reklama

Poznań: Platforma Obywatelska czeka na nowego przewodniczącego. Zostanie nim Grzegorz Ganowicz?

Błażej Dąbkowski
Grzegorz Ganowicz Waldemar Wylegalski
Po ponad miesiącu od wyborów samorządowych kończą się rozliczenia w poznańskich strukturach partii politycznych. Platforma Obywatelska czeka na nowego przewodniczącego struktur miejskich. Po rezygnacji Bartosza Zawiei mówi się, że w wewnętrznych wyborach największe szanse może mieć przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Ganowicz.

Choć działacze PO do końca nie byli pewni jak zakończy się świąteczne spotkanie struktur partii w Poznaniu, wszyscy przeczuwali, że w poniedziałek dowiedzą się o dalszych losach skonfliktowanego z prezydentem Jackiem Jaśkowiakiem szefa poznańskich struktur partii Bartosza Zawiei.

– Scenariuszy było kilka. Jeden zakładał, że Zawieja sam zrezygnuje z pełnionej funkcji, kolejny, że usuną go władze w Warszawie. Ostatecznie wybrano ten bezkrwawy – mówi lokalny polityk PO. Choć nie jest to koniec B. Zawiei w PO (pozostaje szefem największego koła na Grunwaldzie), to jego rola będzie mocno zmarginalizowana.

Nie jest też wykluczone, że dzięki podjęciu takiej decyzji, po tym jak po wyborach samorządowych stracił posadę wiceprezesa spółki Remondis Sanitech, będzie mógł wrócić do pracy w starostwie powiatowym, gdzie do końca 2016 roku był dyrektorem Wydziału Tworzenia i Realizacji Projektów. Z samym Zawieją nie udało się nam we wtorek skontaktować, natomiast partyjni koledzy pozytywnie oceniają jego rezygnację.

Czytaj także: Zmiany w Platformie Obywatelskiej. Bartosz Zawieja składa rezygnację z funkcji szefa partii w Poznaniu

– To była dobra, dojrzała decyzja. W partii nastąpiło uspokojenie, to ważne przed zbliżającymi się wyborami krajowymi i do europarlamentu – przyznaje poseł Rafał Grupiński, szef wielkopolskiej PO. Wybory nowego przewodniczącego Platformy w Poznaniu zaplanowano na styczeń, do tego czasu obowiązki te ma pełnić najstarszy członek zarządu miejskiej PO - Aleksander Kowalewicz szef koła PO na Piątkowie).

– Chcemy, by wewnętrzne wybory wyłoniły osobę z odpowiednim doświadczeniem oraz autorytetem – mówi parlamentarzysta.
Jeszcze przed październikowymi wyborami, kiedy los B. Zawiei był w zasadzie przesądzony mówiło się, że może go zastąpić radna miejska Małgorzata Dudzic-Biskupska, uznawana za jego stronnika. W swoim okręgu wyborczym osiągnęła najlepszy wynik (ponad 6,5 tys. głosów), o jej kompetencjach pozytywnie wypowiadał się także Jacek Jaśkowiak. Czy wystartuje w wyborach? – Nie myślałam o tym – ucina rozmowę M. Dudzic-Biskupska.

Kolejnym kandydatem może być Grzegorz Jura, także radny. – Te dwie kandydatury mają jednak sporo minusów, bo w ich przypadku trudno mówić o autorytecie – stwierdza jeden z doświadczonych polityków.

Sprawdź też: Jacek Jaśkowiak: Już się nie śmieją z moich deklaracji [ROZMOWA]

Część działaczy liczy na start kolejnego radnego Łukasza Mikuły, ale to mało prawdopodobne, bowiem jest on w tej chwili bardziej skupiony na pracy naukowej na UAM niż sprawach partyjnych. Dlatego najpoważniejszym kandydatem najprawdopodobniej będzie przewodniczący rady miasta Grzegorz Ganowicz.

– Nie ma wielu wrogów, do tego potrafi godzić zwaśnione strony, a co najważniejsze nie jest zaliczany do żadnej frakcji w partii – tłumaczy nasz rozmówca.

Marek Sternalski, szef klubu radnych PO podkreśla, że jest zbyt wcześnie, by mówić o kandydatach na przewodniczącego partii w stolicy Wielkopolski. - Jest kilka osób, które posiadają odpowiednie predyspozycje. Najważniejsze jest jednak to, by wybrać model integrujący strukturę Platformy i budujący wizję Koalicji Obywatelskiej – uważa.

Zobacz także:

Poznań: W sobotę otwarcie wieży widokowej na Szachtach [ZDJĘCIA]

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
antek

Tez macie zydostwo u siebie? ze nie puszczacie komentarzy? Co boli was Prawda?

a
antek

Widze jak zydy sie na wzajem popieraja, i to nie tylko w Polsce ale na calym swiecie, nie wyciagaja brudow , jak to robia Polacy swoje brudy piora w synagodze ( uczcie sie tego Polacy) Redakcje, rzad, tak i w regionach same zydostwo i dziwc sie ze mlodych krew zalewa. Mlodzi ludzie widza co sie dzieje, jak nie dzieci zdrajcow, lub SBekow, pracuja w TVN, Polsacie, i Super stacj, i oni zapraszaja pobratyncow do programow i szkaluja Narod Polski, to oni nawoluja do bojkotu demokratycznie wybranego Rzadu. Oni sa kolebka nienawisci

u
u prawdziwego zródła

ciekawe dlaczego w pewnym momencie jacol zaczął zwalczac Zawieje;
na początku nie było miedzy nimi wrogości
czyżby to pod wpływem t.lewandoskiego ?
moze byscie dziennikarzyny zrobili na ten temat bardziej dociekliwy art;
a ogolnie to jest zenada ze "Głos" jeszcze nie popełnił takiego dociekliwego art
widze ze duzo ludzie w PeO zaczelo sie bac od pewnego momentu jacola; cos jest na rzeczy ; co sie wydarzyło ?

t
taka prawda

niech wkońcu powstanie partia Młodzi Polacy, która nie bedzie umoczona w szambo komunie jak PeO

partia która bedzie konstruktywna a nawet w koalicji z pis mogła by wiele dobrego zrobić
budowac, a nie zwijac polske

G
Gość

bedzie to osoba która bedzie miała służalczą postawę wobec jacola, to jest pewne!
ganowicz nadskakuje jacolowi juz od dłuższego czasu

T
Tacy ludzie

Grzegorz Schetyna to polityk, którego dziś raczej nikomu nie trzeba przedstawiać. Nie zawsze jednak tak było. Jeszcze w 2005 roku nie brylował on w mediach i dla wielu osób pozostawał anonimowy. Wkrótce wszystko się zmieniło. Co naprawdę wiemy o politycznej karierze Grzegorza Schetyny? Jak to się stało, że z politycznego „ideowca” zmienił się w bezwzględnego politycznego gracza? Sylwetkę lidera PO i jego nieznane oblicza z przeszłości przybliża Dorota Kania.

Grzegorz Schetyna, swoją polityczną karierę zaczynał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów i Solidarności Walczącej. Spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, jak to się stało, że z ideowego, młodego człowieka wyrósł twardy, bezwzględny polityczny gracz.

- mówi Dorota Kania zapowiadając program „Koniec systemu” i artykuł na temat Schetyny w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.

Droga Schetyny do obecnej pozycji w polityce zaczęła się w momencie, gdy zrezygnował z działalności w Solidarności Walczącej. Swoją polityczną karierę zaczynał jako asystent wojewody wrocławskiego Janisława Muszyńskiego.

Nie wiem, jak można się tak moralnie zdegradować. 30 lat temu byłem przekonany, że przyjmuję do pracy uczciwego człowieka, dziś widzę polityka chroniącego interesy oligarchii, człowieka niezdolnego do sprawowania jakiejkolwiek funkcji publicznej.

- wspomina Janisław Muszyński.

W 1990 roku Schetyna trafił do Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu.

Przyszedł do mnie Antoni Gorazd i powiedział mi, że reprezentuje Władysława Frasyniuka i Komitet Obywatelski, którego szefem był Rafał Dutkiewicz. W ich imieniu zaproponował mi objęcie funkcji wojewody wrocławskiego. Gdy sejmik w głosowaniu zatwierdził moją kandydaturę, zwróciłem się do Rafała Dutkiewicza, by wskazał mi jakichś ludzi do pracy w urzędzie, bo muszę dokonać restrukturyzacji. Dostałem od niego listę: na pierwszym miejscu był Grzegorz Schetyna, na drugim Jacek Protasiewicz. Schetyna był najpierw moim asystentem, a później został dyrektorem urzędu wojewódzkiego.

- wspomina Janisław Muszyński, który sprawował wówczas urząd wojewody wrocławskiego.

Kariera Schetyny zaczęła nabierać tempa, gdy w 1990 roku Schetyna trafił do Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu, jego zadaniem było zreorganizowanie pracy urzędu, czyli zwolnienie pracowników. Wówczas nieformalnie zaczęto go nazywać „czekistą”.

Później Schetyna rozpoczyna karierę w... sporcie.

Jak czytamy w artykule Doroty Kani w najnowszym numerze "Gazety Polskiej", Grzegorz Schetyna dogadał się z generałami i został współwłaścicielem klubu koszykarskiego Śląsk Wrocław – wspomina jeden z wrocławskich polityków.

Co ciekawe, gdy tylko ta informacja dotarła do jego dawnych znajomych z NZS, nie mogli w to uwierzyć.

Grzegorz na studiach był znany z tego, że był śmiertelnym wrogiem sportu, nienawidził gimnastyki i zawsze miał problemy z zaliczaniem wychowania fizycznego: nie chodził na te zajęcia, nie ćwiczył, zawsze miał z tym kłopoty, w każdym semestrze. I dla nas to był szok, do momentu, gdy ktoś powiedział, że z tego jest po prostu olbrzymia kasa [...] Kolejny wstrząs przeżyliśmy, gdy widzieliśmy ogromną zażyłość i dowiedzieliśmy się o wspólnych interesach Grzegorza Schetyny z towarzyszem Jerzym Szmajdzińskim, człowiekiem, który stał po drugiej stronie barykady, gdy my walczyliśmy po przeciwnej.

– mówi w cytowany w programie „Koniec systemu” Artur Adamski.

Nie był to jedyny szok, który w środowisku znajomych wywołał Schetyna. Ogromnym zaskoczeniem dla jego kolegów z opozycji było ujawnienie informacji, że jeździł on w latach 80. do USA i Kanady.

Nigdy na ten temat nie mówił, dlatego byliśmy zdziwieni. Kompletnie nas to zaskoczyło – wszyscy wiedzieliśmy, jak w latach 80. trudno było uzyskać paszport, a Grzesiek wyjechał do Kanady zaledwie rok po wyjeździe tam na stałe brata.

- wspominają jego znajomi.

Słów krytyki na temat Schetyny nie szczędzi jego dawny szef Janisław Muszyński.

Dziś ci ludzie się zupełnie zmienili. Oni nie rozumieją, co to jest dobro wspólne. Nie wiem, jak możn

31 węzłowy Burke

przy korycie. A kwiczą! Jednak zostali wybrani przez znaczną część mieszkańców Poznania. Taka jest cena demokracji.31

M
Maximus

Peło nic już nie uratuje, to są ich ostatnie podrygi i konwulsje. Mogą sobie wymieniać kogo chcą. To jest powolny schyłek tej partii. Wystarczy spojrzeć na wiekowy charakter ich członków. Zbliżają się w większości do emerytury.

L
Leon

Przewodniczącego trzeba zmienić bo się nic nie zmieni na lepsze.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3