Poznań: Przytulisko dla bezdomnych zakotwiczy w "Przystani"?

Bogna Kisiel
Przy ulicy Krańcowej funkcjonuje Dom Charytatywny "Przystań"
Przy ulicy Krańcowej funkcjonuje Dom Charytatywny "Przystań" Waldemar Wylegalski
Projekt przytuliska wygrał w budżecie obywatelskim i będzie finansowany przez miasto. Problem jest jednak jeden, ale zasadniczy - gdzie ma powstać ogrzewalnia? Być może będzie ono funkcjonować przy ulicy Krańcowej tam, gdzie obecnie działa Dom Charytatywny "Przystań" dla bezdomnych.

Miasto wskazało trzy lokalizacje. Dwie z nich odrzucono z marszu (garaże na Górczynie nadawały się jedynie do rozbiórki, a sytuacja prawna terenu przy Pułaskiego nie jest wyjaśniona), trzecią - budynek przy Śniadeckich oprotestowali mieszkańcy Łazarza. I prezydent wycofał się z pomysłu.

Ksiądz Waldemar Hanas, dyrektor Caritas Archidiecezji Poznańskiej, która stoi za projektem przytuliska, wskazywał, że jest ono potrzebne tam, gdzie bezdomnych jest najwięcej czyli w okolicy dworca, targów. Jarosław Pucek, prezes ZKZL tłumaczy, że miasto nie ma w tym rejonie innych budynków, które dałoby się zaadaptować na ten cel.

- Nie podpisałem umowy. Mogę się wycofać, jeżeli nie będzie wskazanego miejsca na przytulisko - zapowiada ks. W. Hanas.

Jednak Caritas tak łatwo się nie poddaje.

- Zwrócono się do nas z pytaniem, czy byłaby możliwa zmiana najemcy działki miejskiej przy ul. Krańcowej - twierdzi J. Pucek podkreślając, że nie sprecyzowano zamiarów wobec tego terenu.
Przy Krańcowej funkcjonuje Dom Charytatywny "Przystań" dla osób bezdomnych. Założył go i prowadzi ks. Adam Borysik, który potwierdza, że rozważa się tutaj powstanie przytuliska.

- Rozmawiałem na ten temat z arcybiskupem i dyrektorem Caritasu - mówi ks. A. Borysik. - Coś próbujemy wspólnie stworzyć. Ludzi straszy się bezdomnymi. Zapraszam do siebie. W promieniu kilometra nie ma żadnego zagrożenia. A jeszcze można skorzystać z ich usług, za 20 zł skopią ogródek.

Inaczej tę sytuację widzą sami mieszkańcy, którzy wiele razy skarżyli się na bezdomnych do Rady Osiedla Warszawskie-Pomet-Maltańskie.

- Koczują po lasach, non stop dzwonią do domów, domagając się pieniędzy na alkohol - wylicza Michał Grześ, przewodniczący zarządu rady. - Mężnie to znosimy. Utworzenie tutaj przytuliska nie jest najlepszym pomysłem. Liczę, że nim zapadnie decyzja odbędą się rozmowy z radą osiedla i mieszkańcami.

Pan Karol, mieszkający w okolicy i często przejeżdżający obok schroniska twierdzi, że przyciągnęło ono mnóstwo bezdomnych. Część z nich osiedliła się po sąsiedzku, bo w "Przystani" dostają jedzenie za darmo. Na wiadomość, że może tutaj powstać przytulisko, pan Karol wykrzykuje: - O matko jedyna!

Przytulisko zwycięzcą budżetu obywatelskiego.
Na 20 finałowych projektów z budżetu obywatelskiego największe poparcie uzyskało przytulisko dla bezdomnych. Na przedsięwzięcie autorstwa Caritas Archidiecezji Poznańskiej swój głos oddało 26,6 tys. poznaniaków. 21,6 tys. wsparło RoweLOVE Rataje, a 13,5 tys. Sportowy Golaj, zakładający odbudowę stadionu na Golęcinie.
Przytulisko ma być miejscem, gdzie osoby bezdomne będą mogły przenocować, zjeść posiłek, wyprać swoje rzeczy, umyć się. Placówka ma być czynna całą dobę. Jej koszt oszacowano na 1,6 mln zł. Pierwotnie planowano ją przy Śniadeckich, bo w okolicach dworca i targów jest najwięcej osób bezdomnych. Okoliczni mieszkańcy jednak stanowczo zaprotestowali.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
swojak
A gdzieś w obiektach Kurii nie można tego zrealizować? Kościół w Poznaiu odzyskał w ostatnich latach tyle obiektów że smiało może zaradzić temu problemowi.
t
taksowkarz
"Ksiądz Waldemar Hanas, dyrektor Caritas Archidiecezji Poznańskiej, która stoi za projektem przytuliska, wskazywał, że jest ono potrzebne tam, gdzie bezdomnych jest najwięcej czyli w okolicy dworca, targów."
Popieram księdza, teraz codziennie spotykam bezdomnych na Dworcu PKP i PKS. W innych cywilizowanych krajach tego tematu "nie zamiata się pod dywan". Z tego co mi jest wiadomo, to chyba w okolicach Dworca kolejowego w Berlinie (Zachodnim) jest chyba jadłodajnia , gdzie bezdomni otrzymują bezpłatne, dobrej jakości wyżywienie. O ile dobrze słyszałem korzystają z niego również Polacy. Tam jakoś nikomu to nie przeszkadza, że to jest w centralnym punkcie. W naszym społeczeństwie to ludziom przeszkadza nawet sąsiedztwo Hospicjum!
4SA
Jak można przedstawiać projekt /w efekcie zwycięski/ jeśli nie ma gdzie go zrealizować. Błazenada.
Dodaj ogłoszenie