Poznań: Pomnik Wypędzonych nadal dzieli... wypędzonych

Błażej Dąbkowski
Projekt pomnika Wypędzonych nie podoba się stowarzyszeniu reprezentującemu Wielkopolan wypędzonych przez Niemców w latach 1939-1945
Projekt pomnika Wypędzonych nie podoba się stowarzyszeniu reprezentującemu Wielkopolan wypędzonych przez Niemców w latach 1939-1945 UM Poznań
Nie wiadomo, ilu poznaniaków wypędzonych z Wielkopolski przez Niemców w czasie II wojny światowej doczeka powstania monumentu upamiętniającego ich traumę.

Przypomnijmy, że na początku sierpnia jako pierwsi informowaliśmy o proteście części środowiska wysiedlonych, skupionych w Stowarzyszeniu Wspólnota Polaków Wypędzonych i Poszkodowanych przez Niemców w latach 1939-1945. Jego członkom nie spodobała się forma pomnika przedstawiającego postać dziewczynki (zaproponował go Społeczny Komitet Budowy Pomnika Wypędzonych w Poznaniu). Ich zdaniem nie przedstawiał on prawdy historycznej w dostateczny sposób. Swoimi wątpliwościami członkowie organizacji podzielili się z urzędnikami wystosowując do nich list.

Nie wiadomo, kiedy w Poznaniu powstanie pomnik Wypędzonych. Nadal trwają przepychanki w środowisku wypędzonych

Choć pomnikiem mającym stanąć na skraju parku Marcinkowskiego zajmowali się radni w poprzedniej kadencji, a dyskusja na temat jego formy odbyła się podczas spotkania zespołu ds. pomników w marcu, okazuje się, że realizacja monumentu kolejny raz się oddali. Zespół zdecydował bowiem na ogłoszenie konkursu na projekt pomnika.

Zobacz:

Pomnik Wypędzonych w Poznaniu: Dziewczynka nie oddaje całej prawdy historycznej?

- Po wysłuchaniu obu środowisk zdecydowaliśmy się na konkurs,

sprawa jest na tyle delikatna, że postanowiliśmy nie ingerować w ten konflikt obu grup

. Warto stworzyć pole do tego, by wszyscy mogli zgodzić się z formą pomnika - stwierdza Piotr Sobczak, dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury UMP.

Kiedy konkurs zostanie ogłoszony? Jak wyjaśnia P. Sobczak, na pewno nie w najbliższych tygodniach.
- Do końca roku powinniśmy opracować harmonogram i zdecydować, w jakim trybie konkurs zostanie rozpisany - dodaje.

Wszystko jednak wskazuje na to, iż taka decyzja urzędników w żaden sposób nie pogodzi zwaśnionych stron. Jak przyznaje Henryk Walendowski, szef społecznego komitetu i pomysłodawca budowy monumentu, działania magistratu są niezrozumiałe.
-

Zbliżaliśmy się już do mety, a to nas powaliło

. Mamy zgromadzoną niemal pełną dokumentację, by wystąpić o pozwolenie na budowę - tłumaczy.

- Pan Walendowski wcześniej sam uważał, że konkurs powinien się odbyć. Nie dążyliśmy do konfrontacji, a dialogu, którego zabrakło. Ta postać, która ma się pojawić w parku zaproponowana przez niego obraża nas i ośmiesza - odpowiada Aleksandra Wendland, sekretarz Wspólnoty Polaków Wypędzonych i Poszkodowanych przez Niemców w latach 1939-1945. Choć powstanie monumentu oddala się, na razie komitet i tak nie ma zapewnionego jego finansowania. Wiadomo, że po pieniądze zwrócił się do urzędu marszałkowskiego, ale do tej pory nie uzyskał potwierdzenia na piśmie.

-

Od miasta nie chcemy finansowego wsparcia, ponieważ dało już działkę

- zapewnia H. Walendowski.

Nawet jeśli konkurs zostanie rozstrzygnięty na początku przyszłego roku, inwestor może odrzucić zwycięską pracę.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wygnani 1939

Pomnik piękny. Urzędnicy i Zespół wręcz przeciwnie czyli do odstawki. Natychmiast !

P
Polonus

Urzędnicy głosujący za a nawet przeciw wprowadzaja anarchię. Może im podziekować lub wyprowadzić do Gdańska/

R
Rodziny Wypedzonych

To maja byc informacje w sprawe ? jezeli juz to prosze pisac prawde !!!
Klamstwem jest podpis pod wizualizacja Pomnika jakoby Stowarzyszenie reprezentujace Wypedzonych protestowalo przeciw formie Pomnika w obec. projekcie, to jedynie DWIE kobiety z tego Stowarzyszenia
sieja jadowita propagande, sieja ferment i falsz...dlaczego ?!
My,rodziny Wypedzonych Wielkopolan akceptujemy i popieramy projekt Pomnika
a ciezka prace i zabiegi o taka formy Pamieci przez p. H. Walendowskiego - Prezesa Komitetu Budowy Pomnika w pelni podziwiamy !!!
Dziwic nalezy fakt ze jatrzace nienawiscia Stowarzyszenie Wypedzonych przez lata dzialalnosci nie uczynilo NIC w sprawie pamieci Wypedzonych Wielkopolan,zadnych projektow upamietniajacych,inicjatyw lokalnych,edukacyjnych, NIC ! Mimo wielokrotynych zaproszen nie pojawia sie nikt na uroczystosciach pod Glazem Pamieci Obozu Lager Glowna w dniu 5 listopada (corocznie!) a szkoda bo na ostatnich obchodzonych w ubiegla sobote bylo bardzo uroczyscie ! Czyzby p. Wentland i p. Kania zapomnialy o geehennie obozowej Wypedzonych Poznianiakow ?!
Tak wlasnie ma sie rzeczywistosc do klamliwej,obludnej postawy dwoch starszych Pan,ktore
za cel postawily sobie zniszczenie 10 lat ciezkiej i bardzo pozytecznej walki o pamiec wsystkich Wypedzonych z Kraju Warty ! Wstyd i hanba !