Poznań: Przez kilkanaście minut onanizował się w centrum miasta [WIDEO 18+]

SZKI
Mężczyzna przez kilkanaście minut onanizował się w centrum Poznania
Mężczyzna przez kilkanaście minut onanizował się w centrum Poznania Stowarzyszenie Ulica Wrocławska
Centrum Poznania. Środek dnia. A na oczach przechodniów przez kilkanaście minut onanizuje się mężczyzna. Taki obrazek można było oglądać na ulicy Wrocławskiej.

O mężczyźnie, który onanizował się w centrum Poznania, poinformowało na facebooku Stowarzyszenie Ulica Wrocławska.

To już nie pierwszy wybryk bezwstydnego onanisty. Mężczyzna jest znany poznańskiej policji.

ZOBACZ TAKŻE: Wielki pająk ptasznik znaleziony w bloku w Poznaniu. "Odsunęliśmy kanapę, a on wyskoczył" [ZDJĘCIA]

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
andy

Napatrzył się po prostu na twoich szamanów i wszystko! A ty zaraz takie bzdety...

a
a

Znam takiego, co też grzebał w portkach a potem obwąchiwał paluchy.
I co ? I nic.
Pokazywali go potem w telewizji.

t
tak

hmmm , przestońcie sie podniecać , miał łape w portkach i drapał sie bo miał pchły, gorzej by było gdyby fajfusa miał na wierzchu i sie onanizował , żadna rewelacja !!!!!!

P
Poznaniak

Niedaleko straży miejskiej jak widzę! Brawo panowie.
Tego ptasznika trzeba było mu wrzucić w gacie.
To kobitka ze straży nad Wartą potrafiła zareagować a komendanty nie.

g
gość

a gdzie ma walić konia? skoro domu nie ma. Lepiej tam niż pod szkołą

k
korespondnet

.....że cena mojego mieszkania na Wrocławskiej spada po takich newsach. Takie sprawy załatwia się po cichu a nie robi szum medialny.

D
DDD

"Stowarzyszenie" to tylko podpis, bez nazwisk. Nie podajecie czy powiadomiony policję i jaki był tego efekt - czysty populizm. Anonimowość pozwala na wiele zwłaszcza gdy jest przez was sprowokowana. Nie zdziwiłbym się gdyby okazało się przed wyborami że to stowarzyszenie to radni osiedlowi.
Panie redaktorze, jaki był efekt zgłoszenia do policji? Czy ktoś zrobił coś w tej sprawie czy tylko fejs? Rzetelność dziennikarska Głosu nam się należy.

k
kibol

Nie POsłuchał towarzyszki Szczuki,która ostrzegała,że by tego nie robić publicznie.POza tym "róbta co chceta"

G
Gość

Stowarzyszenie srenie to opublikowało i to dzień później a zdjęcia i filmik zrobili przechodnie którzy także powiadomili Policję. Opublikowało nie dla sensacji ale po to aby społeczeństwo Poznania dowiedziało się co się czasami na Wrocławskiej dzieje a dzieje się całkiem sporo i to nie zawsze dobrze. To miała być reprezentacyjna ulica Poznania, przekształcona w deptak w którą ostatnio włożono miliony złotych aby podnieść jej standard. Nie chcemy aby małe dzieci spacerujące z rodzicami w dzień na ul. Wrocławskiej były narażone na takie widoki. Poza tym ludzie boją się często zgłaszać takie sprawy i występować pod własnym nazwiskiem i wolą zdjęcia czy filmiki wysłać nam. My się nie boimy i dlatego to publikujemy. Dowód "odwagi" daje także autor wpisu podpisujący się DDD. Prostakiem już cię nazywać nie mamy zamiaru bo sam sobie wystawiasz opinię. [SUW]

Ł
Łukasz

To miasto schodzi bardziej na konie niż na psy, bo pijaczek nie walił psa tylko k......

D
DDD

Stowarzyszenie srenie . I tak spokojnie patrzyli jak pijak leży i się.....? Żenada. Chyba że chodziło o to by zrobić zdjęcie na fejsa. Banda prostaków oglądająca prostaka. A zadzwonił ktoś po policję? Po co , lepiej fejsa obsłużyć....

r
rodowitypoznaniak

TAK JAK W TEMACIE

N
Narsisi

Ło matulu, co to się nie dzieje, fotka, srejsbuk ale żeby samemu coś zrobić, to nie ma chętnych. Raz, drugi by zbok zebrał na ryło, to by mu się odechciało.

U nas na osiedlu łaził taki i fajfusa na wierzch przed dzieciakami wywalał. Teraz nie łazi. Resztę sobie dopowiedzcie, patafiany.