Poznań: Policjanci rozwiązali sprawy kradzieży samochodowych, których... nie było

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński
Policjanci nie znaleźli żadnych śladów kradzieży - okazało się, że w obu przypadków do kradzieży po prostu nie doszło...
Policjanci nie znaleźli żadnych śladów kradzieży - okazało się, że w obu przypadków do kradzieży po prostu nie doszło... Dariusz Gdesz
Policjanci z Poznania przyjęli dwa zgłoszenia kradzieży samochodów na terenie Wildy. Wyjaśniając je ustalili, że zgłoszenia były fałszywe. Właściciele aut zgłosili bowiem kradzieże, których nie było, co jest zagrożone karą więzienia na okres do 2 lat.

Pierwsze zgłoszenie dotyczyło rzekomej kradzieży samochodu BMW, która miała się zdarzyć między 31 grudnia 2019 a 2 stycznia 2020 roku. Auto warte 25 tys złotych miało być skradzione z ulicy, jednak policjanci nie znaleźli żadnych śladów kradzieży. Rozmawiając z właścicielem i innymi osobami, które mogły coś wiedzieć na temat kradzieży, ustalili, że… samochodu nie ukradziono. Co więcej, na drugi dzień po zgłoszeniu odnaleziono auto.

- Do kolejnej kradzieży auta miało dojść w nocy z 5 na 6 stycznia na Wildzie, gdzie z ulicy nieznany sprawca miał ukraść nissana almerę o wartości 2,5 tysiąca złotych – informują policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Zobacz też: Poznań chce preferować samochody elektryczne. Ich kierowcy mniej zapłacą za parkowanie w strefie

- Również w tym przypadku policjanci zaczęli od szczegółowej rozmowy ze zgłaszającym. To wystarczyło, aby mężczyzna przypomniał sobie, że do żadnej kradzieży nie doszło. Okazało się, że 5 stycznia wieczorem zgłaszający miał kolizję – uderzył w ogrodzenie parkingu, porzucił samochód i uciekł. Przypomniał sobie również, gdzie zostawił swój samochód.

Zobacz też: Poznań: Pasjonaci zbudowali myśliwiec Fokkera, a teraz chcą wskrzesić bombowego Karasia z Ławicy

Zgłaszający kradzieże właściciele samochodów nie potrafili określić, dlaczego składali takie fałszywe zgłoszenia. Usłyszeli już zarzuty złożenia fałszywego zawiadomienia o przestępstwie, grozi im kara pozbawienia wolności do 2 lat.

- Pracując nad tego typu zgłoszeniami, policjanci wykonują standardowe czynności takie jak oględziny miejsca zdarzenia, przesłuchują zgłaszających i ewentualnych świadków, zabezpieczają dostępne monitoringi. Są też inne elementy, o których niektórzy zgłaszający zapominają. Funkcjonariusze zawsze weryfikują takie zgłoszenia pod kątem ich prawdziwości… - dodaje Maciej Święcichowski z KWP w Poznaniu.

Zobacz też:

Napady i kradzieże w Poznaniu. Oni są poszukiwani przez poli...

Sprawdź też:

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lena

Cześć! Nazywam się Lena, mam 27 lat. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - http://loveto.one/lena92

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3