Poznań: Przejechała 20-latka pobitego na ul. Krysiewicza. Czy, gdyby nie złamała przepisów, mogłaby uniknąć wypadku?

Joanna Labuda
Poznań: Przejechała 20-latka pobitego na ul. Krysiewicza. Czy, gdyby nie złamała przepisów, mogłaby uniknąć wypadku?
Poznań: Przejechała 20-latka pobitego na ul. Krysiewicza. Czy, gdyby nie złamała przepisów, mogłaby uniknąć wypadku? Grzegorz Dembinski
Marta S. staranowała samochodem leżącego na jezdni Alberta Radomskiego. Czy mogła tego uniknąć? Czy odjeżdżając, wiedziała, że przejechała człowieka? Opinie biegłych rzucają nowe światło na sprawę.

28 października 2017 roku Marta S. przejechała leżącego na ulicy Krysiewicza 20-letniego Alberta Radomskiego. Kilka sekund wcześniej mężczyzna upadł na jezdnię po ciosie, który wymierzył mu Krzysztof M. Po tym zdarzeniu S. nie zatrzymała się i odjechała z miejsca zdarzenia.

Przypomnijmy, że po wypadku Albert jest w stanie wegetatywnym. Wiadomo, że najpoważniejsze obrażenia, czyli otwarte złamanie kości czaszki i złamanie podstawy czaszki, powstały w wyniku uderzenia podwozia samochodu i dociśnięcia jego ciała do ziemi.

Przed sądem Marta S. odpowiada za nieudzielenie pomocy. To budzi duże kontrowersje – szczególnie wśród rodziny pokrzywdzonego, która uważa kobietę współwinną tego, co się stało.

– Akt oskarżenia w tym zakresie jest słuszny, bo kobieta zbiegła i nie udzieliła mu pomocy, jednak w naszej ocenie przede wszystkim miała szansę uniknąć tego wypadku. Będziemy dążyć do wyjaśnienia tego, czy nie powinna odpowiadać także za spowodowanie wypadku z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu – mówi mec. Marcin Wolski, pełnomocnik Alberta.

Feralnej nocy Marta S. wracała do Dopiewa. Cały dzień spędziła poza domem – pracuje jako manager IT, a wieczorem spotkała się ze znajomym. S. twierdzi, że nie piła alkoholu, jednak co innego wynika z materiału dowodowego. Biegli ustalili, że w czasie wypadku we krwi mogła mieć od 0,17 do 0,32 promila, co w połączeniu ze zmęczeniem (do wypadku doszło około godz. 2. nad ranem) mogło wpłynąć na zachowanie kierującej.

To tylko fragment artykułu. Zobacz całość w serwisie Plus:

[

Poznań: Przejechała 20-latka pobitego na ul. Krysiewicza. Czy, gdyby nie złamała przepisów, mogłaby uniknąć wypadku?](https://plus.gloswielkopolski.pl/poznan-przejechala-20latka-pobitego-na-ul-krysiewicza-czy-gdyby-nie-zlamala-przepisow-moglaby-uniknac-wypadku/ar/13673774 "<br>Poznań: Przejechała 20-latka pobitego na ul. Krysiewicza. Czy, gdyby nie złamała przepisów, mogłaby uniknąć wypadku?")

W dalszej części tekstu przeczytasz między innymi:

  • Czy według biegłego wypadku można było uniknąć?
  • Dlaczego kobieta nie zatrzymała się po wypadku?
  • Jakie przepisy złamała kobieta podczas wypadku?

POLECAMY:

Zobacz też: Widzisz wypadek? Jak się zachować, by pomóc?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Z 500
który upadł po ciosie, też bym odjechał żeby nie leżeć obok. powinna tylko wezwać policję.
a
ale co ja tam wiem
kiedy glosuje na pis
G
Gość
Czego pan nie rozumie?
31 węzłowy Burke
Co za brednie! Czy PPL nie wie co pisze? Czy też mogła mieć????31
P
Polak
Mam nadzieje że sąd sięgnie po rozum do głowy i oskarży tą Panią adekwatnie do czynu
ó
ón
Po co jest to zdjęcie, jeżeli z założenia nic ma nie być widać?
R
Rafal
Kolejna która wyprowadziła się na wieś a nie stać ja na taxi..... Nawet przepraszam nie powiedziała.
w
www
ale nie była W STANIE, a później NIE CHCIAŁA !
m
miki
dziwna sprawa. niemożliwe, żeby nie zauważyła... była na bani i wolała uciec? jeśli tak - to należy się nadzwyczajne zaostrzenie kary - bo pozostawiła człowieka godząc się z tym, że mógł umrzeć.
o
on
Jak można potrącić człowieka i uciec z miejsca zdarzenia? To jest dla mnie nie do pomyślenia. To ta kobieta jest głównym winowajcą stanu tego chłopaka. Ciekawe czy sądy będą podobnie wyrozumiałe i zasądzą milion złotych odszkodowania jak w przypadku byłego księdza pedofila i zakonu Chrystusowców.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie