiczny wzrost sprzedaży, jednak nie jest to jedyna przyczyna wzmocnienia rynku jednośladów - mówi Agnieszka Starzyk, dyrektor Romet Motors, potentata w produkcji tego typu pojazdów. - Możemy powiedzieć, że klienci przychodzą do nas z dwóch powodów. Pierwszym jest aspekt praktyczno-ekonomiczny. Jednoślady sprawdzają się w zakorkowanych miastach, pozwalając oszczędzić czas, oprócz tego zużywają kilkukrotnie mniej paliwa niż samochody, więc po prostu opłaca się na nich jeździć. Druga grupa, to ludzie marzący o jeździe na motocyklu - dodaje Agnieszka Starzyk.

Poziom życia w Polsce rośnie, więc coraz więcej osób może sobie pozwolić na rozpoczęcie tego hobby. Nie bez znaczenia jest zmieniający się klimat. Sezon jest coraz dłuższy, więc motocykli i skuterów możemy używać przez większość miesięcy w roku. W zeszłym roku sprzedano o 142,5 procent więcej skuterów i motocykli o mniejszych pojemnościach niż w 2014 roku.

Trzeba zaznaczyć, że wówczas - od lipca do listopada - w całym kraju zostały zarejestrowane 2674 takie jednoślady. - Oczywiście wzrost może nieco wyhamować, w szczególności jeżeli będziemy patrzeć na procentowe zmiany w sprzedaży. Mimo to spodziewamy się, że to dopiero początek rozkwitu polskiego rynku motocyklowego - zaznacza dyrektor Romet Motors.

O dziwo, statystyki mówią, że przy wzroście liczby motocyklistów na naszych drogach maleje liczba ofiar śmiertelnych wypadków. W 2011 roku zginęły 292 osoby. - W poprzednim już o niemal 90 mniej, czyli 206 - wyjaśnia Maciej Banaszak, doradca biura ruchu drogowego przy ministrze infrastruktury.

Wpływ na to może mieć to, że przed pięciu laty wprowadzano stopniowanie w możliwości jazdy na motorach. - Tak, by początkujący nie mogli od razu prowadzić najszybszych i najcięższych maszyn - tłumaczy Maciej Banaszak. Według niego możliwe jest także to, że kierowcy samochodów, którzy przesiadają się na jednoślady i czują się niepewnie, wybierają raczej skutery.

Będą zmiany

Motocyklistów będą czekały kolejne zmiany w przepisach. W 2017 roku w życie wchodzą zaostrzone normy emisji spalin EURO 4. Kolejną zmianą jest obowiązkowy system ABS dla wszystkich maszyn o pojemności większej niż 125 ccm. Mniejsze motocykle, na których mogą się poruszać kierowcy z prawem jazdy kategorii B (posiadanym od najmniej trzech lat, a pojazdy muszą mieć automatyczną skrzynię biegów), będą musiały być wyposażone w CBS, czyli Combined Braking System. Oznacza to, że po użyciu przedniego hamulca, część siły hamowania będzie przenoszona również na tylne koło.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lela
Gdyby motocykliści przynajmniej na terenie zabudowanym poruszali się z prędkością dozwoloną to żaden samochód nie był by zagrożeniem dla jednośladów a wypadki z ich udziałem spadły by co najmniej o 80%. A co uważasz że kierujący motocyklem to jakiś uprzywilejowany i może wszystko? Piszesz "Tępa dzido" To ja Ci napiszę Tępa Pało z ciasnym kaskiem.
m
małpa w czerwonym
na pewno nikt nie chce z ich powodu umierać, jak też nikt normalny nie życzy im śmierci. Tylko jednego nikt motocymbałów nie nauczy - przestrzegania przepisów i tu jest pies pogrzebany. Motocymbały rozbijają się generalnie na samochodach z prostej przyczyny - jeżdżą zbyt szybko i takie są efekty. Ponadto generalnie motocymbały są ślepe i pozbawione wyobraźni, skoro nie wiedza do czego służą znaki drogowe, malowane na jezdniach - dla takich to wszystko jedno, czy podwójna ciągła, czy ciągła, czy przerywana. Ostatnio widziałem, jak motocymbał zdewastował samochód, wyprzedzają z dużą szybkości na zakazie wyprzedzania i podwójnej ciągłej. Nie wiem, co się z nim stało - wziął go helikopter, ale być może uratował kilka istnień ludzkich a więc chwała mu za to. Ja zainstalowałem sobie w aucie japoński wynalazek - trąb- na-durnia, i jak na razie - skutkuje.
Z
Z 500
Kiedy zostaną i przestrzegane wprowadzone właściwe normy hałasu? To co dzisiaj dzieje się na ulicach jest nie do zniesienia. Im mniejszy motocykl tym większy DEBIL.
M
Motocyklista 125
Ustawa dopuszcza zarówno kible z automatem, jak i motocykle
A
Adi
Małpko. Tępa dzido. Nikt nie ma zamiaru umierać.
Większość wypadków na motocyklu jest z winy kierującego samochodem.
Ale ty jesteś czerwony więc pewnie nie zrozumiesz nic z tego co napisałem...
m
małpa w czerwonym
ilu chętnych do wspomagania polskiej transplantologii.
Dodaj ogłoszenie