Poznań: Pracownicy Hydrobudowy bez wypłaty

PILAR
Pracownicy Hydrobudowy wciąż czekają na pensje za czerwiec.
Pracownicy Hydrobudowy wciąż czekają na pensje za czerwiec.
Udostępnij:
Kłopoty finansowe budowlanego giganta z grupy PBG uderzyły w pracowników firmy z podpoznańskiego Wysogotowa. Pracodawca zalega z wypłatami wszystkim zatrudnionym w firmie osobom. Zablokowane zostały też tzw. karty flotowe, którymi pracownicy płacili za paliwo do służbowych samochodów. Teraz pieniądze na stacjach muszą wykładać z własnej kieszeni i czekać na jego miesięczne rozliczenie.

- Sytuacja jest zła. Pieniędzy nie ma i nie jesteśmy pewni czy będą. Najgorzej mają te osoby, które spłacają kredyty hipoteczne - z dnia na dzień musiały obejść się bez sporej części wpływów do domowego budżetu - mówi "Głosowi" jeden z pracowników Hydrobudowy.

Spółka potwierdza, że problem braku wypłat dotyczy wszystkich pracowników podpoznańskiej firmy, których jest ponad tysiąc. Jak tłumaczą władze spółki, niewypłacenie pensji jest spowodowane zablokowaniem kont firmy przez banki, które nastąpiło po ogłoszeniu upadłości układowej.

- W dotychczasowej historii spółki nigdy się nie zdarzyło, aby wypłaty były opóźnione choćby o dzień, stąd też zaniepokojenie pracowników jest w pełni zrozumiałe. Zarząd stara się zgromadzić środki, które pozwolą uregulować zaległości płacowe za czerwiec do końca bieżącego tygodnia - informuje Jakub Miler, rzecznik Hydrobudowy Polska.

Niestety zapowiadana wypłata zaległych czerwcowych wynagrodzeń nie będzie równoznaczna z zapłatą w terminie pensji za obecny miesiąc. Zarząd firmy dąży do odzyskania płynności finansowej, lecz sytuacja firmy z Wysogotowa jest bardzo dynamiczna.

- Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy podobne opóźnienia będą miały miejsce w przyszłości. Niestety, w obecnej sytuacji wszyscy musimy się z tym liczyć… - nie ukrywa rzecznik Hydrobudowy.

Spółkę w pierwszym tygodniu lipca kontrolowała Państwowa Inspekcja Pracy. Dopatrzyła się ona złego ewidencjonowania czasu pracy dotyczącego m.in. godzin nadliczbowych. Według informacji spółki sprawa dotyczyła stycznia tego roku i dotyczyła tylko dwóch pracowników. Inspektorzy dopatrzyli się jednak jeszcze jednego uchybienia. Hydrobudowa miała zaległości w płaceniu składek na Fundusz Pracy. Po kontroli inspektorzy nałożyli na firmę mandat w wysokości 1000 zł i skierowali wniosek do sądu.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zainteresowana
zlodzieje na gorze dobrze sobie zyja a pracownik ktory na nich robi glodem przymiera tak nie morze byc
K
KTS
już wszystko wiem!!!! a was związkowcy którym tak ufaliście olali ciepłym moczem,już nie istniały szczytne hasła liczyło się dobro własnej d*** ha,ha,ha ale was wydymali a na skargę można udać się jedynie do Pana Boga.
p
pracownik hb-9
złodziej ciechanowski i wiśniewski wzieli na koniec roku hb-9 z naszymi pieniędzmi a teraz nie ma na wypłate rostrzelać bande i do warty!!!!
G
Giełda
Nadzorca sądowy PBG poinformował spółkę, że transakcja zbycia 46.021.520 akcji Energomontaż Południe (za ok. 160,2 mln zł). na rzecz Rafako 20 grudnia 2011 roku jako czynność prawna PBG w grudniu 2011 r. Dodatkowo Rafako miało zapłacić PBG 30 mln zł, jeśli Energomontaż-Południe za rok obrotowy 2012 osiągnie co najmniej 20 mln zł zysku netto, a za rok obrotowy 2013 osiągnie co najmniej 35 mln zł zysku netto.
R
Robert Gwiazdowski
Rząd częściej pomaga bogatym - a biedni muszą za to płacić. Biedni płacą podatki. a rząd za te pieniądze chce nacjonalizować firmy budowlane, których właściciele zgodzili się wybudować dla rządu stadiony i autostrady poniżej ich ceny kosztorysowej – w przekonaniu zapewne, że należy wygrać przetarg, a potem się pewnie będzie renegocjować ceny.
Ciekawy jest również fakt, że prywatne banki chcą, żeby rząd znacjonalizował firmy budowlane, bo pomoże w ten sposób i bankom, które zgodziły się udzielić kredytów na te budowy – w przekonaniu zapewne, że firma realizująca inwestycje publiczne „nie może upaść”. Zwykli, biedni ludzie kredytów nie mogą dostać, jak firmy budowlane, ale za to muszą płacić podatki, które teraz mają pójść na nacjonalizację tychże firm i spłatę ich kredytów. Gdzie były ich departamenty kontroli ryzyka, gdy podejmowano decyzję o udzielaniu wspomnianych kredytów. Co z tego, że upadek firm budowlanych pociągnie za sobą utratę pracy przez ludzi w nich zatrudnionych. Jak zbankrutują banki, to ludzie stracą oszczędności i być może rząd powinien chronić oszczędności ludzi w bankach, a nie same banki. Bankructwo, wbrew pozorom, jest zaletą kapitalizmu, gdyż daje szansę na przejęcie majątku źle zarządzanego przez lepszych biznesmenów, którzy staranniej zarządzają swoim majątkiem. Przyczyną całego zła, z którym mamy do czynienia we współczesnym kapitalizmie jest mieszanie się rządu do gospodarki.
- W obliczu coraz większej konkurencji firm z krajów, w których siła robocza była tania, egzystencja starych wielkich firm zaczęła zależeć od zamówień rządowych. Trudno się więc dziwić, że stojąc w obliczu narastających problemów i widma upadłości zaczęły one coraz więcej pieniędzy wydawać na politykę. Żeby rządy im pomagały. - Jako przykład można podać program ratowania przed upadłością Chryslera w latach 70-tych XX wieku, który doprowadził… do tego, że w 2009 roku trzeba było ratować Chryslera po raz drugi a przy okazji jeszcze i Forda i General Motors.
B
Była pracownica
