Poznań: Protest rodziców na placu Mickiewicza [ZDJĘCIA]

KAEF, AJZaktualizowano 
Protest rodziców na placu Mickiewicza Adrian Wykrota
Poznańscy rodzice, nauczyciele i politycy zaprotestowali na placu Mickiewicza. Akcja miała charakter ogólnopolski. Podobne protesty odbędą się w piątek także w innych polskich miastach. Demonstracja odbyła się pod hasłem: „910 tysięcy - żądamy referendum!”.

Protest rodziców na placu Mickiewicza

„Żądamy referendum”, „Szkoły dla uczniów – nie dla polityków”, „Chcemy edukacji – nie indoktrynacji!” – krzyczeli w czwartek zgromadzeni na placu Adama Mickiewicza. Inicjatorami protestu byli rodzice, ale w akcję włączyło się wiele organizacji i partii politycznych.

- Pod wnioskiem o referendum w sprawie zmian w oświacie podpisało się ponad 900 tys. osób. Żądamy od władzy, by nie lekceważyła głosu obywateli. Drugi nasz postulat dotyczy cofnięcie reformy. To można jeszcze zrobić – mówił Robert Ciesielski z Poznańskiego Forum Rodziców i Rad Rodziców.

W podobnym tonie wypowiadali się inni rodzice.

- My, nauczyciele i dzieci zostaliśmy w tej reformie pominięci. Ci ostatni będą jej ofiarami - mówiła Małgorzata Heydel Pobojewska. Mama z Poznania zwróciła się bezpośrednio do minister edukacji, Anny Zalewskiej. - Od miesięcy piszemy do Pani listy i apele. Od miesięcy rodzice protestują w wielu miastach Polski. Pani i pani urzędnicy nie dopuszczacie nas do głosu. Nie byliśmy zapraszani na konsultacje, a na komisjach sejmowych wyłączaliście nam mikrofon. Nasze listy zostawały bez odpowiedzi. W końcu w desperacji w przeciągu dwóch miesięcy zebraliśmy prawie milion podpisów pod wnioskiem o referendum. Dziś jego przeprowadzenia chce ponad 60 proc. Polaków. Żądamy referendum. To nasze konstytucyjne i obywatelskie prawo - mówiła poznanianka.

Protest rodziców na placu Mickiewicza:

Na placu Adama Mickiewicza głos zabrali też sami uczniowie. Młodzi ludzie mają rządzącym za złe, że traktują ich jak "chodzącą patologie" i mówią, że gimnazja się nie sprawdziły.

- Co innego mówią badania PISA - zauważa Maciej, gimnazjalista. - Rządzący kłamią - mówiąc, że nie będą wyrzucać nauczycieli, już to robią. Kłamią, że przeprowadzili konsultacje - najlepszą konsultacją jest referendum. Kłamią, nie chcąc spełnić obietnicy wyborczej i wrzucając wniosek referendalny do kosza. Nie możemy być obojętni - apelował chłopak.

W czasie demonstracji głos, w imieniu prezydenta miasta, zabrał też Mariusz Wiśniewski. Wiceprezydent zwrócił uwagę na koszty wprowadzanych zmian. Władze miasta szacują, że w ciągu najbliższych 2-3 lat będzie to 15-20 mln zł.

- To pieniądze mieszkańców naszego miasta, które moglibyśmy wykorzystać zupełnie inaczej - mówił Mariusz Wiśniewski. - Od początku wskazywaliśmy na negatywne skutki tak wprowadzanej reformy. Mówiono nam, że straszymy, siejemy defetyzm, robimy politykę i utrudniamy pozytywne zmiany w polskiej oświacie. Niestety, nie myliliśmy się - ale to jest niestety gorzka satysfakcja.

Zmiany w oświacie odczują też pracownicy szkół. Z informacji związków zawodowych wynika, że we wrześniu pracę straci, co najmniej, 47 nauczycieli, a 105 będzie pracować w mniejszym wymiarze godzin.

- To dane na ten moment, ale ruch służbowy nie jest jeszcze zakończony – zauważył Jacek Leśny, wiceprezes poznańskiego oddziału ZNP

Jak podkreślają rodzice, nauczyciele i władze miasta nikt nie jest przeciwny zmianom w oświacie, te są potrzebne. Chodzi o sposób przygotowania reformy - brak konsultacji, robienie wszystkiego "na kolanie". Skutkom tego wszystkiego, zdaniem samorządowców można jeszcze zapobiec.

- To jest ostatni moment na cofnięcie tych zmian. To jest możliwe, choć będzie wymagało dużej mobilizacji. Mówię to jako samorządowiec, który przygląda się temu wszystkiemu z bliska, a nie z Alei Szucha - mówił Mariusz Wiśniewski.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bona45

Ilu Was - raz, taka frekwencja. O rok za późno. Jestem babcią 3 wnuków rozpoczynających w roku bieżącym naukę w szkole podstawowej, brat jest dziadkiem wspaniałej wnusi i siostra także ma wnusię równie wspaniałą - z tej piątki tylko jeden z wnuków skończy w sierpniu 6 lat. Pozostałe wnuczęta kończą już lat 7 i celowo wszyscy czekali na szkołę znacznie lepszą od tej - na całe szczęście odchodzącej w niebyt. Głupota ludzka nie na granic - i przyjdzie czas, że będą gryźć się w język.

G
Gość

Chyba proteścik. Albo mikroprotest. Ze dwadzieścia kobiet i to raczej babć. Pewnie rodziły zdrowo po pięćdziesiątce.

k
krzysztof

nieprzeliczony tłum; oczywiście godne nagłośnienia

T
Tykuś

Ha, akurat wtedy tam przechodziłem. Garstka rozwrzeszczanych bab. I te ich bębny. Walą w nie po szamańsku, jakby próbowali zaklinać rzeczywistość: mówimy że jest źle, bo, rzecz jasna jesteśmy kodowcami i peowcami, więc musimy mówić, że jest źle, bo nas odsuwają od koryta. Bum, bum, bum, niech będzie źle, to my wtedy uratujemy świat (czytaj: dorwiemy się do koryta z powrotem). Bum, bum, bum. Lepiej by było, jakbyście zrobili puk, puk, puk, ale po głowie.

G
Gość

ideologią gender przez poznański ratusz i Centrum Inicjatyw Rodzinnych?

31 węzłowy Burke

Nie tramwaj ale bimba.pozdr.31

k
kryl

Garstka frustratów się zebrała i nic z tego nie wynikło.

M
Marek

To był protest? A ja myślałem, że tramwaj się zepsuł.

o
obserwator

Jak widać liczba pożytecznych idiotów maleje

p
poznaniak2

Chyba większego entuzjazmu akcja nie wywołała ? Czyżby przesyt już tych wszelkich akcji "totalnej" opozycji w Poznaniu? W końcu już to się staje nudne i monotonne..

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3