prezes Energopolu-7 Jerzy Ciechanowski wszystkich pracowników lekceważył, włącznie z "S" i związkiem branżowym. Wspomagali go w tym skwapliwie lemingi - kolesie z technikum melioracyjnego na Golęcinie i z melioracji na poznańskim WySRolu. Zmusił do uległości zarząd NSZZ "S" , kolejno zmuszając do odejścia z waleczną przewodniczącą na czele. Wykorzystał, że pracując na delegacji, samowolnie wzięła wolne za nadgodziny. Podp.... ją Marek S-cz. Prezesowi stawiał się też początkowo solidarnościowiec z Nysy (synowi dał na imię Solidariusz), ale został mianowany kierownikiem budowy a następnie prezesem HB Wrocław i ...przestał sie stawiać. Szefowi branżowego związku Ciechanowski pozwolił ukończyć technikum dla przodujących robotników, po czym również zrobił go kierownikiem budowy. Inna sprawa, że sprawdził się na tym stanowisku bardziej niż jako związkowiec.
2011
brak szmalu to nie problem!! do ryżego idźcie, on jest na "zielonej wyspie", obsypie was banknotami 500euro, które wprowadził do obiegu w roku 2011 !!
K
KTS
napisz konkretnie nazwiskami kogo był ulubieńcem??? a czy w 1990r załoga Energopolu 7 miała słynny związek zawodowy solidarność???? jeżeli nie mieli to błąd a jeżeli mieli to co ten związek robił i dlaczego dopuścił by ulubieńca komuchów wyznaczać dyrektorem
K
K
…Póżnym latem 2011r słyszeliśmy z ust generała Sławomira Petelickiego ”Przed rozpoczęciem Euro PBG ogłosi upadłość”. Wskazywał na dziwne szczęście konsorcjum budującego Stadion Narodowy przy największych przetargach związanych z infrastrukturą na mistrzostwa Europy. Doszukiwał się w nich poważnych nieprawidłowości. Mówił też o niezdrowych powiązaniach grupy PBG z PGNiG, pokazując konkretne mechanizmy działań wbrew – jego zdaniem – interesowi Skarbu Państwa. W tym kontekście wymienił m.in. przetarg na budowę kopalni Lubiatow – Międzychod – Grotow (L-M-G). Pierwotnie PBG wyceniło inwestycję na 640 mln zł, złożyło ofertę na 520 mln zł. Po unieważnieni przetargu PBG wygrało z ofertą 1,7 mld zł… więcej patrz: Generał „wiedza”. Marek Pyza, Bartłomiej Wróblewski UWAŻAM RZEnr 26/12 z 25.06.2012r
P
Poznanianka
Jerzy Ciechanowski ulubieniec PRLowskiej nomenklaturu został w 1990r wyznaczony na dyrektora ENERGOPOLU-7 (dawniej Hydrobudowa-7). Szybko sprywatyzował firmę sprzedając 75% akcji za 13 mln zł (2.letni zysk firmy) koleżkom dyrektorom (Górzny, Sawicki) byłego zjednoczenia Energopol W-wa. Natychmiast powołał też rodzinną MTR, dziś Remaxbud, gdzie jak mówiono, płynęły zyski.Doprowadził Ep-7 do 230 mln zadłużenia. Zmienił więc nazwę 52 letniej znakomitej firmy na MAXER SA, który upadł, podobnie jak wcześniej szereg spółek zależnych. Wyrzucony przez Jakubasa Ciechanowski przeszedł w 2004r do PBG Wiśniewskiego, zabierając intratne kontrakty na stadion w Poznaniu, bazy paliw dla wojska, budowę stopnia Malczyce na Odrze . W nagrodę został prezesem spółki powstałej z 2.niewielkich firm) nazwanej megalomańsko Hydrobudowa Polska . Z nią wrócił na stadion w Poznaniu. Po "wygraniu" przetargu na dokończenie modernizacji stadionu, zażądał dodatkowych 100 mln zł i ... dostał je od władz miasta. Najniższymi oferowanymi kwotami (licząc na "roboty dodatkowe") zdobył kontrakty na budowę stadionów w Gdańsku (gdzie wiechę wieszał w towarzystwie premiera i Nowaka) i stadionu narodowego gdzie premier długo brał HBP w obronę oraz na autostradach i in. Ciechanowski nie wywiązał się z żadnego terminu zakończenia zadania, ale kar umownych nie otrzymywał... Do czasu... W dniu 4.06.12r NCS wezwało do zapłacenia 309 mln zł, do tego kilkadziesiąt mln zł żądają podwykonawcy. Banki cofnęły kredyty, na których Ciechanowski od lat opierał działalność. PBG, HBP i Aprivia natychmiast złożyły wnioski o upadłość układową. Tak się robi biznes w Polsce !
C
Colombo
A co robiło CBŚ w Piecobiogazie (PBG) w 2006 r. Gdzie są wyniki. A umowa pożyczki zaciągniętej z firmy z Luksemburga. Co na to nasz UKS. Tu trzeba dużej odwagi.
G
Gość
Jednak rządy p. Ciechanowskiego przynoszą wymierne rezultaty !!! Co on jeszcze spieprzy !!?
Dodaj ogłoszenie